Szczepionka na czerniaka coraz bliżej. Prof. Rutkowski: Ryzyko nawrotu spadło prawie o połowę

Szczepionka na czerniaka coraz bliżej. Prof. Rutkowski: Ryzyko nawrotu spadło prawie o połowę

Dodano: 
Prof. Piotr Rutkowski
Prof. Piotr Rutkowski Źródło: Archiwum prywatne / Archiwum prywatne
Szczepionka mRNA w połączeniu z immunoterapią zmniejszyła ryzyko nawrotu czerniaka lub zgonu o 42 proc. – wynika z badania zaprezentowanego na ESMO 2026. Prof. Piotr Rutkowski, współautor badania, mówi o przełomowym wyniku i wskazuje kolejne ważne doniesienia dotyczące czerniaka, mięsaków oraz innych nowotworów.

Tegoroczny kongres Europejskiego Towarzystwa Onkologii Klinicznej (ESMO), który odbył się w Madrycie, przyniósł wyjątkowo dużo istotnych wyników badań. Zdaniem prof. Piotra Rutkowskiego* z Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie szczególne znaczenie mają doniesienia dotyczące spersonalizowanej terapii mRNA, immunoterapii przedoperacyjnej oraz nowych możliwości leczenia rzadkich nowotworów.

Profesor uczestniczył w pracach komitetu naukowego kongresu w obszarze czerniaków i nowotworów skóry. Podkreśla, że polscy badacze nie tylko komentowali wyniki, ale również współtworzyli doniesienia prezentowane podczas ESMO. – Byliśmy w dużej mierze współautorami tych prezentacji, między innymi tej dotyczącej szczepionki mRNA – zaznacza prof. Rutkowski.

Szczepionka mRNA zmniejszyła ryzyko nawrotu czerniaka o 42 proc. Za jedno z najważniejszych wydarzeń ESMO 2026 prof. Rutkowski uznaje prezentację wyników badania III fazy INTerpath-001 podczas Sympozjum Prezydenckiego. Badanie dotyczyło chorych na czerniaka w stopniu zaawansowania II–IV, u których nowotwór został usunięty chirurgicznie. Pacjenci otrzymywali leczenie uzupełniające pembrolizumabem, czyli immunoterapię anty-PD-1. W grupie badanej dodatkowo stosowano spersonalizowaną terapię mRNA – intismeran. Jak wyjaśnia profesor, preparat jest przygotowywany na podstawie materiału pobranego z nowotworu konkretnego pacjenta. Pozwala to zidentyfikować charakterystyczne dla guza neoantygeny, które mogą stać się celem odpowiedzi immunologicznej. – Każdy czerniak, każdy nowotwór ma swój podpis genetyczny – tłumaczy prof. Rutkowski.

Spersonalizowany preparat mRNA może zawierać instrukcję wytwarzania nawet 34 wybranych neoantygenów. Dzięki temu układ odpornościowy otrzymuje sygnał, jakie cechy komórek nowotworowych powinien rozpoznawać. Profesor porównuje tę technologię do szczepionek mRNA przeciw COVID-19. W tamtym przypadku organizm otrzymywał instrukcję wytwarzania białka wirusowego. Tutaj chodzi o fragmenty białek charakterystyczne dla nowotworu danego pacjenta. Połączenie tej metody z pembrolizumabem ma nasilać i odpowiednio ukierunkowywać odpowiedź immunologiczną.

W badaniu INTerpath-001 dodanie terapii mRNA zmniejszyło względne ryzyko nawrotu choroby lub zgonu o 42 proc. w porównaniu z samym pembrolizumabem. Prof. Rutkowski zwraca uwagę, że różnica bezwzględna wynosiła ponad 12 punktów procentowych, a wynik uzyskano już podczas stosunkowo krótkiej obserwacji. – To jest naprawdę bardzo dobry wynik – ocenia.

Profesor podkreśla również, że połączenie terapii mRNA z pembrolizumabem nie wiązało się z istotnym zwiększeniem ciężkiej toksyczności w porównaniu z dotychczasową immunoterapią. Jego zdaniem znaczenie badania wykracza poza czerniaka. Podobną technologię można potencjalnie rozwijać w innych nowotworach litych, wykorzystując indywidualne cechy usuniętego guza.

