Kolejna afera w Szpitalu Południowym. Podrobione karty zgonu. Trwa śledztwo

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. Podrobione karty zgonu. Trwa śledztwo

Dodano: 
Szpital Południowy w Warszawie
Szpital Południowy w Warszawie Źródło: Shutterstock
Prokuratura Rejonowa prowadzi śledztwo w sprawie fałszowania dokumentacji w Prosektorium Szpitala Południowego

Ciąg dalszy zamieszkania związanego ze Szpitalem Południowym. Po ujawnieniu, że 28-letni Dawid Kacprzyk, lekarz bez specjalizacji pracujący jako koordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego zarobił w tej placówce 1,6 mln w ubiegłym roku, uruchomieniu szeregu kontroli, odwołaniu zarządu i rady nadzorczej i wreszcie głośnym wywiadzie, w którym były ordynator chirurgii dr Emil Jędrzejewski powiedział, że w szpitalu doszło do zgonów z powodów błędów lekarskich, Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów uruchomiła śledztwo w sprawie kolejnych nadużyć.

Chodzi o fałszowanie kart zgonu.

Podpisy pojawiły się, gdy lekarz był na urlopie

Oficjalny komunikat prokuratury mówi o podrobieniu w sierpniu i wrześniu ubiegłego roku kart zgonów dwudziestu osób, „poprzez ich wypełnienie, naniesienie pieczęci koordynatora Prosektorium Warszawskiego Szpitala Południowego oraz podpisanie, przez osobę do tego nieuprawnioną”.

Zawiadomienie złożył lekarz, którego pieczątka znalazła się na dokumentach

Postępowanie zainicjowane zostało zawiadomieniem osoby, której podpis widnieje na dokumentach i której pieczątka zaginęła – informuje Piotr Antoni Skiba, Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie

„Z treści zawiadomienia wynika, iż osoba ta w inkryminowanym okresie przebywała na urlopie wypoczynkowym i w tym czasie inna osoba, używając pieczątki zawiadamiającego, podrabiała m.in. podpisy na kartach zgonów pacjentów, którzy zmarli w tym czasie w szpitalu południowym” – wyjaśnia rzecznik.

O możliwości zaistnienia takiej sytuacji lekarz dowiedział się przypadkiem. W czasie urlopu otrzymał telefon z USC, że nie uzupełnił jednej z kart zgonu, której z uwagi na przebywanie na urlopie nie mógł sam wysłać.

Prokuratura bada sprawę

Na chwilę obecną prokuratura zażądała przekazania oryginałów kart zgonów pacjentów z archiwum Urzędu Stanu Cywilnego, „wydanych w okresie pozostawania zawiadamiającego na urlopie wypoczynkowym, by następnie zasięgnąć opinii biegłego z zakresu badań dokumentów”.

Na obecnym etapie postępowania, weryfikacja przedmiotu tego śledztwa nie daje podstaw, by twierdzić iż istnieje łączność podmiotowa i przedmiotowa z dwoma śledztwami wszczętymi w kilka dni temu w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie w zakresie nieprawidłowości w SOR Szpitala Południowego.

Chodzi o śledztwa badające, czy Kacprzyk dopuścił się wyłudzenia kwoty znacznych rozmiarów oraz czy doszło do niegospodarności w związku z brakiem nadzoru nad placówką.

Prokuratura wyjaśnia też, że ta sprawa mieści się w ogólnej liczbie 32 postępowań prowadzonych pomiędzy 1 stycznia 2023 r. a 24 czerwca 2026 r. sprawie nieprawidłowości w Szpitalu Południowym w Warszawie.

Czytaj też:
Zgony pacjentów w Szpitalu Południowym z powodu błędów lekarskich. Prezydent Trzaskowski reaguje

Opracował:
Źródło: Prokuratura Okręgowa w Warszawie