Termin kolonoskopii przesunięto o trzy lata. RPO interweniuje w sprawie limitów w nadywkonaniach

Termin kolonoskopii przesunięto o trzy lata. RPO interweniuje w sprawie limitów w nadywkonaniach

Dodano: 
Kolonoskopia
Kolonoskopia Źródło: Shutterstock / ShvedKris
Rzecznik Praw Obywatelskich prosi Narodowy Fundusz Zdrowia o wyjaśnienie w sprawie przesunięć badań diagnostycznych.

Narodowy Fundusz Zdrowia od kwietnia wprowadził niższe stawki za nadwykonania w niektórych badaniach diagnostycznych.

Zgodnie z nowymi przepisami fundusz płaci 60 proc. za gastroskopię i kolonoskopię, a 50 proc. za rezonans magnetyczny i tomografię komputerową wykonane ponad limit. Zmiany mają nie dotyczyć świadczeń dla dzieci i młodzieży do 18. roku życia oraz pacjentów onkologicznych z kartą DiLO. Resort zapewnia też, że ograniczenie finansowania nie obejmie osób korzystających z kolonoskopii w ramach programu profilaktyki raka jelita grubego

Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje

Zmiany w finansowaniu niektórzy pacjenci już odczuwają bardzo boleśnie. O czym świadczy chociażby pismo Rzecznika Praw Obywatelskich skierowane do NFZ.

„Do Rzecznika Praw Obywatelskich docierają sygnały dotyczące zmian finansowania świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej. Zmiany miały na celu zmniejszenie kolejek dla pacjentów "pierwszorazowych", tymczasem w praktyce ograniczają dostęp pacjentom kontynuującym leczenie” – zaznacza RPO.

Rzecznik dodaje, że pacjenci skarżą się na przesunięcia badań diagnostycznych realizowanych w warunkach ambulatoryjnych z uwagi na wprowadzony przez NFZ nowy sposób rozliczania nadwykonań.

Kolonoskopia przesunięta o trzy lata

Podaje przykład kobiety, której termin kolonoskopii przesunięto o niemal trzy lata.

„Jak wskazano z uwagi na wprowadzone limity, pacjentce przesunięto badanie kolonoskopii z 14 maja 2026 r. na 8 marca 2029 r. Chora jest po ostrym zapaleniu jelita cienkiego jak i grubego oraz nadal zmaga się z problemami jelitowymi. Jednoczenie przedstawiono obawy, że takie ograniczenie dostępu do świadczeń zdrowotnych może prowadzić do pogorszenia jej stanu zdrowia” – czytamy w piśmie RPO adresowanym do Anny Miszczak, Dyrektor Departamentu Świadczeń Opieki Zdrowotnej w Narodowym Funduszu Zdrowia.

Dyrektor Zespołu Prawa Administracyjnego i Gospodarczego BRPO Piotr Mierzejewski prosi o zajęcie stanowiska w tej sprawie.

Czytaj też:
Szpitale protestują i apelują. „Pacjenci mogą stracić dostęp do badań”
Czytaj też:
Organizacje pacjenckie: Limitowanie dostępu do diagnostyki to droga do inwalidztwa. Pacjent nie może ponosić kosztów