Co z podwyżkami dla lekarzy? W tle prezydenckie weto

Co z podwyżkami dla lekarzy? W tle prezydenckie weto

Dodano: 
Lekarz
Lekarz Źródło: Shutterstock / Pawel_Brzozowski
Wciąż nie udało się dojść do porozumienia w sprawie podwyżek płac minimalnych lekarzy i pielęgniarek.

18 lutego odbyło się kolejne posiedzenie Zespołu Trójstronnego do Spraw Ochrony Zdrowia. Tematami rozmów były m.in. kwestie finansowania ochrony zdrowia, racjonalizacji i konsolidacji w systemie. Zabrakło jednak czasu na rozmowę na temat tzw. ustawy podwyżkowej.

Nie udało się porozmawiać

Zespół miał omówić propozycje Ministerstwa Zdrowia, aby podwyżki płac minimalnych lekarzy i pielęgniarek wchodziły w życie nie w lipcu, ale w styczniu, począwszy od 2027 r., a także żeby wzrost płac był powiązany ze wskaźnikiem o mniejszej dynamice, niż obecny.

Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka przekazała, że punkt dotyczący podwyżek został przez stronę związkową przeniesiony na 16 marca, kiedy odbędzie się kolejne posiedzenie zespołu. Kęcka zaznaczyła, że MZ uda się wprowadzić proponowane zmiany, „nawet w trybie szybszym”, aby weszły w życie przed 1 lipca.

Z kolei przewodnicząca Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy (OZZL) Grażyna Cebula-Kubat podkreśliła, że strona związkowa nie przedłuża rozmów na temat zmian mechanizmu waloryzacji płac minimalnych. Dodała, że strona związkowa musi mieć czas, aby zapoznać się z dokumentami przestawionymi przez resort zdrowia.

Przesunąć na styczeń

O stanowisku resortu wobec podwyżek Kęcka przypomniała w rozmowie z Rynkiem Zdrowia.

„Nie ma mowy o zabieraniu podwyżek. My jedynie chcemy przesunąć ich skutek finansowy o pół roku. To nie jest też obniżanie wynagrodzeń” – podkreśliła.

„Ten ruch pozwoli na lepsze zaplanowanie rocznych rozliczeń szpitali z NFZ. Wszyscy muszą przemyśleć na chłodno to, w jakiej sytuacji jesteśmy i jakie będą dla całości systemu konsekwencje ostatecznie podjętych decyzji. Być może, jeśli nie uda nam się przesunąć podwyżek i wypracować kompromisu, może brakować wystarczających środków dla szpitali" – wyjaśniła.

W tle weto prezydenta

Prezydent Karol Nawrocki podczas grudniowego szczytu medycznego w Pałacu Prezydenckim zapowiedział weto w przypadku próby zamrożenia tzw. ustawy podwyżkowej.

„Chcę zapewnić pracowników medycznych, że nie pozwolę, żeby zabrać podwyżki pensji minimalnej w przyszłym roku. Gdyby takie plany zostały zrealizowane, to będzie wymagało mojego podpisu. Ja się na to nie zgodzę” – mówił wtedy Nawrocki.

Wyjaśniał, że nie da się zorganizować systemu ochrony zdrowia bez dobrze wykwalifikowanych i godnie opłacanych profesjonalistów medycznych, a minimalne uposażenie pracowników medycznych nie może być dla nikogo systemowym problemem.

Czytaj też:
Ekspert: Już nikt nie dyskutuje z tym, że zapaść jest nieunikniona

Opracował:
Źródło: PAP, MZ, prezydent.pl