Prof. Damian Tworek – Sukcesy 2025 roku i wyzwania na 2026 rok
W mojej opinii sukcesów w leczeniu raka płuca w Polsce było kilka i dotyczą one chorych zarówno leczonych z intencją trwałego wyleczenia, jak i z zamiarem przedłużenia życia. W 2025 roku doszło do refundacji, ozymertynibu (leku stosowanego u chorych z mutacją w genie EGFR) w nowym wskazaniu – po radykalnej radiochemioterapii. Dodatkowo, od 2025 roku, mamy możliwość zastosowania ozymertynibu w połączeniu z chemioterapią, co istotnie poprawia wyniki terapii u chorych leczonych paliatywnie. Pojawiła się również opcja leczenia chorych z wykrytą rearanżacją genu ALK po radykalnym zabiegu chirurgiucznym alektynibem w terapii uzupełniającej.
Od 2025 r dostępne są również nowe możliwości leczenia okołooperacyjnego z zastosowaniem immunoterapii. Do tej pory immunoterapię uzupełniającą po radykalnym zabiegu chirurgicznym mogli otrzymać tylko chorzy z ekspresją PD-L1 na komórkach raka >=50 proc. Obecnie do takiej formy leczenia pembrolizumabem można kwalifikować także chorych z ekspresja PDL1 <50 proc. Druga opcja leczenia okołooperacyjnego z pembrolizumabem to tzw. leczenie kanapkowe, polegające na podaniu chemioterapii z immunoterapią przed zabiegiem i kontynuacja samej immunoterapii po radykalnym zabiegu usunięcia raka płuca. Opcja ta dotyczy jednak tylko chorych z rakiem płuca rozpoznanym przed operacją.
Nową dostępną opcją terapeutyczną, jest zastosowanie dwóch różnych mechanizmów immunoterapii (durwalumab z tremelimumabem) w połączeniu z chemioterapią – jak się wydaje ten schemat jest skuteczniejszy niż pojedyncza immunoterapia w połączeniu chemioterapią u chorych z niepłaskonabłonkowym rakiem płuca, szczególnie z mutacjami w genach KRAS, STK11 i KEAP1.
Dzięki temu polscy pacjenci mają dostęp do najnowocześniejszych terapii, a możliwość leczenia są jednymi z najlepszych w Europie.
Oczekiwania 2026
Na pewno oczekujemy z niecierpliwością na refundację durwalumabu w leczeniu konsolidującym po radiochemioterapii u chorych z postacią ograniczoną drobnokomórkowego raka płuca.
Kolejną terapią, która przyniosłaby korzyść chorym z mutacją w genie EGFR, jest amiwantamab w połączeniu z lazertynibem lub w monoterpii. Z tych form leczenia mogliby szczególnie skorzystać chorzy, którzy doznają progresji podczas terapii ozymertynibem lub moją szczególną mutację w genie EGFR – tzw. insercję w egzonie 20. Oczywiście, wszyscy lekarze zajmujący się chorymi na raka płuca liczą, że również leki stosowane w rzadszych mutacjach, np. genu MET czy BRAF także znajdą się na liście refundacyjnej.
Czytaj też:
Rak drobnokomórkowy płuca to najbardziej agresywny nowotwór. Immunoterapia to szansa dla chorychCzytaj też:
Eksperci wskazują priorytety medycyny w Polsce. Specjalne wydanie NewsMed i Wprost
