Coraz więcej przypadków tropikalnej choroby w Europie, zmarło już 130 osób. „Najgorszy sezon w historii”

Coraz więcej przypadków tropikalnej choroby w Europie, zmarło już 130 osób. „Najgorszy sezon w historii”

Dodano: 
Komar tygrysi
Komar tygrysi Źródło: Pixabay / WikiImages
Liczba przypadków zakażenia wirusem Zachodniego Nilu w Europie zbliża się do dwóch tysięcy. To rekordowy rok w historii pod tym względem.

W Belgii zmarły dwie osoby na skutek zakażenia wirusem Zachodniego Nilu. Ofiary pochodziły z Flandrii na północy kraju. W sumie w regionie potwierdzono 14 przypadków zakażenia. Belgia to kolejny kraj Europy, w którym wirus zbiera śmiertelne żniwo.

Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) alarmuje, że wirus coraz bardziej rozprzestrzenia się w Europie – liczba zachorowań rośnie, a wirus przesuwa się coraz dalej na północ.

Najgorszy sezon w historii

ECDC podkreśla, że obecny sezon jest rekordowy, jeśli chodzi o obecność wirusa Zachodniego Nilu na naszym kontynencie. Patogen dociera do nowych regionów Europy, przenoszony przez ukąszenia komarów.

Według najnowszego raportu centrum do 7 października w krajach Unii Europejskiej odnotowano 1715 przypadków zakażenia nabytych lokalnie. To najwięcej w historii. Niektóre z tych przypadków wystąpiły na obszarach, na których wirus wcześniej nie występował. Odnotowano też 130 zgonów. Do tej liczby trzeba dodać dwie ofiary śmiertelne z Flandrii

„Niedawne wykrycie wirusa u ludzi i zwierząt w Belgii i Holandii pokazuje, że patogen przesuwa się coraz dalej na północ. Ta tendencja utrzyma się w nadchodzących latach” – ostrzega ECDC.

W Holandii od początku roku odnotowano 59 przypadków zakażenia u ludzi. W Belgii zgłoszono 15 przypadków – to pierwsze w historii tego kraju zakażenia nabyte lokalnie.

Najwięcej zakażeń na południu Europy

Najtrudniejsza sytuacja panuje we Włoszech, gdzie odnotowano 748 przypadków. W Grecji i Francji stwierdzono odpowiednio 445 oraz 144 zachorowania – w obu krajach są to rekordowe w historii liczby zakażeń.

Wg danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – PIB od początku roku odnotowano w Polsce dwa przypadki. W 2025 r. oficjalnie stwierdzono trzy zakażenia, w 2024 r. – dwa. Dwa lata temu w Polsce odnotowano pierwszy lokalny (niezawleczony) przypadek choroby Zachodniego Nilu.

– Polska dołączyła do krajów, gdzie na skutek zmian klimatycznych, pojawił się wirus, który był typowy dla regionów tropikalnych – mówił wtedy Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski.

Potrzeba działań międzyresortowych

"Wirus Zachodniego Nilu pokazuje wyraźnie, dlaczego niezbędne jest podejście międzysektorowe. Wirus krąży między komarami a ptakami i może wywoływać choroby u ludzi oraz koni, dlatego żaden pojedynczy sektor nie jest w stanie samodzielnie poradzić sobie z tym zagrożeniem” – stwierdziła w komunikacie Céline Gossner, starszy ekspert w ECDC.

Choć liczba zachorowań na całym kontynencie rośnie, stopień ciężkości przebiegu choroby pozostaje bez zmian. ECDC zauważa, że liczba osób zmarłych, wymagających hospitalizacji lub wykazujących objawy neurologiczne utrzymuje się na poziomie zbliżonym do danych z poprzedniej dekady.

Agencja zwraca jednak uwagę na to, aby kraje Europy lepiej się przygotowały na zagrożenie związane z wirusem. „Występowanie wirusa Zachodniego Nilu znacząco różni się w poszczególnych latach i jest trudne do przewidzenia, możemy jednak zadbać o to, by być przygotowanymi. Wcześniejsze wykrywanie, większa świadomość oraz skuteczna kontrola populacji komarów mogą pomóc nam ograniczyć skutki rozprzestrzeniania się wirusa na nowe obszary” – zaznaczył Ole Heuer z ECDC.

Jak się chronić?

Choroba (gorączka) Zachodniego Nilu to schorzenie przenoszone głównie przez komary. Wirus nie przenosi się między ludźmi, nie można się zarazić drogą kropelkową lub przez bezpośredni kontakt.

Wciąż nie ma szczepionki chroniącej przed zakażeniem, leczenie ogranicza się do łagodzenia objawów oraz zapewnienia opieki szpitalnej przy ciężkim przebiegu choroby.

Żeby zmniejszyć ryzyko infekcji, zaleca się stosowanie środków odstraszających komary, noszenie luźnej odzieży z długimi rękawami i nogawkami, a także używanie moskitier w oknach, siatek ochronnych czy klimatyzacji.

Ochrona jest szczególnie ważna w przypadku osób starszych oraz osób z osłabionym układem odpornościowym, które są bardziej narażone na wystąpienie ciężkich objawów – przypomina ECDC.

Opracował:
Źródło: ECDC, NIZP, Euronews