Premier Tusk: Lekarze zarobią do 76 800 zł. Biedy nie ma

Premier Tusk: Lekarze zarobią do 76 800 zł. Biedy nie ma

Dodano: 
Donald Tusk
Donald Tusk Źródło: Newspix.pl / Igor Jakubowski
Lekarze po zmianach zarobią do 76 800 zł brutto. Rozmawiałem z panią minister przez długie godziny na ten temat – powiedział premier Donald Tusk.

We wtorek minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda ma poinformować rząd o postępie prac nad wdrażaniem zapowiadanych zmian w ochronie zdrowia. Przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk przekazał część ustaleń, jakie zapadły po "bardzo długich" rozmowach z szefową resortu zdrowia.

Zarobki lekarzy do 76 tys.

Tusk zapowiedział, że górny limit wynagrodzenia lekarzy w publicznym systemie ochrony zdrowia to będzie 16-krotność płacy minimalnej.

– To będzie maksymalnie 76 800 zł brutto miesięcznie. Biedy na ma – powiedział premier.

– Niektórym to się będzie wydawało bardzo dużo. Bo to jest dużo. Nielicznym będzie wydawało, że to jest mało. Bo w tym niekonsekwentnym i zupełnie niekontrolowanym systemie wynagrodzeń zarabiali dużo więcej. Ten limit wydaje się przyzwoity. I na pewno nie skazuje nikogo na niskie zarobki – dodał.

Tusk zaznaczył, że ta propozycja oznacza, że polscy lekarze będą mieli możliwość zarabiania „bardzo wyraźnie powyżej średniej europejskiej”. – Naprawdę nie będzie krzywdy – podkreślił.

Będzie ograniczenie czasu pracy lekarzy

Premier zapowiedział także, że zostaną wprowadzone ograniczenia dotyczące czasu pracy lekarzy. Teraz obowiązują one tylko medyków zatrudnionych na umowę o pracę, a nie tych na kontraktach. Lekarze na kontraktach będą mogli przepracować w miesiącu określoną liczbę godzin – do równowartości dwóch etatów.

– Lekarze będą mogli pracować długo, żeby zarobić dużo, ale wymagane jest także precyzyjne określenie, jak długo może lekarz pracować. Chodzi o bezpieczeństwo pacjenta i chodzi o wyeliminowanie pola do nadużyć. Zdarzały się przypadki, że pracowano większą liczbę godzin, niż ma doba. I to w kilku miejscach – powiedział premier.

Ponadto dodał również, że nie będzie wynagrodzeń stanowiących procent od realizowanych procedur. W taki sposób teraz są rozliczane niektóre kontrakty.

– Leczenie nie jest brutalnym biznesem. Liczenie procentu od procedury, a niektóre procedury są bardzo drogie, doprowadzało do sytuacji, które wzbudziły uzasadnione emocje – powiedział Tusk.

– To się musi skończyć i dzięki tym rozwiązaniom powinno się skończyć – ocenił premier.

Czytaj też:
Zarobki medyków będą jawne. Prezydent nie posłuchał lekarzy i podpisał ustawę
Czytaj też:
Prof. Zembala: Zacznijmy płacić za jakość w ochronie zdrowia

Opracował:
Źródło: TVP Info