Tegoroczna zima jest wyjątkowo niebezpieczna. Długo utrzymujące się niskie temperatury, często rzędu dwudziestu paru stopni poniżej zera, zbierają tragiczne żniwo.
Już 40 ofiar mrozu w Polsce
Jak poinformowała Policja Polska, w miniony weekend z powodu wychłodzenia zmarły kolejne trzy osoby. To daje w sumie już 40 ofiar mrozów tej zimy, licząc od początku listopada. To najwięcej od kilku lat. W sezonie zimowym 2024/25 oficjalnie informowano o 14 ofiarach zimna.
„Minionej doby z wychłodzenia zmarły 3 osoby, a od początku listopada 40 osób. Niskie temperatury są śmiertelnym zagrożeniem, szczególnie dla osób w kryzysie bezdomności, seniorów, osób samotnych czy nietrzeźwych” – czytamy na profilu Policji w serwisie X.
Hipotermia grozi także w mieście
Komu zagrażają niskie temperatury? Hipotermia to obniżenie temperatury głębokiej ciała poniżej 35 stopni C. Wg definicji do stanu tego dochodzi, gdy prawidłowe mechanizmy termoregulacji zostaną pokonane przez ekstremalne warunki zewnętrze, ale również gdy umiarkowany chłód natrafia na zaburzoną termoregulację.
Niebezpieczne dla zdrowia i życia wychłodzenie organizmu przy takiej pogodzie jak obecnie nie tylko w wysokich partiach gór, ale także w mieście.
– W XXI wieku plagą jest hipotermia miejska, wręcz hipotermia domowa, która wystąpiła, bo ktoś mieszka w nieogrzewanym domu, na działce, nie pali w piecu, oszczędza na ogrzewaniu. To zupełnie inna hipotermia niż górska: to nie jest narażenie na zimno przez kilka godzin, tylko wielodniowe przebywanie w warunkach, które prowadzą do wychłodzenia. Zwłaszcza przy braku odpowiedniego pożywienia – mówił w rozmowie z NewsMed prof. dr hab. Tomasz Darocha, specjalista anestezjologii i intensywnej terapii, współtwórca Krajowego Systemu Leczenia Hipotermii Głębokiej.
Komu mróz najbardziej zagraża?
Prof. Darocha wyjaśniał też, dla kogo panujące mrozy mogą być szczególnie niebezpieczne. – Często są to osoby starsze, z wielochorobowościa, uboższe, czasem pod wpływem alkoholu, narkotyków. Mają zaburzenia postrzegania świata, a tym samym ochrony przed niską temperaturą – wyliczał specjalista.
Kto jest najbardziej narażony na hipotermię:
- Osoby w kryzysie bezdomności. Narażone na długotrwałą ekspozycję na niskie temperatury, często z utrudnionym dostępem do schronienia.
- Osoby w podeszłym wieku. Mają gorszą termoregulację i często słabsze krążenie, co przyspiesza utratę ciepła.
- Osoby pod wpływem alkoholu. Alkohol rozszerza naczynia krwionośne, co daje złudne uczucie ciepła, ale w rzeczywistości prowadzi do bardzo szybkiego wychłodzenia organizmu.
- Osoby samotne i przewlekle chore. Ograniczona mobilność sprawia, że nie są w stanie zapewnić sobie odpowiednich warunków cieplnych w domu.
Ryzyko wystąpienia hipotermii zwiększają m.in. niekorzystne warunki atmosferyczne, czyli silny wiatr, wilgoć i opady, a także przemoczona odzież, długotrwały bezruch oraz spożycie alkoholu.
Kiedy ustąpią mrozy?
Za nami jedna z najzimniejszych nocy tej zimy. W Suwałkach w nocy z niedzieli na poniedziałek odnotowano – 27,7 stopni, temperatura odczuwalna wyniosła aż – 35 stopni.
W poniedziałek i wtorek wciąż ma być bardzo zimno, z temperaturą w granicach 20-30 stopni poniżej zera w większości regionów Polski (poza zachodnią i południowo-zachodnią częścią). Od środy ma się pojawić ocieplenie, termometry będą wskazywać kilka stopni powyżej zera. W piątek w na południu Polski ma być nawet 8-10 stopni.
Pod koniec tygodnia wrócą mrozy, choć nie tak dotkliwe jak ostatnio. Prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej zapowiadają na niedzielę -7 w centralnej Polce i nawet poniżej -10 na północnym wschodzie.
Czytaj też:
Mróz nie odpuszcza. Może być niebezpieczny dla zdrowia Jak się przed nim chronić?Czytaj też:
Zamarznięta rzeka to nie lodowisko. Jeden krok może skończyć się hipotermią
