Jeszcze kilka lat temu szczepienia dorosłych kojarzyły się przede wszystkim z grypą i COVID-19. Dziś coraz częściej mówi się również o ochronie przed RSV, półpaścem czy zakażeniami pneumokokowymi. Zmienia się także podejście samych pacjentów, zwłaszcza osób starszych, które coraz chętniej korzystają z dostępnej profilaktyki.
Rośnie zainteresowanie szczepieniami w Polsce, ale do osiągnięcia zalecanych poziomów wyszczepialności wciąż jest daleko. Dla osób starszych i przewlekle chorych stawką jest nie tylko uniknięcie zakażenia. Grypa, RSV czy pneumokoki mogą prowadzić do ciężkich powikłań, hospitalizacji i pogorszenia kontroli chorób, które dotychczas były skutecznie leczone.
Szczepienia przeciw RSV wzrosły niemal dziewięciokrotnie
Największą zmianę w ostatnich sezonach odnotowano w przypadku szczepień przeciw wirusowi RSV. Według danych Głównego Inspektoratu Sanitarnego w sezonie 2024/2025 przeciw RSV zaszczepiło się 71 897 osób. W sezonie 2025/2026 liczba ta wzrosła do 624 255. To niemal dziewięciokrotny wzrost.
RSV, czyli syncytialny wirus oddechowy, jest kojarzony przede wszystkim z zakażeniami małych dzieci. Może jednak stanowić poważne zagrożenie również dla seniorów, zwłaszcza z chorobami serca, płuc lub innymi schorzeniami przewlekłymi.
– Dzięki nowoczesnej diagnostyce wiemy, że w grupie chorób grypopodobnych często występowały zakażenia RSV, które są zagrożeniem nie tylko dla małych dzieci, ale też dla osób starszych
– mówi prof. Iwona Paradowska-Stankiewicz, krajowa konsultant w dziedzinie epidemiologii.
Przybywa również osób szczepiących się przeciw grypie. W sezonie 2023/2024 zaszczepiło się około 1,6 mln Polaków, a w sezonie 2025/2026 już około 2,3 mln. To wzrost o blisko 44 proc. Podobną tendencję widać w przypadku półpaśca. Według danych Centrum e-Zdrowia w 2024 roku zaszczepiło się przeciw niemu około 14 tys. osób, a w 2025 roku – 177 tys. Do połowy września 2026 roku szczepienie przyjęło kolejnych 161 tys. osób.
Zdaniem ekspertów istotną rolę w tych zmianach odegrało rozszerzenie refundacji szczepionek.
– Ogromne znaczenie miała refundacja szczepień przeciw RSV
– podkreśla Agata Kubel-Grabau z Departamentu Promocji Zdrowia i Komunikacji Społecznej GIS.
Infekcja może być groźna nawet przy dobrze leczonej chorobie przewlekłej
Szczepienia są szczególnie ważne dla osób starszych i pacjentów z wielochorobowością. Wraz z wiekiem układ odpornościowy stopniowo się zmienia. Zjawisko to określa się mianem immunosenescencji. Może ono wpływać na zdolność organizmu do reagowania na zakażenia i zwiększać ryzyko ich ciężkiego przebiegu. Dodatkowym obciążeniem są choroby przewlekłe, między innymi astma, POChP, cukrzyca i schorzenia układu sercowo-naczyniowego.
– Stosowanie przez długi czas sterydów podawanych doustnie u pacjentów z ciężką astmą powoduje osłabienie odporności
– wyjaśnia dr hab. Aleksandra Kucharczyk z Wojskowego Instytutu Medycznego – Państwowego Instytutu Badawczego.
Ekspertka przywołuje historię 80-letniego pacjenta z ciężką astmą. Dzięki leczeniu biologicznemu jego stan znacznie się poprawił i nie odczuwał już objawów choroby. Nie był jednak zaszczepiony przeciw grypie. Po zakażeniu ciężko zachorował, spędził niemal trzy miesiące w szpitalu i zmarł z powodu powikłań.
– Zawsze mówię, że szczepienie dla tych pacjentów jest jak ubezpieczenie na życie
– podkreśla dr hab. Kucharczyk.
Przytoczony przypadek pokazuje, jak poważne mogą być następstwa infekcji u osoby starszej. Nie pozwala natomiast stwierdzić, że szczepienie z pewnością zapobiegłoby śmierci tego konkretnego pacjenta.
Szczepionki nie zapewniają stuprocentowej ochrony. W zależności od preparatu, wieku, stanu odporności i czasu, jaki upłynął od szczepienia, mogą w różnym stopniu ograniczać ryzyko zakażenia, zachorowania lub ciężkich powikłań. Ich znaczenie w profilaktyce jest jednak szczególnie duże u osób narażonych na ciężki przebieg chorób zakaźnych.
