Rak trzustki to jeden z najgorzej rokujących nowotworów, głównie z powodu późnej wykrywalności. Diagnozowany jest najczęściej w późnym stadium, 80-90 proc. rozpoznań ma miejsce w momencie, gdy doszło już do przerzutów i możliwości leczenia są poważnie ograniczone.
W Polsce zajmuje 5. miejsce pod względem umieralności. Wg Krajowego Rejestru Nowotworów w 2022 r. zdiagnozowano 4 tys. przypadków raka trzustki, zmarło z tego powodu 5 tys. osób.
Rak trzustki – coś naprawdę działa
Obecne stosowane środki w leczeniu raka trzustki tracą skuteczność w ciągu kilku miesięcy, ponieważ guz robi się coraz bardziej odporny.
Jednak pojawiły się nowe terapie, które dają nadzieję na lepszą skuteczność. Pisze o nich na Facebooku prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Katedry Wirusologii i Immunologii, Instytutu Nauk Biologicznych UMCS w Lublinie, powołując się na artykuł w "The Washington Post".
„Naprawdę dobre wieści dotyczące leczenia raka trzustki – po raz pierwszy od dekad coś naprawdę działa. W ciągu jednego tygodnia świat nauki dostał trzy naprawdę dobre wiadomości naraz” – zaznacza.
Trzy nowe terapie
Tabletka, która prawie podwaja czas przeżycia.
Firma Revolution Medicines ogłosiła wyniki badania III fazy dla leku daraxonrasib, tabletki blokującej mutację białka RAS, która napędza ponad 90 proc. przypadków raka trzustki. W badaniu 501 pacjentów z przerzutowym rakiem trzustki, którzy wcześniej nie zareagowali na chemioterapię, osiągnęło medianę przeżycia 13,2 miesiąca wobec 6,7 miesiąca przy standardowej chemioterapii. Ryzyko śmierci spadło o 60 proc.
FDA już wpisała lek na przyspieszoną ścieżkę zatwierdzania – decyzja może zapaść jeszcze w tym roku – pisze prof. Szuster-Ciesielska.
Szczepionka mRNA.
Równolegle opublikowano 6-letnie wyniki badania spersonalizowanej szczepionki mRNA, opracowanej przez BioNTech i Genentech w Memorial Sloan Kettering. Szczepionka jest szyta na miarę każdego pacjenta; na podstawie materiału genetycznego pobranego z jego guza. Spośród pacjentów, u których wywołała odpowiedź immunologiczną, niemal wszyscy żyją do dziś – sześć lat po leczeniu. Dla porównania: pięcioletnie przeżycie przy raku trzustki wynosi tylko ok. 13 proc.
„Od dawna panuje pesymizm. Nareszcie mamy powody do optymizmu” – powiedział Anirban Maitra, badacz raka trzustki z Uniwersytetu Nowojorskiego, podczas konferencji w San Diego, cytowany przez "The Washington Post".
Nowa łączona terapia.
Z kolei w Nature Medicine ukazało się badanie przeprowadzone przez Northwestern University. Wynika z niego, że w II fazie badania klinicznego pacjenci, którzy otrzymywali eksperymentalny lek elraglusib w połączeniu ze standardową chemioterapią, mieli dwukrotnie większą szansę na przeżycie po roku leczenia w porównaniu z pacjentami otrzymującymi wyłącznie chemioterapię. Lek zmniejszył również ryzyko zgonu o 38 proc.
„Rak trzustki pozostaje jednym z najtrudniejszych w leczeniu nowotworów litych, ale te odkrycia napawają pacjentów ostrożnym optymizmem” – powiedział główny autor badania, dr Devalingam Mahalingam, profesor medycyny w katedrze hematologii i onkologii w Szkole Medycznej Feinberg na Northwestern University
„Trzy różne mechanizmy działania, trzy różne firmy, trzy niezależne badania i wszystkie trzy wskazują ten sam kierunek: rak trzustki przestaje być wyrokiem bez alternatyw. Eksperci mówią ostrożnie o punkcie zwrotnym, ale po raz pierwszy od lat mają powody, żeby w ogóle takich słów używać” – ocenia te informacje prof. Agnieszka Szuster-Ciesielska.
facebookCzytaj też:
Wyleczyli raka trzustki u myszy. Hiszpańscy naukowcy: Trwała regresja guza
