Rząd przyjął projekt tzw. Lex Szarlatan, czyli ustawy, która ma skuteczniej chronić pacjentów przed pseudomedycyną, dezinformacją i działalnością osób podszywających się pod specjalistów medycznych.
– Ten projekt ma na celu skuteczne wyeliminowanie oszustów z naszego życia publicznego. Oszustów, którzy cynicznie żerują na pacjentach. Projekt ma przeciwdziałać dezinformacji medycznej i wprowadza szybką procedurę administracyjną – mówił Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec podczas konferencji prasowej.
Zaniechać leczenia homeopatycznego
Projekt wejdzie w życie za kilka miesięcy, jednak RPP działa od dłuższego czasu. Ofiarą stała się Hanna Chmiel-Pietriczenko, lekarka z Żor, która leczyła pacjentów homeopatią.
Chmiel-Pietriczenko przedstawiła na Facebooku pismo od Rzecznika, którym wzywa ją do "zaniechania praktyk".
„Uznaję praktyki stosowane przez Panią Hannę Chmiel-Pietriczenko, polegające na oferowaniu w ramach działalności leczniczej metod homeopatii, za naruszające zbiorowe prawo pacjentów do świadczeń zdrowotnych.
Zobowiązuje gabinet do złożenia Rzecznikowi Praw Pacjenta w nieprzekraczalnym 30-dniowym terminie informacji o stopniu realizacji działań zmierzających do zaniechania stosowania praktyk” – napisał Chmielowiec w oficjalnym piśmie.
To nie jest zgodne z wiedzą medyczną
Lekarka przedstawiła też stanowisko ekspertów Naczelnej Rady Lekarskiej, które było podstawą decyzji RPP.
NRA pisze, że "po zapoznaniu się z obecnym stanem wiedzy o założeniach, skuteczności, bezpieczeństwie i konsekwencjach praktyk homeopatycznych stwierdza, że ta metoda leczenia nie spełnia wymagań stawianych metodom stosowanym we współczesnej medycynie i że jej zasady nie są zgodne z aktualną wiedzą medyczną".
Samorząd lekarski dodaje, że:
- Podstawy homeopatii są sprzeczne ze współczesną wiedzą na temat patogenezy chorób oraz patofizjologii.
- Założenie homeopatii, że pobudzanie organizmu do walki z chorobą można uzyskać przez stosowanie homeopatycznych dawek substancji, jest sprzeczne ze znanymi i dobrze udowodnionymi mechanizmami działania środków leczniczych. Wszystkie substancje w dawkach symbolicznych są pozbawione działania.
Zrzekła się prawa wykonywania zawodu
Hanna Chmiel-Pietriczenko poinformowała na swoim profilu, że po 35 latach indywidualnej praktyki zrzekła się w Śląskiej Izbie Lekarskiej prawa wykonywania zawodu lekarza, ponieważ „instytucje zabraniają jej leczyć pacjentów homeopatycznie”.
Będzie pracować pod tym samym adresem co wcześniej, jednak od teraz już jako homeopata i irydolog w Gabinecie Medycyny Naturalnej.
Joga, zielarstwo i kosmetologia pod obserwacją
W trakcie konferencji poświęconej wprowadzeniu Lex Szarlatan Rzecznik Praw Pacjenta przedstawił ulotkę, w której zawarł odpowiedzi na 25 kluczowych pytań w tej sprawie. Można w niej wyczytać m.in., że
- Projekt nie zakazuje zielarstwa jako takiego. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś przedstawia zioła jako metodę leczenia chorób, szczególnie ciężkich, i sugeruje pacjentowi rezygnację z diagnostyki lub leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną
- Kosmetolodzy nie powinni się obawiać ustawy, jeśli wykonują usługi kosmetologiczne i nie przypisują im działania leczniczego.
- Ustawa może dotyczyć influencerów, którzy sprzedają lub promują metody jako leczenie chorób bez podstaw naukowych.
- Joga, medytacja albo techniki oddechowe nie będą zakazane. Mogą być prowadzone jako aktywność wspierająca dobrostan, ruch, koncentrację czy relaks. Problemem byłoby przedstawianie ich jako metody leczenia chorób wymagających diagnostyki i terapii.
- Akupunktura albo medycyna tradycyjna nie będą automatycznie uznane za pseudomedycynę.
- Osoba po kursie będzie mogła prowadzić terapię alternatywną, jeśli pacjent podpisze zgodę, ale nie zawsze. Pacjent musi wiedzieć, czym usługa jest, a czym nie jest. Nie można ukrywać braku kwalifikacji medycznych ani przedstawiać usługi jako leczenia, jeśli nie ma do tego podstaw.
O homeopatii dokument nic nie mówi, jednak w czasie konferencji prof. Jacek Jassem za absurdalny uznał pomysł jednej z uczelni medycznych, aby otworzyć kierunek homeopatia. – To jest fakt. Nie zmyślam tego. Pod wpływem powszechnej krytyki uczelnia tego nie uruchomiła – powiedział.
Czytaj też:
„Specjalna woda, która leczy autyzm”. Wystartowała pierwsza polska platforma dla ofiar szarlatanówCzytaj też:
Lekarze oburzeni: nie można legitymizować działań pseudomedycznych
