Coraz więcej osób deklaruje, że chce nie tylko żyć długo, ale również jak najdłużej zachować zdrowie, sprawność i samodzielność. Między tymi deklaracjami a rzeczywistymi zachowaniami nadal istnieje jednak wyraźna luka. Z ogólnopolskiego badania opublikowanego w „Journal of Clinical Medicine” wynika, że jedynie 6,4 proc. dorosłych skorzystało ze wszystkich świadczeń profilaktycznych zalecanych ze względu na wiek, płeć i sytuację zdrowotną. To niepokojący wynik, zwłaszcza że choroby układu krążenia i nowotwory odpowiadają łącznie za około 62 proc. zgonów w Polsce.
Regularna ocena czynników ryzyka, udział w programach przesiewowych i odpowiednio wczesna konsultacja mogą zmniejszyć prawdopodobieństwo rozwoju części chorób albo umożliwić wykrycie ich na etapie, na którym leczenie ma większe szanse powodzenia. Mimo to profilaktyka często przegrywa z brakiem czasu, obawą przed wynikiem i przekonaniem, że przy dobrym samopoczuciu badania nie są potrzebne.
Miliony ankiet w programie „Moje Zdrowie”
Dane Narodowego Funduszu Zdrowia pokazują duże zainteresowanie programem „Moje Zdrowie”. W pierwszym roku jego funkcjonowania wypełniono 3 739 583 ankiety zdrowotne, z których 94,7 proc. zostało podjętych do realizacji. Niemal połowę formularzy, 47 proc., pacjenci uzupełnili samodzielnie za pośrednictwem Internetowego Konta Pacjenta lub aplikacji mojeIKP. Z programu częściej korzystają kobiety, ale zainteresowanie wśród mężczyzn również stopniowo rośnie.
Wysoka liczba ankiet pokazuje, że rozwiązania cyfrowe mogą ułatwiać pierwszy krok. Wypełnienie formularza nie oznacza jednak jeszcze ukończenia całego procesu profilaktycznego. Pacjent powinien wykonać zalecone badania, omówić ich wyniki i — zależnie od wieku oraz indywidualnego ryzyka – wracać do profilaktyki w kolejnych latach.
Pacjenci nie zawsze wiedzą, co i kiedy zbadać
Jedną z barier są niewystarczające kompetencje zdrowotne, określane jako health literacy. Obejmują one umiejętność znalezienia informacji medycznych, zrozumienia ich, oceny wiarygodności oraz wykorzystania przy podejmowaniu decyzji dotyczących zdrowia.
Pacjent może wiedzieć, że „warto się badać”, a jednocześnie nie mieć pewności, jakie świadczenia są odpowiednie w jego wieku, jak często należy je powtarzać i gdzie można z nich skorzystać. Problem pojawia się również wtedy, gdy zalecenia pochodzą z wielu źródeł i nie tworzą jednego, czytelnego planu.
Z badań wynika, że wiele osób po prostu nie wie, jakie badania profilaktyczne powinno wykonywać i jak często je powtarzać. Część pacjentów nigdy nie otrzymała takich informacji, a nawet jeśli je posiada, nie zawsze wie, jak przełożyć je na konkretne działania – mówi dr Robert Mordaka, specjalista zdrowia publicznego i współtwórca asystenta profilaktyki Doctor Robert.
Dostępność świadczeń jest podstawą, ale nie rozwiązuje całego problemu. Pacjent potrzebuje również zrozumiałych zaleceń, przypomnień oraz wsparcia w przejściu przez kolejne etapy profilaktyki.
Nie tylko długość życia, lecz także lata przeżyte w zdrowiu
W debacie o zdrowiu coraz częściej pojawia się pojęcie longevity. Sama długość życia, czyli lifespan, nie powinna być jednak jedynym celem. Równie ważne jest to, jak wiele lat człowiek przeżyje w dobrym zdrowiu, sprawności i bez istotnych ograniczeń.
Jednym ze wskaźników opisujących ten obszar jest publikowany przez Eurostat Healthy Life Years. Określa on oczekiwaną liczbę lat życia bez poważnych ograniczeń codziennej aktywności. Średnia dla mieszkańców Unii Europejskiej wynosi około 63 lat. W Polsce jest to około 61,6 roku w przypadku mężczyzn i 65,3 roku w przypadku kobiet. Wskaźnik ten jest zbliżony do koncepcji healthspan, ale nie jest jej dokładnym odpowiednikiem. Pokazuje jednak, że wzrostowi długości życia może towarzyszyć wiele lat funkcjonowania z chorobami przewlekłymi, ograniczoną sprawnością lub zależnością od pomocy innych osób.
W Polsce wciąż dominuje model reaktywny. Do lekarza zgłaszamy się najczęściej wtedy, gdy już zachorujemy, zamiast skutecznie zapobiegać chorobom – zauważa dr Robert Mordaka.
– Potrzebujemy przejścia od modelu leczenia do modelu świadomego dbania o zdrowie – dodaje.