Immunoterapia przed operacją. Korzyści utrzymują się po trzech latach

Drugim ważnym badaniem prezentowanym podczas ESMO 2026 jest NADINA. Dotyczy ono leczenia chorych na operacyjnego czerniaka, u których immunoterapię zastosowano jeszcze przed zabiegiem chirurgicznym. W tej strategii podawano dwa cykle leczenia przedoperacyjnego, a dalsze postępowanie zależało od uzyskanej odpowiedzi. Wyniki porównywano z leczeniem rozpoczynanym po operacji.

Podczas ESMO 2026 zaprezentowano dane z trzyletniej obserwacji. Korzyści z immunoterapii przedoperacyjnej utrzymują się w dłuższym okresie, a różnica na korzyść tej strategii wynosiła niemal 20 punktów procentowych.

Szczególnie dobre wyniki obserwowano u pacjentów, którzy uzyskali bardzo dobrą odpowiedź patomorfologiczną, czyli znaczną redukcję liczby żywych komórek nowotworowych w materiale pooperacyjnym. To ważne, ponieważ odpowiedź na leczenie zastosowane przed operacją może pomagać w podejmowaniu decyzji o dalszej terapii.

Zdaniem prof. Rutkowskiego jest to strategia nie tylko skuteczna, ale również praktyczna, pozwalająca lepiej dostosować intensywność leczenia do sytuacji konkretnego chorego.

Trzy leki w zaawansowanym czerniaku z mutacją BRAF

Wśród najważniejszych doniesień znalazło się także badanie STARBOARD, dotyczące chorych na zaawansowanego czerniaka z mutacją BRAF. Oceniano w nim połączenie dwóch leków ukierunkowanych molekularnie – enkorafenibu i binimetynibu – z pembrolizumabem. Jak wskazuje prof. Rutkowski, potrójna kombinacja okazała się skuteczniejsza od samego pembrolizumabu zarówno pod względem odsetka odpowiedzi na leczenie, jak i czasu przeżycia bez progresji choroby.

Wyniki pokazują potencjał łączenia terapii ukierunkowanej molekularnie z immunoterapią. Profesor zwraca uwagę na znaczenie możliwości stosowania takich schematów w praktyce klinicznej.

Mięsak kościopochodny. Ważny postęp po wielu latach

Prof. Rutkowski wyróżnia również badanie III fazy dotyczące leczenia zaawansowanego mięsaka kościopochodnego, czyli osteosarcoma. Oceniano w nim nowy lek z grupy koniugatów przeciwciała z substancją cytotoksyczną, skierowany przeciw białku B7-H3. Terapia była stosowana u pacjentów, u których doszło do progresji choroby po wcześniejszym leczeniu. Jak relacjonuje profesor, badanie wykazało istotne wydłużenie przeżycia bez progresji choroby w porównaniu z chemioterapią. – To jest pierwsze pozytywne badanie po 30 latach właściwie w osteosarcoma – podkreśla prof. Rutkowski.

Badanie przeprowadzono w Chinach. Zdaniem profesora jego wyniki wymagają dalszego potwierdzenia, ale mogą otwierać nowe możliwości leczenia pacjentów z zaawansowanym mięsakiem kościopochodnym. To szczególnie ważne w chorobie, w której przez wiele lat postęp terapeutyczny był ograniczony.

Nowe leczenie rzadkich guzów w okolicy stawów

Kolejnym badaniem wyróżnionym przez profesora jest TANGENT, dotyczące emaktuzumabu u pacjentów z tenosynowialnym guzem olbrzymiokomórkowym (TGCT). To rzadki nowotwór, który rozwija się w obrębie struktur związanych ze stawami i ścięgnami – w błonie maziowej stawów, kaletkach maziowych lub pochewkach ścięgnistych. Może prowadzić do kalectwa. Emaktuzumab jest lekiem ukierunkowanym na mechanizmy biologiczne związane z rozwojem tego guza. Prof. Rutkowski podkreśla, że w badaniu III fazy uzyskano poprawę odpowiedzi na leczenie oraz przeżycia bez progresji choroby. Dla pacjentów z rozległymi lub trudnymi do operowania zmianami może to oznaczać kolejną możliwość leczenia.

