NFZ zapowiada ważne zmiany w chirurgii i przychodniach od nowego roku. Koniec tzw. lekarzy walizkowych

NFZ zapowiada ważne zmiany w chirurgii i przychodniach od nowego roku. Koniec tzw. lekarzy walizkowych

Dodano: 
Przychodnia
Przychodnia Źródło: Shutterstock / Katarzyna Ledwon
Część zabiegów tylko w oddziałach specjalistycznych, więcej pieniędzy dla przychodni za lepszą zgłaszalność do badań. To część zmian, jakie zapowiada Narodowy Fundusz Zdrowia.

Narodowy Fundusz Zdrowia zapowiedział, że od przyszłego roku wybrane zabiegi chirurgiczne, ortopedyczne i urologiczne będą wykonywane wyłącznie w oddziałach specjalistycznych mających odpowiedni sprzęt i kadrę medyczną na miejscu. Fundusz chce tym samym ograniczyć zjawisko tzw. lekarzy walizkowych.

NFZ przedstawił do konsultacji publicznych projekty zarządzeń m.in. w sprawie zmian w chirurgii oraz jakości w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ). Po analizie zgłoszonych uwag Fundusz zdecydował, że zmiany wejdą w życie od stycznia 2027 r.

Zabiegi w specjalistycznych oddziałach

Od nowego roku wybrane zabiegi ortopedyczne, urologiczne i zabiegi chirurgii kręgosłupa będą wykonywane wyłącznie w oddziałach specjalistycznych, które mają odpowiedni sprzęt i kadrę medyczną na miejscu, co daje pacjentom większe bezpieczeństwo, zwłaszcza w razie powikłań.

Zmiana obejmie m.in.:

  • artroskopie,
  • wybrane zabiegi kończyny dolnej,
  • operacje kręgosłupa,
  • wybrane zabiegi urologiczne (moczowodu i pęcherza moczowego).

Świadczenia te będą finansowane i wykonywane w oddziałach właściwych dla danej specjalności.

Obecnie takie zabiegi często wykonują szpitale powiatowe, korzystając z tzw. lekarzy walizkowych – specjalistów, którzy przyjeżdżają tylko po to, aby wykonać zabieg i rozliczyć się ze szpitalem, po czym wyjeżdżają, bez gwarancji dalszej opieki nad pacjentem – wyjaśnia NFZ.

­– Zawsze zadaję sobie pytanie, gdzie sam poszedłbym się operować? Nie wybrałbym placówki, w której chirurg pojawia się raz w tygodniu. Wybrałbym szpital, w którym specjalista jest obecny na co dzień i można natychmiast leczyć powikłania. Bezpieczeństwo pacjenta musi być zapewnione przez całą dobę – mówi prof. Wiesław Tarnowski, prezes Towarzystwa Chirurgów Polskich.

Jak podkreśla NFZ, podobnego zdania są inni eksperci: prof. Jerzy Sieńko, konsultant krajowy w dziedzinie chirurgii ogólnej, prof. Jarosław Czubak, konsultant krajowy w dziedzinie ortopedii i traumatologii narządu ruchu oraz prof. Piotr Czauderna, doradca Prezydenta RP.

Wyższa wycena leczenia przepukliny

Jednocześnie od października NFZ zwiększy finansowanie jednoczasowego leczenia obustronnej przepukliny pachwinowej. Wycena wzrośnie o 40 proc.. Środki trafią przede wszystkim do oddziałów chirurgicznych.

Jak wyjaśnia NFZ, na zmianie zyska też pacjent, ponieważ przejdzie jeden zabieg i jedną rekonwalescencję, co ograniczy liczbę dodatkowych hospitalizacji.

Więcej pieniędzy za lepszą zgłaszalność i wizyty domowe

Od 2023 r. obowiązuje ustawa o jakości i bezpieczeństwie pacjenta, która nakłada na NFZ obowiązek monitorowania wskaźników jakości określonych przez Ministra Zdrowia.

W sierpniu 2026 r. Fundusz przedstawił do konsultacji społecznych propozycje tzw. współczynników korygujących – zasad podwyższania lub obniżania płatności w zależności od jakości świadczeń.

Wskaźniki dla podstawowej opieki zdrowotnej, w których zostaną wprowadzone współczynniki korygujące, mają dotyczyć zgłaszalności do programów profilaktycznych, teleporad i wizyt domowych.

Niższa stawka kapitacyjna będzie stosowana tylko w ściśle określonych przypadkach:

  • Profilaktyka: niższe wynagrodzenie o 5 proc. gdy zgłaszalność do konkretnych programów profilaktycznych (dotyczy profilaktyki raka piersi i szyjki macicy) będzie najniższa.
  • Wizyty domowe: niższe wynagrodzenie o 10 proc., gdy placówka POZ w ogóle nie realizuje wizyt domowych.
  • Teleporady: niższe wynagrodzenie o 10 proc., gdy placówka w ogóle nie udziela teleporad albo gdy ich odsetek przekracza 50 proc.

Koordynatorzy mają walczyć o pacjentki

W 2027 r. zostanie wprowadzona zmniejszona płatność dla przychodni, w których zgłaszalność pacjentek do programu profilaktyki raka piersi nie przekroczy 4,55 proc. W przypadku programu profilaktyki raka szyjki macicy próg jest jeszcze niższy – wynosi 0,044 proc.

– Niższe wynagrodzenie będzie dotyczyć tylko tych placówek POZ, których pacjentki w niewielkim stopniu lub w ogóle nie korzystają z konkretnego programu profilaktycznego – mówi Paweł Florek, dyrektor Biura Komunikacji Społecznej i Promocji w Centrali NFZ.

– W POZ są koordynatorzy, którzy – zgodnie z zapowiedziami samego środowiska POZ i przepisami ustawy o POZ – mają przypominać pacjentom o badaniach profilaktycznych, a nawet pomagać w zapisach. Z badań wynika też, że to lekarz POZ pozostaje dla wielu pacjentów osobą, która najskuteczniej powinna przekonać ich do profilaktyki – dodaje.

Czytaj też:
Ekspertka: Musimy podwoić zgłaszalność na badania, to wymaga konkretnych rozwiązań

Opracował:
Źródło: Narodowy Fundusz Zdrowia