Kilka dni temu zakończyła się zbiórka, z której dochód zasilił konto Fundacji Cancer Fighters. Akcja, którą zainicjował influencer Łatwogang, przerosła najśmielsze oczekiwania. Początkowo celem zbiórki miało być kilka milionów złotych, a ostatecznie skończyło się na ponad 280 mln. Ta kwota może być jeszcze wyższa, bo wciąż trwa podliczanie akcji.
Z wielu miejsc płyną też podziękowania za tę inicjatywę. List otwarty w tej sprawie opublikował też Zarząd Polskiego Towarzystwa Onkologii i Hematologii Dziecięcej.
Wydarzenie o historycznym znaczeniu
Adresatami są Łatwogang, Bedoes oraz Marek Kopyść, prezes Fundacji Cancer Fighters. Organizacja „pragnie wyrazić głęboką wdzięczność, szczery podziw oraz uznanie dla niezwykłej inicjatywy, która poruszyła serca milionów ludzi w całej Polsce”.
PTOHD podkreśla, że zbiórka charytatywna na rzecz dzieci z chorobami nowotworowymi, zakończona zgromadzeniem bezprecedensowej kwoty ponad 260 milionów złotych, stała się wydarzeniem o historycznym znaczeniu.
„To nie tylko ogromne wsparcie materialne, lecz także potężny symbol solidarności, empatii i społecznej odpowiedzialności. Pokazuje on, jak wielką siłę mają wspólne działania oraz jak wyjątkowy potencjał dobra tkwi w społeczeństwie. Chcielibyśmy podziękować za tę unikalną w skali świata akcję, która po raz kolejny pokazuje jakim wspaniałym krajem jest Polska!” – pisze towarzystwo.
Jako środowisko lekarzy i innych specjalistów zajmujących się na co dzień onkologią i hematologią dziecięcą pragniemy podkreślić, że dla najmłodszych pacjentów oraz ich rodzin ta inicjatywa ma znaczenie znacznie wykraczające poza wymiar finansowy.
Jest źródłem nadziei, poczucia bycia zauważonym i realnego wsparcia w niezwykle trudnym czasie walki z chorobą – czytamy w liście.
Wykorzystać w sposób efektowny
PTOHD zaznacza, że w towarzystwie zrzeszonych jest 18 wysokospecjalistycznych ośrodków onkologii i hematologii dziecięcej. Dodaje, że dzięki wieloletniej współpracy pomiędzy ośrodkami, a także wsparciu licznych fundacji i stowarzyszeń, wyniki leczenia dzieci w naszym kraju są porównywalne do tych europejskich oraz amerykańskich.
Ale „jednocześnie wciąż stoją przed nami istotne wyzwania, nie wszystkim dzieciom udaje się pomóc, a część pacjentów doświadcza poważnych powikłań leczenia”.
Dlatego tak ważne jest, aby ten ogromny i wyjątkowy dar mógł zostać wykorzystany w sposób jak najbardziej efektywny i długofalowy, z korzyścią dla wszystkich dzieci wymagających leczenia onkologicznego w Polsce, niezależnie od miejsca zamieszkania – pisze PTOHD.
Nasz system może stać się najlepszy na świecie
Towarzystwo deklaruje pełne wsparcie merytoryczne i gotowość do profesjonalnej współpracy.
„Widzimy wiele kluczowych potrzeb, takich jak rozwój zaawansowanej diagnostyki i terapii personalizowanych, wdrażanie nowoczesnych procedur medycznych obecnie niedostępnych lub niefinansowanych w Polsce, zapewnienie powszechnego dostępu do rehabilitacji od momentu rozpoznania choroby, diagnostyka przyczyn zachorowań na nowotwory dziecięce oraz wsparcie infrastruktury oddziałów onkologii i hematologii dziecięcej w całym kraju" – podkreśla.
„To wszystko może być w naszym zasięgu dzięki wykorzystaniu środków pochodzących z prowadzonej przez Państwa zbiórki, a system leczenia dzieci z chorobami nowotworowymi w Polsce może stać się jednym z najlepszych na świecie” – kończy swój list PTOHD.
