Jak wynika z danych Krajowego Rejestru Nowotworów, w 2023 r. diagnozę raka piersi usłyszało 21 716 kobiet w Polce. To 22,6 proc. wszystkich przypadków nowotworów złośliwych. To oznacza, że każdego dnia o raku piersi dowiedziało się 60 kobiet.
Z powodu raka piersi zmarło 6 757 pacjentek – to 14,6 proc. wszystkich zgonów z powodów nowotworowych. Więcej ofiar wśród kobiet pochłonął tylko rak płuca.
Październik to miesiąc świadomości raka piersi, a 13 października obchodzony jest Dzień Świadomości Zaawansowanego Raka Piersi.
Dotyka coraz młodsze kobiety
Rak piersi to nowotwór złośliwy rozwijający się z komórek gruczołu piersiowego. Rozwija się miejscowo i może dawać przerzuty do węzłów chłonnych i narządów wewnętrznych. Najwięcej zachorowań jest wśród kobiet po 50. roku życia, jednak od jakiegoś czasu lekarze obserwują wzrost liczby przypadków wśród młodszych pacjentek, które nie ukończyły 30, a nawet 20 lat.
Onkolodzy alarmują, że rak piersi nie jest już wyłącznie problemem kobiet po menopauzie. Coraz częściej diagnozę słyszą pacjentki aktywne zawodowo, wychowujące małe dzieci lub dopiero planujące macierzyństwo. Lekarze apelują, aby nie ignorować niepokojących objawów tylko dlatego, że wiek wydaje się „zbyt młody” na nowotwór.
Pacjentki przed 30. rokiem życia stanowią niewielki odsetek chorych, ale w ich przypadku częściej rozpoznawane są nowotwory o wysokiej agresywności biologicznej, w tym rak trójujemny, który wymaga szybkiego wdrożenia leczenia.
Dlatego tak ważne jest szybkie zgłaszanie się do lekarza i wykonanie diagnostyki po zauważeniu pierwszych objawów. Niepokoić powinna każda nietypowa zmiana w wyglądzie piersi czy brodawki sutkowej, wyczuwalny guzek, wyciek z brodawki czy zaczerwienienie skóry piersi.
Dlaczego tak się dzieje?
Nie ma jednej wyraźnej przyczyny. Na coraz większą liczbę zachorowań na raka piersi wśród młodszych kobiet składa się kilka czynników. To przede wszystkim:
- nadwaga i otyłość,
- brak regularnej aktywności fizycznej,
- spożywanie alkoholu,
- przewlekły stres,
- późniejsze macierzyństwo,
- mniejsza liczba ciąż niż w poprzednich pokoleniach,
- dłuższa ekspozycja organizmu na estrogeny,
- czynniki genetyczne.
Szczególne znaczenie mają mutacje genów BRCA1 i BRCA2, które mogą wielokrotnie zwiększać ryzyko zachorowania na raka piersi i raka jajnika.
– Każda kobieta powinna myśleć o tym, że jest pewne ryzyko zachorowania. Jest pewna grupa kobiet obciążonych rodzinnie, genetycznie, w tej grupie na pewno spodziewamy się zachorowania. Na ryzyko ma wpływ to, że żyjemy dłużej, jesteśmy narażeni na wiele czynników środowiskowych. Dotyczy to np. kobiet, które w okresie okołomenopauzalnym stosują skojarzoną hormonalną terapię zastępczą. Czynnikami ryzyka jest też palenie papierosów, zła dieta, otyłość – mówiła dla NewsMed prof. Renata Duchnowska, kierownik Kliniki Onkologii Wojskowego Instytutu Medycznego – PIB w Warszawie.
Nie zaniedbywać profilaktyki
Choć rak piersi na początku nie daje żadnych objawów, wcześnie wykryty jest w pełni uleczalny. Dlatego regularna profilaktyka, taka jak samobadanie piersi raz w miesiącu i mammografia co dwa lata, może uratować życie.
Kluczowe dla skutecznego leczenia jest wykrycie choroby we wczesnym stadium. Najbardziej skuteczną metodą wczesnego wykrywania zmian nowotworowych w obrębie piersi jest mammografia. Dlatego tak ważne jest, aby kobiety poddawały się regularnym badaniom mammograficznym, które pozwalają wykryć nawet najmniejsze zmiany.
– Niestety, rak piersi nadal wykrywany jest zbyt późno. Tylko w 20 proc. przypadków chorobę rozpoznaje się we wczesnym stadium zaawansowania, kiedy jeszcze szanse na jej wyleczenie są bardzo duże. Wczesne wykrycie zmian nowotworowych ma istotne znaczenie dla dalszego leczenia. Nie ma wątpliwości, że profilaktyka jest „bronią XXI wieku” i w tym kierunku powinniśmy podążać – mówi Ewa Maciejewska, prezeska Stowarzyszenia Łódzki Klub Amazonka, cytowana na stronie NFZ.
