Choroby serca zabijają w Polsce najczęściej. Jest program, który pozwoli ocenić ryzyko

Choroby serca zabijają w Polsce najczęściej. Jest program, który pozwoli ocenić ryzyko

Dodano: 
Te symptomy zwiastują zbliżający się zawał
Te symptomy zwiastują zbliżający się zawał Źródło: freepik
Ten program ma na celu obniżenie o 20 proc. zachorowalności i umieralności z powodu chorób układu krążenia w Polsce.

Choroby układu krążenia są poważnym problemem zdrowotnym i jedną z najważniejszych przyczyn przedwczesnych zgonów w Polsce. Mimo poprawy sytuacji w ostatnich latach nadal odpowiadają za ponad jedną trzecią wszystkich zgonów. Specjaliści zwracają uwagę na coraz lepszą diagnostykę i nowoczesne metody leczenia, to jednak umieralność w Polsce z powodu chorób układu krążenia należy do najwyższych w Europie.

Choroby serca odpowiadają za jedną trzecią zgonów

Dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że w 2023 r. schorzenia sercowo-naczyniowe odpowiadały za 36,9 proc. wszystkich zgonów w Polsce. Dla porównania nowotwory złośliwe odpowiadały za 24,4 proc.

Z powodu chorób układu krążenia w 2023 r. zmarło ponad 150 tys. osób. W tej grupie prawie 62 tys. zgonów (40 proc.) było wynikiem choroby niedokrwiennej serca, a ponad 12 tys. zgonów (8 proc.) choroby nadciśnieniowej.

ChUK może uratować życie

Warto zatem przypomnieć o programie bezpłatnych badań profilaktycznych w kierunku chorób serca. Listopad to miesiąc, w którym zwraca się głównie uwagę na męskie nowotwory, jednak o zdrowie serca trzeba dbać cały czas, a panowie zaniedbują te sprawy bardziej niż panie.

Jak wynika z danych Narodowego Funduszu Zdrowia, tylko 43 proc. mężczyzn przynajmniej raz w życiu odwiedziło kardiologa.

Jak wyjaśnia Ministerstwo Zdrowia, program profilaktyki chorób układu krążenia (ChUK) koncentruje się na zmniejszeniu obciążenia społeczeństwa chorobami sercowonaczyniowymi poprzez profilaktykę pierwotną i wtórną, promocję zdrowego stylu życia, kontrolę czynników ryzyka (takich jak nadciśnienie, hipercholesterolemia, cukrzyca czy otyłość), a także wczesne wykrywanie i usprawnienie leczenia tych schorzeń.

Program ten wspiera edukację zdrowotną i inicjatywy zwiększające świadomość społeczną w zakresie prewencji chorób układu krążenia.

Założeniem programu jest zmniejszenie o 20 proc. zachorowalności i umieralności Polaków z powodu chorób układu krążenia.

– Jeżeli będziemy bardzo wcześnie działać w celu terapeutycznym cholesterolu LDL, to jesteśmy w stanie zmniejszyć liczbę incydentów sercowo-naczyniowych o 50-60 proc. i zapobiec w Polsce rocznie 30-40 tysiącom zgonów! – mówił prof. Maciej Banach w rozmowie z NewsMed.

Choroby dotyczące serca i naczyń krwionośnych to m.in.:

  • choroba niedokrwienna serca,
  • nadciśnienie tętnicze,
  • zawał serca,
  • udar mózgu,
  • niewydolność serca,
  • miażdżyca.

Kto może wziąć udział w programie?

Program profilaktyki ChUK jest skierowany do osób, które:

  • mają od 35 do 65 lat,
  • nie mają cukrzycy, przewlekłej choroby nerek, rodzinnej hipercholesterolemii ani niektórych chorób układu krążenia,
  • nie korzystały z badań w ramach programu Moje Zdrowie w ciągu ostatnich 12 miesięcy,
  • nie korzystały z badań w ramach tego programu w ciągu ostatnich 5 lat.

Program jest realizowany przez lekarza lub pielęgniarkę podstawowej opieki zdrowotnej. Wszystkie poradnie POZ mają obowiązek realizacji programu. Nie jest potrzebne skierowanie – wystarczy zgłosić się do przychodni.

Jakie badania w ramach programu?

W ramach programu lekarz lub pielęgniarka POZ przeprowadza wywiad, a także:

  • mierzy ciśnienie tętnicze krwi,
  • określa BMI, czyli indeks masy ciała,
  • kieruje na badania krwi: stężenie cholesterolu całkowitego, LDL-cholesterolu, HDL-cholesterolu, trójglicerydów i poziomu glukozy.

Na podstawie wyników zostaną wskazane dalsze zalecenia. Może to być:

  • ponowne badanie za 5 lat,
  • edukacja zdrowotna i ponowne badanie za 5 lat,
  • pozostawienia pacjenta pod kontrolą lekarza POZ poza programem,
  • skierowanie na dalsze leczenie do specjalisty.

Czytaj też:
Nowe zalecenia kardiologów dotyczące profilaktyki. „Metoda skuteczna, ale wciąż niewykorzystywana”
Czytaj też:
Prof. Gierlotka: Czas na zmiany w polskiej kardiologii. Polacy zbyt szybko umierają

Opracował:
Źródło: NewsMed, NFZ, MZ