Grypa i półpasiec mogą utrudnić kontrolowanie cukrzycy
Zakażenie bywa również przyczyną destabilizacji chorób, które wcześniej były dobrze kontrolowane. Szczególnie wyraźnie widać to u pacjentów z cukrzycą. Podczas infekcji organizm uruchamia odpowiedź stresową. Zwiększa się wydzielanie hormonów, które mogą podnosić stężenie glukozy we krwi. Dodatkowym obciążeniem bywają gorączka, odwodnienie i zmiany apetytu.
– Każda choroba zakaźna, każdy stres podwyższa poziom cukru
– zaznacza prof. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Profesor zwraca uwagę zwłaszcza na półpasiec, którego powikłaniem może być długotrwały ból neuropatyczny, określany jako neuralgia popółpaścowa. Utrzymujący się ból może dodatkowo utrudniać kontrolę glikemii.
– Niedawno mieliśmy w klinice dwie osoby z cukrzycą, które zachorowały na półpasiec. Cukier wzrósł im do 500 mg/dl
– mówi diabetolog. W takich przypadkach przywrócenie odpowiedniej kontroli metabolicznej może wymagać dłuższego czasu.
– Dlatego szczepienia trzeba traktować nie tylko jako zabezpieczenie przed infekcją, ale też jako element właściwego leczenia, zarządzania chorobą przewlekłą
– podkreśla prof. Czupryniak.
Podobne zagrożenia dotyczą osób z przewlekłymi chorobami układu oddechowego i sercowo-naczyniowego. Ciężka infekcja może pogarszać wydolność oddechową, zwiększać obciążenie serca i prowadzić do hospitalizacji.
– Zakażenie RSV u osób starszych, z chorobami współistniejącymi, może zdestabilizować dobrze kontrolowaną chorobę przewlekłą
– potwierdza prof. Krzysztof Tomasiewicz, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii w Lublinie.
Lekarze zwracają również uwagę na choroby, przed którymi warto chronić się niezależnie od sezonu. Dotyczy to przede wszystkim półpaśca oraz zakażeń pneumokokowych. Szczególnie niebezpieczna jest inwazyjna choroba pneumokokowa, mogąca prowadzić między innymi do sepsy lub zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych.
Dlaczego niektóre szczepionki zawierają adiuwanty?
U osób starszych odpowiedź immunologiczna na szczepienie może być słabsza niż u młodszych dorosłych. Jednym ze sposobów zwiększania skuteczności wybranych preparatów jest stosowanie adiuwantów. To składniki dodawane do niektórych szczepionek w celu wzmocnienia lub odpowiedniego ukierunkowania odpowiedzi układu odpornościowego na antygen.
– „Adiuvare” po łacinie oznacza pomagać, wspierać. Temu służy dodanie adiuwantu
– wyjaśnia prof. Iwona Paradowska-Stankiewicz.
Adiuwanty nie są obecne we wszystkich szczepionkach. Stosuje się je tam, gdzie ich wykorzystanie przynosi określone korzyści immunologiczne. Mogą wpływać na rodzaj i nasilenie odpowiedzi odpornościowej, choć jednocześnie niektóre preparaty z adiuwantami mogą częściej powodować przejściowe reakcje miejscowe, takie jak ból czy obrzęk w miejscu wstrzyknięcia.
– Obecne szczepionki zawierają nowoczesne adiuwanty. Stymulują odpowiedź komórkową na szczepienie
– zaznacza prof. Krzysztof Tomasiewicz.
Ekspert zwraca również uwagę na badania analizujące możliwe związki między niektórymi szczepieniami a ryzykiem chorób otępiennych.
Apteki zmieniły dostęp do szczepień
Wzrost liczby zaszczepionych osób był możliwy nie tylko dzięki refundacji, ale również dzięki większej dostępności punktów szczepień. Duże znaczenie ma rozwój usług świadczonych przez farmaceutów. Dla wielu pacjentów apteka znajduje się bliżej domu niż przychodnia i umożliwia łatwiejsze zaplanowanie wizyty.
Jak informuje Marek Tomków, prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej, w Polsce działa już niemal 2500 aptecznych punktów szczepień.
– Pacjenci chętnie szczepią się w aptekach, a co czwarta wizyta zakończyła się koadministracją: podaliśmy za jednym razem co najmniej dwa szczepienia
– zaznacza.
Koadministracja może ograniczać liczbę wizyt oraz ułatwiać pacjentowi terminowe przyjęcie zalecanych szczepień.
Od 1 lutego NFZ finansuje w aptekach mających odpowiednią umowę kwalifikację i wykonanie szczepień dorosłych przeciw 18 chorobom. Trzeba jednak wyraźnie odróżnić koszt wykonania szczepienia od kosztu samej szczepionki. Usługa kwalifikacji i podania preparatu jest w tym zakresie finansowana przez NFZ. Natomiast sam preparat może być bezpłatny, częściowo refundowany lub pełnopłatny, zależnie od wieku pacjenta, wskazań i zasad refundacji. Nie każde zalecane szczepienie jest więc automatycznie bezpłatne dla wszystkich dorosłych. Przed wizytą warto również sprawdzić aktualne zasady wystawiania recepty umożliwiającej skorzystanie z refundacji konkretnego preparatu.
