Mężczyźni nie znają PSA. Rak prostaty wciąż wykrywany za późno

Mężczyźni nie znają PSA. Rak prostaty wciąż wykrywany za późno

Dodano: 
Wielu mężczyzn nie zna badania PSA
Wielu mężczyzn nie zna badania PSA Źródło: magnific
Choć rak prostaty należy do najczęstszych nowotworów u mężczyzn, wielu Polaków nadal nie zna podstawowego badania PSA. Najnowsze badanie „Prostata na prostej” pokazuje, że największą przeszkodą w profilaktyce pozostaje przekonanie, że bez objawów nie ma potrzeby wykonywania badań.

Rak prostaty jest jednym z najczęściej rozpoznawanych nowotworów u mężczyzn. Mimo to wielu Polaków nadal nie wykonuje podstawowych badań profilaktycznych, a część z nich nigdy nie słyszała o badaniu PSA. Takie wnioski płyną z badania opinii publicznej „Prostata na prostej”, zrealizowanego na zlecenie firmy Bayer.

Wyniki pokazują, że problemem nie jest wyłącznie lęk przed chorobą. Wielu mężczyzn zwyczajnie nie wie, kiedy i po co powinno wykonać badanie, a po uzyskaniu niepokojącego wyniku oczekuje przede wszystkim jasnych informacji o kolejnych krokach diagnostycznych i możliwościach leczenia.

Wielu mężczyzn nie zna podstawowego badania

Z badania wynika, że o badaniu PSA słyszało jedynie 43 proc. mężczyzn. W grupie osób po 50. roku życia odsetek ten jest wyższy, ale nadal wynosi tylko 57 proc.

Jeszcze mniej optymistycznie wyglądają dane dotyczące praktyki. Badanie PSA wykonał kiedykolwiek co trzeci mężczyzna, a wśród osób po 50. roku życia – niewiele ponad połowa. To niepokojące, ponieważ rak prostaty przez długi czas może rozwijać się bezobjawowo. W wielu przypadkach pierwsze dolegliwości pojawiają się dopiero wtedy, gdy choroba jest już bardziej zaawansowana.

„Skoro nic mi nie dolega, nie muszę się badać”

Największą przeszkodą w profilaktyce pozostaje przekonanie, że badania są potrzebne dopiero wtedy, gdy pojawiają się objawy. Taką odpowiedź wskazało 36 proc. mężczyzn, a w grupie osób po 50. roku życia aż 44 proc.

Kolejne bariery to brak wiedzy na temat celu wykonywania badania PSA oraz obawy związane z diagnozą i leczeniem.

- Dlatego kluczowe znaczenie ma profilaktyka i regularne wykonywanie badania PSA: prostego badania krwi, które może pomóc wykryć nowotwór na wczesnym etapie

– podkreśla prof. dr hab. n. med. Piotr Radziszewski, urolog. Przypomina, że PSA, czyli antygen swoisty dla prostaty, jest białkiem produkowanym przez gruczoł krokowy.

- Jego podwyższony poziom nie zawsze oznacza chorobę nowotworową, ale może być sygnałem zmian wymagających dalszej diagnostyki. Zawsze po wykonaniu badania PSA konieczna jest wizyta u urologa, aby prawidłowo zinterpretować wynik

– zaznacza prof. Radziszewski.

Rak prostaty nie musi oznaczać wyroku

Badanie pokazuje również zmianę w społecznym postrzeganiu choroby. Ponad połowa respondentów uważa dziś raka prostaty za nowotwór, który można skutecznie leczyć. Co piąta osoba postrzega go jako chorobę przewlekłą, a jedynie 12 proc. utożsamia diagnozę z wyrokiem. To efekt postępu medycyny i coraz lepszych wyników leczenia.

- Przy podejrzeniu raka prostaty warto jak najszybciej zgłosić się do specjalisty. Im lepsza jest ogólna kondycja pacjenta, tym większe są możliwości leczenia

– mówi prof. dr hab. n. med. Paweł Wiechno, onkolog.

Jak podkreśla ekspert, współczesne leczenie jest coraz bardziej indywidualizowane i uwzględnia nie tylko stopień zaawansowania choroby, ale także stan zdrowia oraz potrzeby pacjenta.

- Obok radykalnego leczenia chirurgicznego i radioterapii stosowane są nowoczesne terapie hormonalne oraz chemioterapia. Jednym z najważniejszych elementów pozostaje dziś utrzymanie jakości życia chorego

– dodaje prof. Wiechno.

Strach pojawia się jeszcze przed diagnozą

Badanie „Prostata na prostej” pokazuje również, że emocje związane z nowotworem pojawiają się często jeszcze przed postawieniem rozpoznania.

Skierowanie do onkologa budzi przede wszystkim niepewność, obawę przed diagnozą oraz strach. Respondenci wskazują, że najbardziej potrzebują wtedy konkretnych informacji o możliwościach leczenia i kolejnych etapach diagnostyki.

Znaczenie ma także wsparcie emocjonalne oraz możliwość rozmowy z lekarzem, który wyjaśni sytuację i pomoże podjąć decyzje dotyczące dalszego postępowania.

- Mężczyźni coraz częściej chcą rozumieć swoją chorobę, etapy leczenia i możliwości współpracy z lekarzami, bo to daje im poczucie bezpieczeństwa i wpływ na proces terapii

– podkreśla Anna Kupiecka, prezes Fundacji OnkoCafe Razem Lepiej.

Jak dodaje, dla pacjentów równie ważna jak skuteczność leczenia jest możliwość zachowania samodzielności, aktywności i dobrej jakości życia.

Kobiety często mobilizują do badań

Interesującym wnioskiem z badania jest również rola kobiet w profilaktyce zdrowotnej mężczyzn. Ponad połowa respondentek przyznała, że zachęcała bliskiego mężczyznę do wykonania badań profilaktycznych związanych z prostatą.

Eksperci podkreślają, że właśnie rozmowa w domu często staje się pierwszym krokiem do wizyty u lekarza.

Profilaktyka może uratować życie

Specjaliści są zgodni: rak prostaty wykryty odpowiednio wcześnie daje duże szanse na skuteczne leczenie. Dlatego mężczyźni po 50. roku życia, a także osoby obciążone rodzinną historią choroby, powinny regularnie wykonywać badania profilaktyczne i pozostawać pod opieką urologa.

Wyniki badania „Prostata na prostej” pokazują jednak, że sama zachęta do badań nie wystarczy. Potrzebne są także proste, zrozumiałe informacje o tym, czym jest PSA, co oznacza nieprawidłowy wynik i jakie możliwości daje współczesna diagnostyka oraz leczenie raka prostaty. To właśnie wiedza może okazać się najskuteczniejszym narzędziem w walce z nowotworem.

Czytaj też:
Męskie nowotwory. Do poradni przychodzą mężczyźni przysłani przez kobiety