Podczas kongresu profesor przedstawił również plakat dotyczący analizy bezpieczeństwa varegacestatu w badaniu III fazy RINGSIDE u chorych z guzami desmoidalnymi. To kolejny przykład rozwoju farmakologicznego leczenia rzadkich nowotworów, w których zabieg operacyjny nie zawsze jest optymalnym rozwiązaniem.

Przełomowe doniesienia także w innych nowotworach

Prof. Rutkowski zajmuje się przede wszystkim czerniakami i mięsakami, ale zwraca uwagę, że tegoroczny kongres ESMO był wyjątkowo bogaty w ważne wyniki również w innych dziedzinach onkologii. Szczególnie podkreśla doniesienia dotyczące drobnokomórkowego raka płuca, w którym po wielu latach ograniczonego postępu terapeutycznego przedstawiono wyniki wskazujące na istotną poprawę przeżycia całkowitego.

Ważne badania dotyczyły również raka pęcherza moczowego, raka gruczołu krokowego oraz niedrobnokomórkowego raka płuca, w tym leczenia pacjentów z określonymi zmianami molekularnymi.

Zdaniem profesora tegoroczne sesje prezydenckie przyniosły wyjątkowo dużo wyników mogących mieć znaczenie dla przyszłej praktyki klinicznej. Onkolog ocenia, że pod względem prezentowanych doniesień ESMO 2026 mógł być nawet bardziej interesujący niż tegoroczny kongres ASCO.

Polscy naukowcy współtworzą nowe kierunki leczenia

Prof. Rutkowski podkreśla, że udział polskich badaczy w kongresach tej rangi nie ogranicza się do poznawania najnowszych wyników. Polscy naukowcy są również współautorami międzynarodowych prac, w tym doniesienia dotyczącego spersonalizowanej terapii mRNA w czerniaku. Duże znaczenie mają także spotkania z zagranicznymi zespołami badawczymi i przedstawicielami instytucji prowadzących badania kliniczne. Mogą one otwierać drogę do uruchamiania kolejnych projektów w Polsce.

Profesor zwraca uwagę na rozwój krajowej infrastruktury badań klinicznych, między innymi dzięki Centrom Wsparcia Badań Klinicznych finansowanym przez Agencję Badań Medycznych. Jego zdaniem sprawia to, że Polska jest coraz lepiej postrzegana jako partner w międzynarodowych przedsięwzięciach naukowych. Dla polskich pacjentów oznacza to szansę na udział w badaniach nad nowymi metodami leczenia.

Najważniejszym przesłaniem ESMO 2026 jest coraz większa możliwość dostosowywania terapii do biologii nowotworu i sytuacji konkretnego pacjenta. Wyniki badania INTerpath-001 pokazują, że spersonalizowana technologia mRNA może stać się jednym z istotnych kierunków rozwoju onkologii.

* Prof. dr hab. med. Piotr Rutkowski jest Kierownikiem Kliniki Nowotworów Tkanek Miękkich, Kości i Czerniaków, Pełnomocnikiem Dyrektora ds. Narodowej Strategii Onkologicznej i Badań Klinicznych w Narodowym Instytucie Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – Państwowym Instytucie Badawczym w Warszawie, Przewodniczącym Zespołu Ministra Zdrowia ds. Narodowej Strategii Onkologicznej, Past-Przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Onkologicznego i Przewodniczącym Rady Agencji Badań Medycznych, a także Przewodniczącym International Affairs Committee of ASCO – komitetu odpowiadającego za globalne działania największego towarzystwa onkologicznego na świecie.

Czytaj też:
Rusza przełomowe polskie badanie. Prof. Raciborska „Nie czekamy, aż nowotwór wróci”
Czytaj też:
„Zbadaj się” – to za mało. „Profilaktyka musi docierać tam, gdzie są ludzie”
Czytaj też:
Chmury nie chronią skóry. Seniorzy muszą oglądać znamiona
Czytaj też:
Nowotwory skóry rosną w szybkim tempie. Dermatolodzy ostrzegają przed jednym błędem