Seniorzy nadal szczepią się zbyt rzadko
Mimo wyraźnego wzrostu liczby szczepień Polska pozostaje daleko od zalecanych poziomów ochrony w najstarszych grupach wiekowych. Według danych przytoczonych przez prof. Iwonę Paradowską-Stankiewicz przeciw grypie szczepi się około 16–17 proc. osób po 65. roku życia. Tymczasem od lat przyjmowanym celem zdrowia publicznego jest osiągnięcie 75-procentowej wyszczepialności seniorów przeciw grypie. Różnica pozostaje ogromna.
– Cieszymy się ze wzrostu liczby zaszczepionych przeciw RSV, ale to wciąż jest niewiele ponad 6 proc. Chcielibyśmy, żeby ta sytuacja poprawiła się w kolejnym sezonie
– podkreśla krajowa konsultant w dziedzinie epidemiologii.
Jedną z przeszkód są skomplikowane dla pacjentów zasady refundacji. Przykładem jest szczepienie przeciw półpaścowi. Zalecenia eksperckie i uprawnienia do bezpłatnego preparatu nie obejmują dokładnie tych samych grup. Według rekomendacji szczepienie jest zalecane wszystkim dorosłym od 50. roku życia oraz osobom od 18. roku życia z określonymi czynnikami ryzyka. Z kolei bezpłatność preparatu w ramach wskazanych zasad refundacyjnych jest uzależniona od spełnienia dodatkowych warunków, w tym wieku i występowania określonych chorób współistniejących.
Eksperci postulują uproszczenie procedur i ograniczenie barier administracyjnych.
– Nie ma tygodnia, żebyśmy nie przyjmowali do kliniki pacjenta z ciężkim półpaścem. Jesteśmy za tym, żeby ograniczać bariery administracyjne. Zaszczepienie powinno być jak najprostsze
– mówi prof. Krzysztof Tomasiewicz.
Coraz więcej szczepień, ale potrzebna jest dalsza edukacja
Eksperci podkreślają, że poza refundacją i dostępnością szczepień ogromną rolę odgrywa edukacja zdrowotna. Pacjenci często nie wiedzą, jakie szczepienia są zalecane w ich wieku, czy można podać kilka preparatów podczas jednej wizyty albo z jakiego poziomu refundacji mogą skorzystać. Dlatego ważne jest, aby rozmowa o szczepieniach stała się stałym elementem opieki nad osobami starszymi i przewlekle chorymi.
– Gabinet lekarza rodzinnego to dobre miejsce na taką rozmowę, zwłaszcza że przy okazji szczepienia przeciw grypie można powiedzieć pacjentowi o innych szczepieniach, na przykład przeciw RSV czy półpaścowi
– podkreśla dr n. med. Justyna Tymińska z Polskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej.
Edukację prowadzą również organizacje pacjenckie oraz instytucje zdrowia publicznego. Główny Inspektorat Sanitarny realizuje między innymi program „Senior w roli głównej”, obejmujący spotkania dotyczące zdrowia, aktywności fizycznej, żywienia, szczepień i dezinformacji. Ważną rolę odgrywają także organizacje zrzeszające osoby z chorobami przewlekłymi.
– Od lat prowadzimy takie działania wśród chorych na cukrzycę. Edukujemy, spotykamy się z pacjentami, rozmawiamy, drukujemy materiały informacyjne, przekonujemy
– mówi Monika Kaczmarek, prezes Zarządu Głównego Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków.
Wzrost liczby szczepień pokazuje, że te działania przynoszą efekty. Nadal ważnym wyzwaniem pozostaje dotarcie do osób, które są najbardziej narażone na ciężki przebieg infekcji, a nadal nie korzystają z dostępnej ochrony. Dla pacjenta z cukrzycą, chorobą serca, astmą czy POChP rozmowa o szczepieniach powinna być równie naturalna jak kontrola glikemii, ciśnienia tętniczego czy przegląd stosowanych leków. Skuteczne leczenie chorób przewlekłych to nie tylko bowiem reagowanie na ich objawy. To również ograniczanie zagrożeń, które mogą w jednej chwili zniweczyć efekty wielu miesięcy terapii.
Czytaj też:
Ojciec czwórki dzieci czeka na przeszczep serca. 38-latek zlekceważył grypę Czytaj też:
Dr Sutkowski: Ci, którzy się nie zaszczepili, radzą sobie gorzej Czytaj też:
Szczepienia mogą chronić Twoje serce. To nie tylko profilaktyka infekcji Czytaj też:
Infekcja może uderzyć w serce. Prof. Mamcarz: szczepienia to część prewencji Czytaj też:
Odporności nie da się „podkręcić” w kilka dni. Dr Sutkowski mówi, co naprawdę ma znaczenie Czytaj też:
Jak wzmocnić odporność dziecka? Dr Sutkowski: O tym rodzice często zapominają Czytaj też:
Prof. Artur Mamcarz: Serca nie ratują wyłącznie leki, ale i szczepienia
