Samo powtarzanie pacjentom, że powinni się badać, nie wystarcza. Zdaniem Łukasza Rokickiego, prezesa Fundacji Carita im. Wiesławy Adamiec, skuteczna profilaktyka wymaga przede wszystkim usuwania barier, które sprawiają, że ludzie odkładają badania lub w ogóle z nich rezygnują.
– Z naszej praktyki wynika, że samo mówienie ludziom „badajcie się” już nie wystarcza. Profilaktykę trzeba przybliżyć do człowieka, a nie czekać, aż człowiek przyjdzie do profilaktyki – podkreśla Łukasz Rokicki.
Badanie tam, gdzie ludzie już są
Fundacja podczas swoich wydarzeń stara się umożliwiać wykonanie badań od ręki – bez skierowania, długiego oczekiwania i konieczności szukania odpowiedniej placówki. Według Rokickiego właśnie taki sposób organizowania profilaktyki może pomóc dotrzeć również do osób, które przez lata unikały badań.
Szczególnie ważne jest upraszczanie dostępu dla kobiet. Mammografia, cytologia i inne badania profilaktyczne powinny – jego zdaniem – być dostępne możliwie blisko miejsca zamieszkania lub pracy, również w mobilnych punktach oraz podczas lokalnych wydarzeń.
Pacjent może skuteczniej przekonać drugiego pacjenta
Dużą rolę w zachęcaniu do profilaktyki mogą odgrywać organizacje pacjenckie. Ich siłą jest nie tylko wiedza, ale również osobiste doświadczenie osób, które same przeszły przez diagnostykę i leczenie.
– Pacjent często bardziej ufa drugiemu pacjentowi, który mówi z własnego doświadczenia: „zbadaj się, bo ja wiem, jak wiele może zmienić wczesne wykrycie choroby”. Taki przekaz działa zupełnie inaczej niż kolejny plakat czy kampania reklamowa – mówi prezes Fundacji Carita. Dlatego, jego zdaniem, Ministerstwo Zdrowia powinno w większym stopniu wykorzystywać organizacje pacjenckie jako partnerów w działaniach profilaktycznych. Mają one bezpośredni kontakt z pacjentami i znają bariery, które powstrzymują ludzi przed wykonywaniem badań.
Nie ogólna kampania, lecz konkretna informacja
Rokicki zwraca również uwagę na sposób komunikowania się z osobami, które powinny wykonać określone badanie. Zamiast kolejnej ogólnej kampanii potrzebny jest, jego zdaniem, prosty system przypomnień skierowanych bezpośrednio do konkretnego pacjenta.
– Konkretna osoba powinna dostać konkretną informację: „to badanie jest dla Ciebie, możesz zrobić je tutaj i w tym terminie”. Nie ogólną kampanię skierowaną do milionów osób – podkreśla.
„Najskuteczniejsza profilaktyka to ta, która wychodzi do ludzi”
Doświadczenia Fundacji Carita pokazują – jak mówi jej prezes – że skuteczność profilaktyki zależy od połączenia kilku elementów: prostego dostępu do badań, właściwej komunikacji oraz zaangażowania organizacji pacjenckich.
– Jeżeli połączymy łatwy dostęp do badań, odpowiednią komunikację i doświadczenie organizacji pacjenckich, jesteśmy w stanie przekonać do badań również osoby, które przez lata ich unikały – dodaje Łukasz Rokicki.
Czytaj też:
Nie bój się wiedzieć. Wczesna diagnoza może dać szansę Czytaj też:
Profilaktyka może uratować życie. Katarzyna Lisowska: przestańmy powielać mity Czytaj też:
„Papierowa” profilaktyka nie wystarczy. System powinien sam zapraszać na badania Czytaj też:
Dość mówienia o profilaktyce. Trzeba wdrażać rozwiązania, które działają Czytaj też:
Mammografia wykryła u niej raka obu piersi. „To jest prawdziwa profilaktyka” Czytaj też:
„Zbadaj się” – to za mało. „Profilaktyka musi docierać tam, gdzie są ludzie” Czytaj też:
„Nic mnie nie boli, więc się nie badam”. Profilaktyka powinna sama docierać do pacjenta
