W styczniu wykryto pierwszy przypadek błonicy w tym roku w Polsce. Zarażonym był podopieczny Schroniska dla Bezdomnych Mężczyzn w Ostrowie Wlkp. Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie zmarł. Przyczyną śmierci nie była jednak błonica, lecz poważne choroby współistniejące. Błonica miała łagodny przebieg.
Po wykryciu choroby tamtejszy sanepid zabezpieczył szczepionki dla wszystkich, którzy mieli kontakt z chorym. Trafiły zarówno do ostrowskiego szpitala jak i schroniska.
To dobra okazja, aby przypomnieć, jak groźna może to być choroba, a najlepszą formą zabezpieczenia są szczepienia.
Błonica to ciężka choroba zakaźna
Błonica, (dyfteryt, krup lub dławiec) to ostra i ciężka choroba zakaźna, wywoływaną przez bakterie zwane maczugowcami błonicy (Corynebacterium diphteriae).
Ponieważ maczugowce błonicy znajdują się w wydzielinie błon śluzowych oraz na skórze, do zakażenia dochodzi drogą kropelkową lub przez bezpośredni kontakt z chorym, nosicielem, ozdrowieńcem jak również pośrednio przez kontakt z zanieczyszczonymi przez te osoby przedmiotami. Znacznie rzadziej dochodzi do zakażenia przez kontakt z zakażonymi zwierzętami, takimi jak koty, psy i konie.
Objawy choroby
Objawy zakażenia zależą od toksyny zawartej w bakteriach. Choroba wywołuje zmiany w sercu, układzie nerwowym oraz układzie oddechowym (zmiany martwicze w gardle, krtani, nosie, na migdałkach podniebiennych). Najczęstszą postacią jest błonica górnych dróg oddechowych – gardła i krtani (dyfteryt), rzadziej pojawia się błonica krtani i tchawicy (krup), błonica nosa lub błonica skóry.
Pierwsze objawy błonicy pojawiają się w gardle, na migdałkach, w krtani, rzadziej w nosie, na spojówkach i błonach śluzowych narządów płciowych.
Jak wyjaśnia serwis Szczepienia.info, w miejscach wniknięcia do organizmu bakterie wywołują martwicę tkanek, tzw. pseudobłony rzekome mające postać szarych, półprzezroczystych lub czarnych nalotów, krwawiących przy próbie oderwania. Razem z powiększającymi się szyjnymi węzłami chłonnymi i obrzękiem szyi mogą prowadzić do zwężenia światła gardła i krtani, oraz zgonu w wyniku niewydolności oddechowej lub zatrzymania krążenia.
Maczugowce błonicy wydzielają silną toksynę błoniczą, która rozprzestrzeniając się w organizmie, może prowadzić do zaburzeń w funkcjonowaniu wielu narządów, tj. zapalenia mięśnia sercowego, martwicy cewek nerkowych. Mogą również wystąpić powikłania neurologiczne, takie jak porażenie podniebienia i tylnej ściany gardła, porażenie mięśni odpowiedzialnych za ruchy gałek ocznych, porażenia kończyn i mięśni twarzy.
Szczepienia trzeba odnawiać w dorosłym życiu
Powszechne szczepienia przeciwko błonicy wprowadzono w Polsce pod koniec lat 50. XX wieku. Wtedy w naszym kraju rejestrowano ok. 40 tys. zachorowań i 3 tys. zgonów rocznie.
W ostatnich latach dochodzi do niewielkiej liczby zachorowań. W ubiegłym roku na błonicę zachorowało m.in. niezaszczepione 6-letnie dziecko, które wróciło z pobytu w Afryce. W sumie w 2025 r. oficjalnie stwierdzono trzy przypadki.
Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – PZH w 2024 r. zanotowano w Polsce dwa przypadki błonicy, w 2023 r. – jeden, a w 2022 r. żadnego.
– Część osób argumentuje swoją niechęć do szczepień przekonaniem, że niektóre choroby już nie występują lub występują w ograniczonym zakresie. To błędne myślenie, ponieważ to właśnie powszechne szczepienia doprowadziły do ograniczenia ich występowania. Rezygnacja ze szczepień stwarza warunki do ich powrotu, a co za tym idzie, naraża na niebezpieczeństwo całe społeczeństwo, a w szczególności te osoby, które z przyczyn medycznych nie mogą zostać zaszczepione – mówił w ubiegłym roku Główny Inspektor Sanitarny, dr Paweł Grzesiowski.
W Polsce błonica objęta jest programem obowiązkowych szczepień (darmowych), dotyczy to dzieci i młodzieży do 19 roku życia.
Szczepionka przeciw błonicy należy do szczepionek inaktywowanych, zawiera oczyszczoną nieaktywną toksynę błoniczą (toksoid).
Szczepienie odbywa się poprzez podanie szczepionki skojarzonej przeciw błonicy, tężcowi i krztuścowi (DTP/DTaP), a w przypadku przeciwwskazań do szczepień przeciw krztuścowi szczepionką DT (przeciw błonicy i tężcowi) lub jako szczepionka monowalentna D (przeciw błonicy).
Według kalendarza szczepień każde dziecko powinno zostać zaszczepione 4 dawkami szczepionki DTP: w drugim miesiącu życia, następie w 3-4, 5-6 i 16-18 miesiącu życia. Następnie podawane są dawki przypominające w momencie ukończenia 6, 14 i 19 lat.
Z upływem czasu odporność przeciw błonicy maleje, dlatego osobom dorosłym zalecane są dawki przypominające co 10 lat, w szczególności osobom podróżującym oraz tym, które mają kontakt z osobami przybywającymi z krajów endemicznego występowania błonicy.
Czytaj też:
Dr Grzesiowski: Rezygnacja ze szczepień naraża na niebezpieczeństwo całe społeczeństwoCzytaj też:
Specjalista chorób zakaźnych: Te wirusy największym zagrożeniem w 2026 r.
