Do spondyloartropatii należą m.in. zesztywniające zapalenie stawów kręgosłupa (ZZSK), łuszczycowe zapalenie stawów czy zapalenia stawów towarzyszące chorobom zapalnym jelit. Choroby te mogą obejmować kręgosłup (postać osiowa), ale i stawy obwodowe, a także inne narządy.
Ból, którego nie należy bagatelizować
Najbardziej charakterystycznym objawem spondyloartropatii jest tzw. zapalny ból kręgosłupa. W odróżnieniu od bólu przeciążeniowego:
- pojawia się u osób młodych, często przed 40. rokiem życia,
- utrzymuje się dłużej niż 3 miesiące,
- nasila się w nocy i nad ranem,
- zmniejsza się po ruchu, a nie po odpoczynku.
Pacjenci skarżą się również na poranną sztywność, przewlekłe zmęczenie oraz bóle innych stawów. U części chorych występują też objawy pozastawowe, m.in. zapalenie tęczówki oka, zmiany skórne czy dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego.
Nawet 10 lat bez diagnozy
Jednym z największych wyzwań w spondyloartropatiach pozostaje czas rozpoznania. Szacuje się, że opóźnienie diagnostyczne wynosi:
- od 5 do 7 lat u mężczyzn,
- nawet od 9 do 14 lat u kobiet.
W tym czasie choroba postępuje, prowadząc do nieodwracalnych zmian w układzie ruchu. Eksperci mówią, że system ochrony zdrowia wciąż nie wykorzystuje w pełni dostępnych narzędzi przesiewowych. Formularze pozwalające rozpoznać zapalny charakter bólu pleców nie są powszechnie stosowane w podstawowej opiece zdrowotnej ani w gabinetach specjalistów takich jak ortopedzi, neurolodzy czy lekarze medycyny pracy.
Kobiety chorują inaczej – i później trafiają do specjalisty
Coraz więcej danych pokazuje, że choroba u kobiet różni się od klasycznego opisu opartego głównie na populacji mężczyzn.
U kobiet:
- objawy mogą być mniej typowe,
- częściej zajęty jest odcinek szyjny i piersiowy kręgosłupa,
- częściej występują bóle stawów obwodowych i przyczepów ścięgnistych,
- częściej współistnieją choroby takie jak łuszczyca, nieswoiste zapalenia jelit, fibromialgia czy depresja.
To wszystko sprawia, że rozpoznanie jest trudniejsze, a choroba bywa błędnie interpretowana jako problem psychosomatyczny lub przeciążeniowy. Tymczasem współczesna diagnostyka – w tym rezonans magnetyczny – umożliwia wykrycie stanu zapalnego na wczesnym etapie, jeszcze przed pojawieniem się trwałych zmian w strukturze stawów.
Celem leczenia jest nie tylko zmniejszenie bólu, ale przede wszystkim zahamowanie postępu choroby i utrzymanie sprawności pacjenta. Coraz częściej stosuje się podejście „treat to target” – prowadzenie terapii do osiągnięcia konkretnego celu – remisji lub niskiej aktywności choroby. Spondyloartropatie mają charakter chorób ogólnoustrojowych – ich leczenie wymaga współpracy wielu specjalistów.
Oprócz reumatologa w proces diagnostyczny i terapeutyczny często zaangażowani są także okuliści, dermatolodzy czy gastroenterolodzy. Przewlekły ból pleców u młodej osoby, który nie ustępuje po odpoczynku, powinien być sygnałem do dalszej diagnostyki.
Najważniejsze żeby nie lekceważyć objawów i jak najszybciej trafić do właściwego specjalisty. Spondyloartropatie to choroby, które zaczynają się od bólu pleców – ale ich konsekwencje sięgają znacznie dalej. Od czujności diagnostycznej zależy, czy pacjent zachowa aktywne życie.
Materiał powstał w ramach kampanii JAK SIĘ CZUJESZ Z RZS