Zdrowie buduje się również poza gabinetem
Na długość życia w zdrowiu wpływa nie tylko udział w programach przesiewowych. Istotne są codzienne zachowania: aktywność fizyczna, sposób odżywiania, sen, unikanie palenia tytoniu, ograniczanie alkoholu oraz kontrolowanie ciśnienia tętniczego, masy ciała, glikemii i stężenia cholesterolu.
Podobne podejście do profilaktyki chorób sercowo-naczyniowych przedstawia model Life’s Essential 8 opracowany przez American Heart Association. Obejmuje on osiem obszarów: dietę, aktywność fizyczną, unikanie nikotyny, sen, masę ciała, stężenie lipidów, poziom glukozy i ciśnienie tętnicze. Model ten nie opisuje całej profilaktyki zdrowotnej, ale dobrze pokazuje, jak duże znaczenie dla serca i naczyń mają powtarzane każdego dnia decyzje. Nie wszystkie czynniki ryzyka można wyeliminować. Systematyczna ocena zdrowia pozwala jednak wcześniej zauważyć nieprawidłowości i podjąć działania, zanim rozwinie się objawowa choroba.
Wiedza nie zawsze zmienia się w nawyk
Świadomość znaczenia profilaktyki rośnie, ale wiele osób wykonuje badania nieregularnie – dopiero po pojawieniu się dolegliwości albo pod wpływem pojedynczej kampanii społecznej. Najczęściej wymieniane bariery to brak czasu, trudności z umówieniem wizyty, obawa przed nieprawidłowym wynikiem oraz przekonanie, że brak objawów oznacza brak problemu. Tymczasem nadciśnienie tętnicze, zaburzenia gospodarki lipidowej, cukrzyca czy część nowotworów mogą przez długi czas rozwijać się bez wyraźnych dolegliwości.
Wyzwaniem pozostaje także ciągłość. Jednorazowy prawidłowy wynik nie zwalnia z powtarzania badań w terminach zależnych od wieku, historii rodzinnej, stylu życia i indywidualnego ryzyka.
Ponad 75 proc. Polaków deklaruje gotowość do korzystania z cyfrowych usług profilaktycznych i telemedycyny. Część pacjentów nie potrzebuje kolejnego źródła ogólnych informacji, lecz narzędzia, które uporządkuje zalecenia i przypomni o następnych krokach.
Cyfrowe narzędzia mogą wspierać planowanie badań
Jednym z rozwiązań odpowiadających na tę potrzebę jest Doctor Robert, cyfrowy asystent profilaktyki. Według jego twórców po wypełnieniu ankiety użytkownik otrzymuje pięcioletni plan badań uwzględniający m.in. wiek, płeć, choroby współistniejące oraz elementy stylu życia.
Rekomendacje mają być opracowywane na podstawie aktualnych wytycznych towarzystw naukowych i pozostawać pod nadzorem medycznym. Narzędzie ma pomagać w organizacji profilaktyki i przypominać o badaniach, ale nie służy do rozpoznawania chorób ani zastępowania konsultacji lekarskiej.
Zadaliśmy sobie pytanie: co by było, gdyby zdrowie miało GPS? Tak powstał Doctor Robert. Nie zastępuje lekarza, ale pomaga użytkownikowi zaplanować kolejne kroki, przypomina o badaniach i prowadzi przez proces profilaktyki zgodnie z aktualną wiedzą medyczną – wyjaśnia dr Mordaka.
Twórcy projektu zakładają, że rozwiązanie mogłoby w przyszłości wspierać również placówki podstawowej opieki zdrowotnej, samorządy i pracodawców realizujących programy profilaktyczne.
Algorytm nie zastąpi oceny lekarza
Internet jest dla wielu osób pierwszym miejscem poszukiwania informacji o objawach, badaniach i sposobach zapobiegania chorobom. Znalezione treści mogą być jednak niepełne, nieaktualne, sprzeczne albo niedostosowane do indywidualnej sytuacji.
Cyfrowy plan może pomóc w uporządkowaniu działań, ale nie zastąpi wywiadu, badania pacjenta i oceny klinicznej. Niepokojące objawy, nieprawidłowe wyniki oraz wątpliwości dotyczące stanu zdrowia wymagają kontaktu z lekarzem.
Naszym celem było stworzenie narzędzia, które odpowiada na proste pytanie: co powinienem zbadać i kiedy. Chcemy, aby użytkownik otrzymywał rekomendacje oparte na wiedzy medycznej, a nie przypadkowych informacjach znalezionych w internecie – podkreśla dr Robert Mordaka.
Skuteczna profilaktyka nie polega na wykonaniu jednego pakietu badań raz na kilka lat. Powinna zmieniać się wraz z wiekiem, stanem zdrowia, historią rodzinną i pojawianiem się nowych czynników ryzyka.
Czytaj też:
Nie musisz dzwonić do przychodni. E-rejestracja zmienia zasady Czytaj też:
Zapominasz o lekach i wynikach badań? Tak przygotujesz się do wizyty u lekarza Czytaj też:
Profilaktyka ratuje życie, ale Polacy wciąż z niej nie korzystają. „Fake newsy zabijają”
