Samorząd aptekarski apeluje do prezydenta w sprawie ustawy o reklamie aptek

Samorząd aptekarski apeluje do prezydenta w sprawie ustawy o reklamie aptek

Dodano: 
Marek Tomków, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej
Marek Tomków, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Źródło: Naczelna Rada Aptekarska
Naczelna Rada Aptekarska prosi Karola Nawrockiego o podpisanie ustawy, która znosi całkowity zakaz reklamy aptek.

22 października Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy znoszącej całkowity zakaz reklamy aptek. Nowe przepisy dopuszczają reklamę w ściśle określonych granicach. Apteki i punkty apteczne będą mogły prowadzić działania marketingowe informujące pacjentów o swojej ofercie, cenach, usługach farmaceutycznych (np. szczepieniach) czy programach lekowych. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.

Nowelizacja jest reakcją na wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który orzekł, że polskie przepisy w tej sprawie naruszają zakaz ograniczania swobody przedsiębiorczości i świadczenia usług.

Samorząd farmaceutów chce podpisu prezydenta

Prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej Marek Tomków zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego z apelem o jak najszybsze podpisanie ustawy. W swoim piśmie zwraca uwagę, że przyjęte rozwiązania mają chronić zarówno mniejsze, niezależne apteki, jak i pacjentów, a dalsze opóźnienie we wprowadzeniu przepisów może wiązać się z ryzykiem nałożenia na Polskę kar finansowych przez Unię Europejską.

Naczelna Rada Aptekarska podkreśla, że:

  • uchwalona ustawa znosi całkowity zakaz i zastępuje go modelem reklamy dopuszczalnej w ściśle określonych granicach, zgodnie ze wskazówkami zawartymi w wyroku Trybunału,
  • przyjęta wysokość kar pieniężnych i uszczelnienie przepisów dają realną szansę na ochronę mniejszych, niezależnych aptek, a przede wszystkim pacjentów, także dzieci, przed presją i nakłanianiem do nadmiernego kupowania leków i wyrobów medycznych,
  • regulacja uzyskała poparcie ponad podziałami politycznymi: w Sejmie przeciwko ustawie głosowało zaledwie dwóch posłów, a w Senacie nie oddano żadnego głosu sprzeciwu,
  • zarzut nadmiernej wysokości kar, podnoszony przez część podmiotów prowadzących sieci aptek, jest chybiony: maksymalna kara za naruszenie zakazu reklamy nie zmieniła się od 2012 r., a ustawa przewiduje miarkowanie kary i możliwość odstąpienia od jej wymierzenia w sprawach mniejszej wagi.

Apteka to nie punkt handlowy

Prezes NRA podkreśla, że wszystkie elementy regulacji, które mogłyby budzić zastrzeżenia z punktu widzenia zasady proporcjonalności, zostały wyeliminowane w toku prac legislacyjnych.

Apteka jest placówką ochrony zdrowia publicznego, a nie punktem handlowym – pisze Tomków.

„Agresywne praktyki marketingowe, których adresatem stają się pacjenci, godzą w ich bezpieczeństwo, podważają zaufanie do zawodu farmaceuty i szkodzą wizerunkowi aptek jako miejsc świadczenia opieki farmaceutycznej. Ustawa wyznacza w tym zakresie jasne i możliwe do wyegzekwowania zasady, chroniąc interes publiczny oraz wszystkich farmaceutów wykonujących zawód zgodnie z zasadami etyki” – podsumowuje.

Czytaj też:
Apteki będą mogły się reklamować. „Pacjent nie może być towarem”
Czytaj też:
„Dobre leki trafiają do kosza”. Farmaceuci alarmują o miliardowych stratach

Opracował:
Źródło: Naczelna Rada Aptekarska