Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) po raz pierwszy opublikowała międzynarodowe wytyczne dotyczące leczenia otyłości u dzieci i młodzieży. Według danych UNICEF na otyłość cierpi szacunkowo 188 mln dzieci i młodzieży na świecie. W ubiegłym roku liczba dzieci z nadwagą po raz pierwszy w historii przewyższyła liczbę dzieci z niedowagą
Zalecenia WHO w sprawie leków odchudzających
WHO w zaleceniach stwierdza, że otyłym dzieciom i młodzieży w wiek 10-19 lat można bezpiecznie podawać leki odchudzające w zastrzykach. Jednak dopiero wtedy, gdy wyczerpano już inne możliwości, takie jak nadzorowane programy ćwiczeń i diety. Wskazano również, że u fizycznie i psychicznie dojrzałej młodzieży z otyłością olbrzymią można rozważyć przeprowadzenie operacji bariatrycznej, jeśli wcześniejsze leczenie przez sześć miesięcy nie przyniosło efektów.
Wcześniej organizacja rekomendowała stosowanie leków odchudzających (takich jak Mounjaro, Ozempic czy Wegovy) oraz operacji bariatrycznych (polegających na zmniejszeniu żołądka) jedynie w leczeniu dorosłych osób z otyłością, definiowaną jako stan ze wskaźnikiem masy ciała (BMI) wynoszący 30 lub więcej.
W przypadku dzieci poniżej 10. roku życia WHO zaleca jednak stosowanie diety, aktywności fizycznej i kompleksowego wsparcia behawioralnego zamiast leków, operacji czy specjalistycznych urządzeń. Wynika to z wciąż istniejących wątpliwości dotyczących bezpieczeństwa, potencjalnych działań niepożądanych i długoterminowej skuteczności tych metod.
Dr Luz María De Regil, dyrektor Departamentu Żywienia i Bezpieczeństwa Żywności w WHO, zaznacza, że obecnie brakuje wystarczających danych na temat leków z grupy GLP-1 stosowanych u młodych dzieci, choć naukowcy monitorują badania nad ich skutecznością i bezpieczeństwem, a ocena może ulec zmianie w miarę pojawiania się nowych wyników analiz.
„Fundamentem opieki nad dziećmi i młodzieżą z otyłością nie są leki ani operacje, lecz dostęp do kompleksowego wsparcia, które zakłada zdrowe odżywianie, aktywność fizyczną i trwałą zmianę zachowań” – podkreśla De Regil.
Niezależnie od stosowania środków na odchudzanie, organizacja wciąż zaleca, aby dzieci i młodzież z chorobą otyłościową uczestniczyły w ustrukturyzowanych programach dietetycznych i podejmowały aktywność fizyczną – w przypadku dzieci powyżej 5. roku życia powinna trwać co najmniej 60 minut dziennie.
Otyłość jest problemem, potrzebne wsparcie
WHO w swoim opracowaniu zaznacza, że w wielu bogatych krajach wskaźniki otyłości zaczynają się stabilizować, to jednak w krajach rozwijających się otyłość wśród dzieci gwałtownie rośnie. Głównie w obszarze Afryki Subsaharyjskiej, gdzie mieszka blisko jedna czwarta wszystkich dzieci z nadwagą na świecie.
Przyczyny otyłości są złożone, jednak eksperci wskazują, że istotną rolę we wzroście globalnych wskaźników otyłości odegrało przejście z tradycyjnej diety bogatej w błonnik na tanią żywność o wysokiej zawartości tłuszczu i cukru. Otyłość w każdym wieku wiąże się z poważnym ryzykiem zdrowotnym, jednak jej skutki są szczególnie dotkliwe, gdy problem ten pojawia się już w dzieciństwie. Przyspiesza to bowiem rozwój ciężkich, zagrażających życiu schorzeń, takich jak cukrzyca typu 2, choroby układu krążenia czy choroby wątroby.
Wytyczne WHO podkreślają też, aby w profilaktyce i leczeniu otyłości podejmować wysiłki na rzecz przeciwdziałania problemom ze zdrowiem psychicznym, które często towarzyszą otyłości i sprzyjają niezdrowym nawykom żywieniowym – stanom lękowym, depresji, niskiej samoocenie oraz doświadczaniu nękania.
„Naszym priorytetem musi być zapewnienie każdemu dziecku i nastolatkowi dostępu do wysokiej jakości opieki oraz sprzyjającego otoczenia już od najmłodszych lat. Pomoże im to w osiągnięciu i utrzymaniu prawidłowej masy ciała oraz stworzy fundament dla zdrowia i dobrego samopoczucia na całe życie” – mówi dr De Regil.
Czytaj też:
Dr Gałązka-Sobotka: polskie dzieci tyją najszybciej w Europie. Winne nie są geny Czytaj też:
Prof. Mitkowski: Prawie 50 proc. dzieci z nadwagą to jest katastrofa
