Dziecko właśnie zjadło obiad, ale na widok ulubionych przekąsek znów chce sięgnąć po jedzenie. Wystarczy reklama, kolorowe opakowanie albo przejście obok sklepowej półki. Czy taki impuls ma związek wyłącznie ze smakiem i przyzwyczajeniem?
Jedzenie wywołuje w mózgu reakcje związane z nagrodą, motywacją i uczeniem się. Niektóre bodźce – zwłaszcza kojarzone z przyjemnością – potrafią przyciągać uwagę nawet wtedy, gdy nie odczuwamy silnego głodu. Badacze z Keck School of Medicine na Uniwersytecie Południowej Kalifornii postanowili sprawdzić, czy te reakcje mają związek z udziałem żywności ultraprzetworzonej w diecie dzieci.
Naukowcy zajrzeli do mózgu 46 dzieci
W badaniu uczestniczyło 46 dzieci, których masa ciała na początku mieściła się w zakresie uznawanym za prawidłowy. Średnia wieku wynosiła 8,7 roku. Naukowcy zebrali informacje o ich sposobie żywienia. Na podstawie wywiadów dotyczących spożywanych posiłków ustalili, jaka część codziennej energii pochodziła z produktów ultraprzetworzonych. Następnie przeprowadzili badania funkcjonalnym rezonansem magnetycznym, czyli fMRI. Dzieci oglądały obrazy przedstawiające jedzenie i przedmioty niezwiązane z żywnością. Badacze obserwowali aktywność prążkowia – struktury mózgu uczestniczącej między innymi w przetwarzaniu nagrody, motywacji i utrwalaniu zachowań. Analizowali osobno jego część grzbietową i brzuszną. Po mniej więcej roku ponownie oceniono masę i skład ciała uczestników. Pozwoliło to sprawdzić, czy początkowe nawyki żywieniowe oraz reakcje mózgu wiązały się z późniejszym przyrostem tkanki tłuszczowej.
Silniejsza reakcja na widok jedzenia
Naukowcy zaobserwowali związek między większym spożyciem żywności ultraprzetworzonej a silniejszą reakcją grzbietowej części prążkowia na obrazy jedzenia. Zależność była widoczna także po uwzględnieniu kilku czynników, które mogły mieć znaczenie dla wyników, w tym wieku, płci, początkowego BMI i całkowitej kaloryczności diety. Nie stwierdzono równie wyraźnego związku w brzusznej części prążkowia.
Badacze sprawdzili również, co wydarzyło się w ciągu następnego roku. Silniejsza początkowa reakcja grzbietowej części prążkowia wiązała się z większym wzrostem BMI i procentowej zawartości tkanki tłuszczowej. Większy udział żywności ultraprzetworzonej w diecie był ponadto związany z późniejszym wzrostem obwodu talii.
W analizach statystycznych uwzględnienie aktywności prążkowia osłabiało część zależności między dietą a przyrostem tkanki tłuszczowej. Może to wskazywać, że reakcja mózgu na jedzenie uczestniczy w mechanizmie łączącym sposób odżywiania ze zmianami składu ciała.
Dlaczego tak silnie przyciąga uwagę
Jedzenie nie jest wyłącznie sposobem dostarczania organizmowi energii. Smak, zapach, wygląd produktu, reklama czy wcześniejsze doświadczenia mogą wpływać na to, po co sięgamy. Mózg uczy się rozpoznawać sygnały zapowiadające przyjemność. Z czasem sam widok lub zapach znanego produktu może wywoływać chęć jedzenia. Takie mechanizmy są naturalną częścią funkcjonowania człowieka. Szczególnego znaczenia nabierają jednak w środowisku, w którym jedzenie jest stale dostępne, intensywnie reklamowane i często projektowane tak, aby miało atrakcyjny smak oraz konsystencję.
Autorzy badania zainteresowali się grzbietową częścią prążkowia między innymi dlatego, że uczestniczy ona w uczeniu się zachowań i kształtowaniu nawyków. Wyniki badań pokazały, że dieta, reakcja na bodźce pokarmowe i późniejszy przyrost tkanki tłuszczowej mogą być ze sobą powiązane.
Czym jest żywność ultraprzetworzona
Naukowcy wykorzystali klasyfikację NOVA, która dzieli żywność według stopnia i celu przetwarzania. Do produktów ultraprzetworzonych zalicza się wiele gotowych wyrobów przemysłowych zawierających składniki i dodatki stosowane w celu uzyskania określonego smaku, wyglądu, struktury czy trwałości. Mogą to być niektóre słodkie napoje, pakowane przekąski, wyroby cukiernicze, słodzone płatki śniadaniowe lub gotowe produkty o złożonym składzie.
Nie należy jednak utożsamiać każdego rodzaju przetwarzania żywności z zagrożeniem dla zdrowia. Pasteryzacja mleka, mrożenie warzyw czy produkcja jogurtu również są formami przetwarzania. Nie czynią automatycznie produktu niezdrowym. Duże znaczenie ma skład odżywczy konkretnego produktu oraz całej diety.
Czy to oznacza, że zmienia mózg?
Takiego wniosku nie można wyciągnąć. Badanie obejmowało tylko 46 dzieci. To niewielka próba, zwłaszcza gdy analizuje się jednocześnie sposób odżywiania, aktywność określonych struktur mózgu i późniejsze zmiany tkanki tłuszczowej. Co więcej, uczestników nie przydzielano losowo do różnych diet. Naukowcy obserwowali istniejące nawyki. Nie można więc wykluczyć, że dzieci, których mózgi silniej reagują na bodźce pokarmowe, po prostu częściej wybierają określone produkty. Znaczenie mogły mieć również warunki rodzinne, dostępność żywności, reklamy, aktywność fizyczna czy indywidualne preferencje.
Co wynika z badania dla rodziców?
Przede wszystkim nie ma powodu, by demonizować pojedynczą przekąskę. Dieta dziecka nie powinna być oceniana na podstawie jednego produktu czy jednego posiłku. Liczy się to, co znajduje się na talerzu przez tygodnie i miesiące.
Warto dbać o dostęp do warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych i różnorodnych źródeł białka. Dobrze również zwracać uwagę na skład gotowych przekąsek, zwłaszcza zawartość cukrów dodanych, soli i innych składników, których nadmiar nie sprzyja zdrowiu. Nie trzeba przy tym budować wokół jedzenia atmosfery zakazów.
W przypadku dzieci szczególnie ważne jest wspieranie zdrowych nawyków bez zawstydzania, nieustannego komentowania masy ciała i dzielenia całej żywności na produkty „dobre” oraz „złe”. Wybory żywieniowe kształtują się stopniowo, w rodzinie, szkole i otoczeniu społecznym.
Czytaj też:
Otyłość i Alzheimer: nowe możliwości leczenia. Martyna Jastrzębska: Kluczowy jest czas Czytaj też:
Otyłość nie czeka. „Nie wystarczy mniej jeść i więcej się ruszać”
