Leczą otyłość, wydłużają życie. „Te leki są już bardzo dobrze przebadane”

Leczą otyłość, wydłużają życie. „Te leki są już bardzo dobrze przebadane”

Dodano: 
Prof. Alina Kuryłowicz
Prof. Alina Kuryłowicz Źródło: Archiwum prywatne
Mamy wyniki długoletnich badań leków przeciw otyłości. Analogi GLP-1 i podwójny analog (GLP-1 i GIP) nie tylko obniżają masę ciała, ale przyczyniają się do zmniejszenie ryzyka pojawienia się cukrzycy, powikłań sercowo-naczyniowych i zgonów – mówi prof. Alina Kuryłowicz, kierująca Poradnią Leczenia Otyłości Szpitala im. Orłowskiego w Warszawie

Doskonale wiemy, że otyłość stanowi podłoże ponad 200 powikłań zdrowotnych, w tym cukrzycy typu 2, nadciśnienia, chorób serca, stawów, wielu typów nowotworów. O najważniejszych wyzwaniach na 2026 rok, jeśli chodzi o leczenie osób chorujących na otyłość mówiła prof. Alina Kuryłowicz, kierująca Poradnią Leczenia Otyłości Szpitala im. Orłowskiego w Warszawie, sekretarz Polskiego Towarzystwa Leczenia Otyłości, podczas debaty w trakcie „Dnia Zdrowia” Wprost i NewsMed.

– Potrzeb pacjentów chorujących na nadwagę i otyłość jest bardzo dużo, jednak wydaje się, że najważniejszą jest ustanowienie tzw. ścieżki pacjenta, czyli tego, żeby pacjent wiedział, do kogo ma się zwrócić po fachową pomoc, a także, by lekarz wiedział, do kogo może pokierować pacjenta. Zazdrościmy diabetologom, kardiologom, którzy mają takie ścieżki w ramach opieki koordynowanej – mówi prof. Alina Kuryłowicz.

Zwracała uwagę na fakt, że samo przepisanie pacjentowi recepty na lek na otyłość nie załatwi sprawy i nie rozwiąże problemów pacjenta. – Wymaga on współpracy z członkami zespołu terapeutycznego: nie tylko z lekarzem, ale też z dietetykiem, psychologiem. Od współpracy wielu osób, koordynowanej opieki zależy sukces w leczeniu choroby otyłościowej – zaznacza.

Leki na otyłość: coraz więcej badań

Są już leki zarejestrowane do leczenia otyłości: analogi GLP-1, a niedawno pojawił się podwójny analog (GLP-1 i GIP). Coraz więcej wiadomo na temat tego, jak te leki działają, coraz więcej wiadomo też na temat długofalowych skutków przyjmowania tych leków.

– My te leki traktujemy jako absolutny przełom w leczeniu otyłości, cukrzycy, ale w przyszłości zapewne także wielu innych chorób. To nie są już „nowe” leki, ponieważ nasze doświadczenia z analogami GLP-1 sięgają 20 lat. Mamy badania z 5-letnią, a nie długo już 10-letnią obserwacją działania tych leków. Efekty tych leków są bardzo pozytywne – zapewnia prof. Kuryłowicz.

Warunkiem jest przyjmowanie ich pod okiem lekarza i przestrzeganie zaleceń terapeutycznych.

– Wiemy, że te leki nawet u osób bez cukrzycy zapobiegają wystąpieniu zawałów, udarów, zgonów z przyczyn sercowo-naczyniowych. To leki, które wydłużają życie, ale też – co bardzo ważne – wpływają na poprawę jakości życia. Świadczą o tym świadectwa pacjentów, którzy mówią, że ich jakość życia jest lepsza. Nie chodzi tu tylko o utratę kilogramów, ale też o to, że te leki pozwalają uzyskać remisję cukrzycy, zmniejszyć liczbę leków stosowanych na nadciśnienie, zmniejszyć stopień stłuszczenia wątroby. Kobietom, które wiele lat starały się o zajście w ciążę umożliwiają prokreację – mówi prof. Kuryłowicz

Podkreśla też, że systemowi ochrony zdrowia opłacałoby się zainwestować w refundację tych leków.

– Oczywiście, musimy myśleć o długofalowej pespektywie, musimy myśleć o perspektywie co najmniej 10-letniej, jednak byłaby to bezcenna inwestycja w zdrowie całego społeczeństwa. Jest naprawdę wiele korzyści płynących z tych leków. Im więcej mamy badań, tym jesteśmy pewniejsi, jeśli chodzi o bezpieczeństwo ich stosowania, bo wiemy, że powikłania zdarzają się bardzo rzadko.

Czytaj też:
Tak można poprawić zdrowie Polaków. Eksperci: „Ekonomiści muszą przekonać polityków”