Ten pierwiastek może wiele mówić o długości życia. Zbadano 18 tys. Polaków

Ten pierwiastek może wiele mówić o długości życia. Zbadano 18 tys. Polaków

Dodano: 
Kobieta
Kobieta Źródło: magnific
Czy stężenie selenu we krwi może pomóc przewidzieć ryzyko przedwczesnej śmierci? Wyniki badania obejmującego 18 tys. Polaków wskazują na silną zależność. Według naukowców osoby z optymalnym stężeniem tego pierwiastka miały niemal trzykrotnie wyższe prawdopodobieństwo pięcioletniego przeżycia.

Selen jest pierwiastkiem niezbędnym do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Bierze udział m.in. w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym, wspiera układ odpornościowy i uczestniczy w metabolizmie hormonów tarczycy. Od lat naukowcy badają również jego związek z ryzykiem rozwoju chorób nowotworowych i sercowo-naczyniowych. Najnowsze wyniki badań prowadzonych w Szczecinie wskazują, że stężenie selenu może być także ważnym wskaźnikiem ryzyka przedwczesnego zgonu.

Zakończył się pierwszy etap analizy wyników projektu realizowanego przez 20 lat przez Read-Gene we współpracy z Pomorskim Uniwersytetem Medycznym w Szczecinie. Badanie objęło około 18 tys. osób, a zaobserwowana zależność między stężeniem selenu a przeżyciem okazała się – według autorów – silniejsza niż w dotychczasowych badaniach międzynarodowych.

Selen a ryzyko zgonu. Co wykazało badanie 18 tys. Polaków?

W projekcie uczestniczyło około 12 tys. kobiet i 6 tys. mężczyzn w wieku od 18 do 87 lat. Naukowcy analizowali stężenia wybranych pierwiastków w organizmie oraz ich związek z ryzykiem zgonu i zachorowania na nowotwory. Badanie miało charakter prospektywny – uczestników obserwowano w czasie, sprawdzając, czy ich wyjściowe parametry wiązały się z późniejszym stanem zdrowia.

Pierwszy etap analizy dotyczył selenu. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni ze stężeniem tego pierwiastka określonym jako optymalne mieli niemal trzykrotnie wyższe prawdopodobieństwo przeżycia pięciu lat niż osoby z jego niskim stężeniem.

– Uzyskany w pierwszym etapie analizy wynik dotyczący selenu jest bardzo wyrazisty. Po raz pierwszy na świecie pokazuje tak duże znaczenie selenu jako predyktora zgonu. Skala tego efektu uzasadnia dalsze analizy nad wykorzystaniem stężenia selenu jako potencjalnego markera ryzyka i czynnika przyczynowego zgonów

– mówi prof. dr hab. n. med. Jan Lubiński, szef Międzynarodowego Centrum Nowotworów Dziedzicznych przy Pomorskim Uniwersytecie Medycznym w Szczecinie i prezes Read-Gene S.A.

Wyniki są interesujące również dlatego, że badacze obserwowali osoby wyjściowo zdrowe. Wcześniejsze polskie projekty dotyczące selenu i przeżycia koncentrowały się m.in. na pacjentach z rozpoznanymi chorobami nowotworowymi.

Potwierdzenie w badaniach międzynarodowych

Związek między stężeniem selenu a ryzykiem przedwczesnej śmierci był już wcześniej przedmiotem badań epidemiologicznych. W 2025 r. w czasopiśmie „Redox Biology” opublikowano metaanalizę 20 badań kohortowych. Wykazano w niej, że wzrost stężenia biomarkerów selenu o jedno odchylenie standardowe wiązał się z 13 proc. niższym ryzykiem zgonu niezależnie od przyczyny. Zaobserwowano również zależności dotyczące zgonów z powodu chorób układu krążenia oraz nowotworów – ryzyko było odpowiednio o 11 i 15 proc. niższe.

Podobne wnioski przyniosło amerykańskie badanie opublikowane w 2023 r., w którym przeanalizowano dane 5412 osób. Naukowcy oceniali stężenia dziewięciu pierwiastków śladowych i ich związek ze śmiertelnością. W przypadku selenu osoby z najwyższym stężeniem miały o 53 proc. niższe względne ryzyko zgonu niż uczestnicy z najniższym stężeniem.

Jakie stężenie jest optymalne?

W analizowanych przez szczecińskich badaczy grupach korzystne wyniki przeżycia wiązały się ze stężeniem selenu przekraczającym 115 µg/l we krwi pełnej. Interpretacja wyniku zależy m.in. od metody oznaczenia i rodzaju materiału biologicznego. Stężenia selenu we krwi pełnej nie należy bezpośrednio porównywać z wynikami oznaczeń wykonywanych w surowicy lub osoczu.

Co ważne, selen jest pierwiastkiem niezbędnym, ale jego nadmiar może być szkodliwy. Długotrwałe przyjmowanie zbyt dużych dawek może prowadzić do selenozy, objawiającej się m.in. wypadaniem włosów, zmianami paznokci, dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego i zaburzeniami neurologicznymi.

Badanie może pomóc w indywidualnej ocenie ryzyka zdrowotnego

Zdaniem autorów projektu zaobserwowana zależność może mieć znaczenie dla rozwoju medycyny spersonalizowanej. Jej podstawą jest dostosowywanie działań profilaktycznych, diagnostycznych i terapeutycznych do indywidualnych potrzeb oraz charakterystyki zdrowotnej pacjenta.

– Wyniki tego badania mogą mieć istotne znaczenie dla rozwoju medycyny spersonalizowanej. Pokazują, że stężenie selenu jest silnie związane z przeżyciem. To otwiera możliwość wykorzystania wiedzy o stężeniu pierwiastków do bardziej indywidualnej oceny ryzyka zdrowotnego i lepszego dopasowania działań profilaktycznych do potrzeb pacjentów

– wyjaśnia prof. Jan Lubiński.

W przyszłości oznaczanie stężenia selenu mogłoby potencjalnie uzupełniać inne metody oceny ryzyka, stosowane w profilaktyce chorób przewlekłych. Konieczne jest potwierdzenie jego wartości prognostycznej i wykazanie, że wnosi dodatkowe informacje przydatne w praktyce klinicznej. Istotne będzie także ustalenie, czy niski poziom selenu jest jednym z czynników wpływających na pogorszenie rokowania, czy raczej wskaźnikiem innych procesów zachodzących w organizmie. Na jego stężenie mogą wpływać m.in. sposób odżywiania, stan zapalny i choroby współistniejące.

Read-Gene kontynuuje analizę pozostałych pierwiastków uwzględnionych w projekcie. Spółka poinformowała także o złożeniu wniosków patentowych dotyczących rozwiązań związanych z przeprowadzonymi analizami. Wyniki szczecińskich naukowców mogą otworzyć nowe możliwości wykorzystania oznaczeń pierwiastków śladowych w ocenie ryzyka zdrowotnego.

Czytaj też:
Prof. Jan Lubiński: Zalecenia należy aktualizować w oparciu o wyniki najnowszych badań