Drzemka najczęściej postrzegana jest jako sposób na „podładowanie baterii” w ciągu dnia, zastrzyk energii, poprawę koncentracji i redukcję stresu. Tymczasem badanie przeprowadzone przez naukowców z kilku cenionych ośrodków w Bostonie (m.in. Uniwersytet Harvarda, Tufts Medical Center czy Brigham and Women's Hospital), wykazało, że w przypadku osób starszych bardzo wiele zależy od pory dnia i ilości drzemek. Wyniki ich analizy zostały opublikowane w JAMA Network Open.
Wszystko zależy od pory
W badaniu wykorzystano dane z projektu Rush Memory and Aging. Jego uczestnikami było 1338 osób ze stanu Illinois mających co najmniej 56 lat, a okres obserwacji wynosił 19 lat. Naukowcy do analizy wykorzystali urządzenia zwane aktygrafami, które – umieszczone na nadgarstku – rejestrowały aktywność ruchową i w tym wypadku także drzemki przez całą dobę.
Zespół zdefiniował drzemkę jako każdy moment snu między 9:00 a 19:00. Przyjrzeli się czterem rodzajom nawyków każdej osoby: długości trwania drzemek, ich liczbie w ciągu dnia, zmienności długości drzemek w ciągu dnia oraz porze drzemki.
W czasie 19-letniej obserwacji zmarło 926 z 1338 uczestników. Naukowcy w analizie uwzględnili wiek, płeć, wykształcenie, choroby przewlekłe, przyjmowane leki, poziom aktywności, niepełnosprawność, a nawet jakość snu w nocy.
Co wykazały badania? Każda dodatkowa godzina drzemki w ciągu dnia wiązała się z 13 proc. wzrostem ryzyka zgonu. Każda dodatkowa drzemka dziennie oznaczała z kolei 7 proc. wzrost ryzyka.
Jednak największe znaczenie miała pora drzemki. Uczestnicy badania, którzy drzemali w godzinach porannych i południowych (czyli między 9 a 13) mieli o 30 proc. wyższe ryzyko zgonu niż osoby, które drzemały popołudniową porą.
Jedynie czwarty z analizowanych parametrów, czyli zmienność czasu trwania drzemek, nie świadczył o zwiększonym ryzyku śmiertelności.
Drzemka w ciągu dnia może świadczyć o chorobie
Zdaniem naukowców drzemka o wczesnej porze może być sygnałem pewnych nieprawidłowości, jakie mogą się dziać w organizmie. Większość zdrowych osób jest aktywna w godzinach przedpołudniowych. Drzemka przypadająca na ten okres jest nietypowa.
Zdaniem dr Chenlu Gao, jednej z autorek badania, specjalistki medycyny snu, może to świadczyć o poważnym przewlekłym zmęczeniu, zaburzeniu cyklu spania lub chorobie, która jeszcze nie została wykryta. Przypomina, że zaburzenia snu często mogą być czynnikiem ryzyka chorób serca.
Nadmierna senność w ciągu dnia może też świadczyć o obturacyjnym bezdechu sennym, który może prowadzić do powikłań sercowo-naczyniowych, niewydolności serca czy choroby niedokrwiennej serca. Z kolei zbyt długie drzemki wg wielu badań naukowych mogą być czynnikiem ryzyka nadciśnienia i chorób układu krążenia.
„W populacji osób starszych dłuższe i częstsze drzemki w ciągu dnia, zwłaszcza rano, wiązały się z wyższą śmiertelnością z jakiejkolwiek przyczyny. Wyniki sugerują, że włączenie oceny drzemek opartej na urządzeniach mobilnych do praktyki klinicznej i zdrowia publicznego może stworzyć nowe możliwości wczesnej identyfikacji ryzyka chorób” – napisali autorzy badania we wnioskach.
Czytaj też:
Zaskakujące badania. Nie dieta czy aktywność fizyczna. Inny czynnik znacznie bardziej wpływa na długość życiaCzytaj też:
Śpisz mniej niż 6 godzin? Twoje serce i mózg tego nie wytrzymają
