W sylwestrową noc szwajcarskim kurorcie Crans-Montana w Szwajcarii wybuchł pożar, w którym zginęło około 40 osób, a 116 zostało rannych, w tym wiele ciężko. Jakiś czas po tym zdarzeniu premier Donald zapowiedział, że Polska jest gotowa udzielić specjalistycznej pomocy 14 poszkodowanym w polskich szpitalach.
Polska zaoferowała pomoc
Rzeczniczka Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji zapewniła, że MSWiA oraz resorty zdrowia i obrony narodowej są zaangażowane w przygotowanie pomocy dla Szwajcarii, jeśli ta zdecyduje się na jej przyjęcie. – Polska zaoferowała 14 miejsc dla poszkodowanych w pożarze w szpitalu w Siemianowicach Śląskich. To cztery miejsca na OIOM-ie i dziesięć dla pacjentów lżej poszkodowanych – wyjaśniła.
Polska zaproponowała również wsparcie dwóch zespołów lekarskich na miejscu.
Czy Szwajcaria skorzystała z oferty?
Czy faktycznie do tej pomocy doszło? Jak Szwajcaria zareagowała na ofertę? Zapytaliśmy o to MSWiA.
„Polska od lat aktywnie wspiera inne kraje w obliczu katastrof naturalnych, dzieląc się doświadczeniem i sprzętem naszych służb. Nasi strażacy wielokrotnie brali udział w akcjach ratunkowych po trzęsieniach ziemi czy podczas gaszenia ogromnych pożarów lasów w różnych częściach świata. Również tym razem, w związku z tragicznymi wydarzeniami w Szwajcarii, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wraz z polskim rządem natychmiast zadeklarowało pełną gotowość do pomocy” – czytamy w odpowiedzi.
„Nasza oferta, zgłoszona w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności, obejmowała przede wszystkim wsparcie dla osób najciężej poparzonych. Proponowaliśmy zapewnienie specjalistycznej opieki w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich oraz zorganizowanie bezpiecznego transportu medycznego przy wykorzystaniu zasobów wojska” – wyjaśnia biuro rzeczniczki.
Ostatecznie "Strona szwajcarska wyraziła dużą wdzięczność za tę propozycję, jednak ze względów logistycznych i dużej odległości ostatecznie zdecydowała się na transport rannych do placówek w krajach sąsiadujących, takich jak Austria, Niemcy, Francja i Włochy. Pozostajemy w stałym kontakcie z partnerami zagranicznymi i w każdej chwili jesteśmy gotowi wysłać na miejsce nasz Zespół Pomocy Humanitarno-Medycznej, aby wesprzeć lokalne służby" – informuje Departament Komunikacji Społecznej.
Czytaj też:
Za oknem wyjątkowo mroźna pogoda. Jak reagować, gdy pojawi się odmrożenie?Czytaj też:
Udzielanie pierwszej pomocy. Aplikacja poprowadzi za rękę