Przede wszystkim mammografia
Mammografia to jedno z najważniejszych badań w profilaktyce raka piersi. Pozwala wykryć nawet bardzo małe zmiany na długo przed tym, gdy będą wyczuwalne w badaniu palpacyjnym. U kobiet po 50. roku życia jest to najdokładniejsza metoda diagnostyczna, ponieważ piersi w tym wieku mają bardziej tłuszczową budowę, co sprawia, że obraz jest wyraźniejszy.
Mammografię można wykonać za darmo w ramach programu profilaktyki raka piersi.
Program jest skierowany do kobiet w wieku 45-74 lata, które spełniają jedno z poniższych kryteriów:
- nie miały wykonywanej mammografii w ciągu ostatnich dwóch lat (przy określaniu wieku należy wziąć pod uwagę rok urodzenia)
- zakończyły okres 5 lat od leczenia chirurgicznego raka piersi i pozostają w trakcie uzupełniającej hormonoterapii (HT) – zalecenie badania co 12 miesięcy
- zakończyły leczenie raka piersi i 5-letni proces monitorowania po zakończonym leczeniu – zalecenie badania co 12 miesięcy.
Badania kliniczne wykazały, że w grupie kobiet w wieku 50–69 lat, które wykonywały badania mammograficzne co rok lub co 2 lata, umieralność na raka piersi zmniejszyła się o 25 – 30 proc. – przypomina NFZ.
Polki robią ją zbyt rzadko
Onkolodzy cały czas zwracają uwagę, że zbyt mało Polek wykonuje mammografię. Zgłaszalność na mammografię powinna wynosić ok. 70 proc. I tak to mniej więcej wygląda – średnio – w krajach Unii Europejskiej. Tymczasem w Polsce jest to zaledwie połowa tej wartości – niewiele ponad 30 proc.
Wg danych MZ w latach 2014-2024 odsetek kobiet robiących te badania spadł z 44,77 do 32,1 proc.
– Te statystyki nie odzwierciedlają tylko zbyt niskiej świadomości dotyczącej znaczenia wczesnego wykrycia nowotworu, a pokazują brak narzędzi, wsparcia i właściwej komunikacji w zakresie profilaktyki. Przez lata stawialiśmy pytanie: dlaczego Polki się nie badają? Dziś wiemy, że odpowiedzialność za tę kwestię spoczywa nie tylko na kobietach, lecz przede wszystkim na organizacji programów profilaktycznych i rozwiązaniach, które powinny ułatwiać zapisanie się na badania i niwelować przeszkody w korzystaniu z nich. Państwo powinno również budować świadomość istoty profilaktyki i stymulować poczucie współodpowiedzialności obywateli za zdrowie – mówiła Anna Kupiecka, prezeska Zarządu Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej, wiceprezeska Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej.
Inne badania
USG piersi to badanie ultradźwiękowe, nieinwazyjne, bezpieczne (również w ciąży i przy karmieniu), skuteczne w wykrywaniu zmian w piersiach gruczołowych.
Badanie jest zalecane młodszym kobietom, które mają w piersiach więcej tkanki gruczołowej niż tłuszczowej. Obraz możliwych zmian jest wtedy bardziej widoczny na USG niż podczas promieniowania rentgenowskiego przy mammografii. Skierowanie na badanie wystawi lekarz ginekolog.
Samobadanie piersi to również jeden z podstawowych elementów profilaktyki raka piersi.
– Obok specjalistycznych badań mamy do dyspozycji najprostsze narzędzie diagnostyczne, które każdy z nas ma zawsze przy sobie – własne ręce. Regularne samobadanie piersi pozwala zauważyć niepokojące zmiany na bardzo wczesnym etapie. To pierwszy, podstawowy krok w dbaniu o zdrowie, który nic nie kosztuje i zajmuje tylko chwilę, a może uratować życie – mówiła mówi Olga Sierpniowska, dyrektor Biura Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego podczas inauguracji akcji „Twoje ręce mają moc”.
Samobadanie piersi powinno być wykonywana raz w miesiącu, w okresie, w którym tkanka gruczołowa jest najmniej narażona na fizjologiczne wahania hormonalne, co zwiększa precyzję badania i ułatwia wykrycie ewentualnych zmian.
Najlepszym momentem na samobadanie piersi jest czas pomiędzy 6. a 9. dniem cyklu miesiączkowego, czyli po zakończeniu miesiączki. Wówczas piersi nie są tkliwe ani obrzmiałe, a ich struktura jest stabilniejsza. Kobiety po menopauzie powinny wybrać jeden stały dzień miesiąca – to pozwoli na regularności i da możliwości obserwacji zmian.
Czytaj też:
Dr Pogoda: W raku piersi leczymy bardzo dobrze, ale musimy poprawić profilaktykę Czytaj też:
Najgroźniejsze mity dotyczące raka piersi. „Wcześnie rozpoznany nowotwór nie jest wyrokiem”
