Lekarzy w Polsce jest więcej. Dlaczego więc pacjenci nadal czekają w kolejkach?

Lekarzy w Polsce jest więcej. Dlaczego więc pacjenci nadal czekają w kolejkach?

Dodano: 
Liczba lekarzy to tylko jeden z elementów dostępności opieki
Liczba lekarzy to tylko jeden z elementów dostępności opieki Źródło: magnific
W Polsce rośnie liczba lekarzy w przeliczeniu na mieszkańców. Według AOTMiT w 2024 roku wskaźnik wyniósł 3,95 lekarza na 1000 mieszkańców, czyli o 15,8 proc. więcej niż w 2019 roku. To nie oznacza jednak, że problem dostępności do specjalistów został rozwiązany.

Dane Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji pokazują wyraźny trend: w Polsce z roku na rok przybywa lekarzy w przeliczeniu na mieszkańców. W 2019 roku wskaźnik wynosił 3,41 lekarza na 1000 mieszkańców. W 2024 roku było to już 3,95.

To wzrost o 0,54 punktu na 1000 mieszkańców, czyli o 15,8 proc. w porównaniu z 2019 rokiem. AOTMiT zestawia ten wynik z punktem odniesienia OECD dla tzw. practising doctors, wynoszącym 3,9 lekarza na 1000 mieszkańców.

Nadal duże różnice regionalne

Warto jednak czytać te dane uważnie. Poprawa wskaźnika nie oznacza automatycznie, że pacjent szybciej dostanie się do lekarza rodzinnego, kardiologa, psychiatry, onkologa czy neurologa. Liczba lekarzy to tylko jeden z elementów dostępności opieki.

Znaczenie ma również to, gdzie lekarze pracują, jak są rozmieszczeni między województwami, ilu z nich faktycznie przyjmuje pacjentów, w jakim są wieku i w jakich specjalizacjach występują największe niedobory.

Dane GUS pokazują, że w 2024 roku liczba lekarzy pracujących bezpośrednio z pacjentem wyniosła 141,2 tys. osób. Jednocześnie różnice regionalne pozostają duże: najwyższy wskaźnik lekarzy pracujących bezpośrednio z pacjentem na 10 tys. mieszkańców odnotowano w województwie mazowieckim, a najniższy w lubuskim. To tłumaczy, dlaczego pacjent w dużym mieście akademickim może mieć zupełnie inne doświadczenie systemu niż osoba z mniejszej miejscowości. Nawet jeśli krajowy wskaźnik się poprawia, lokalnie nadal mogą występować poważne braki kadrowe.

Organizacja systemu, kształcenie kadr, warunki pracy

AOTMiT zwraca też uwagę, że poprawa finansowania ochrony zdrowia jest warunkiem koniecznym, ale niewystarczającym do szybkiego usunięcia barier kadrowych. Innymi słowy: sam wzrost nakładów nie sprawi, że z dnia na dzień pojawią się specjaliści tam, gdzie ich najbardziej brakuje.

Dane są więc dobrą wiadomością, ale nie powodem do zadowolenia. Pokazują pozytywny kierunek, ale także przypominają, że prawdziwa dostępność do lekarza zależy od organizacji systemu, kształcenia kadr, warunków pracy i tego, czy pacjent rzeczywiście może skorzystać z pomocy tam, gdzie mieszka.

Czytaj też:
Prezes AOTMiT: To był milowy krok, ale potrzebne są kolejne