Prof. Leszek Czupryniak, kierownik Kliniki Diabetologii i Chorób Wewnętrznych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, wziął udział w Dniu Zdrowia NewsMed i Wprost „Zdrowie i system w punkcie zwrotnym: Sukcesy 2025-Wyzwania 2026 w polityce lekowej”. Uczestniczył w debacie "Przełomy 2025, wyzwania 2026: diagnostyka, leczenie, organizacja – profilaktyka i choroby cywilizacyjne".
Cukrzyca to jedna z najpoważniejszych chorób cywilizacyjnych. Szacuje się, że w Polsce choruje ponad 3 mln osób. Choroba może prowadzić do groźnych powikłań i w konsekwencji wpływać negatywnie na długość życia. Jednak ostatnio, dzięki nowoczesnym lekom i systemom monitorowania glikemii, to ryzyko może być znacznie mniejsze.
Cukrzyca już nie musi skracać życia
– 15-20 lat temu każda cukrzyca, czy typu pierwszego, czy typu drugiego, przekładała się na krótsze życie, bo powodowała rozwój przewlekłych powikłań, uszkadzanie układu krążenia, uszkadzanie układu nerwowego. Dzięki postępowi, jaki się dokonał, i to na wielu płaszczyznach, rozumienia choroby, edukacji pacjenta, dostępu do diagnostyki, stosowania systemów ciągłego monitorowania glikami i przede wszystkim nowych leków, nowych insulin, inhibitorów SGLT2, analogów GLP1, zmniejszamy ryzyko rozwoju tych powikłań – mówi prof. Czupryniak.
Właśnie dzięki temu, że cukrzyca może być tak dobrze skutecznie leczona, to mamy wewnętrzny zakaz mówienia, że ktoś jest chory na cukrzycę, tylko mówimy osoba z cukrzycą. Jest to odmiana od życia osoby w pełni zdrowej, ale możliwe jest normalne, prawie normalne życie z cukrzycą, czy typu pierwszego, czy typu drugiego – dodaje.
Diabetolog podkreśla, że cukrzyca kiedyś ewidentnie skracała życie o 10-15 lat. Ale teraz już nie musi się tak dziać, warunkiem jest jednak "nierobienie głupot" przez pacjenta i stosowanie się do zaleceń lekarza.
– Nasze zalecenia nie wynikają z tego, że my siedzimy i wymyślamy, czym pacjenta dręczyć, tylko wszystko jest oparte o wyniki badań, których w tej chwili mam bardzo dużo. Wiemy dokładnie, jakie leki stosować, w jakich dawkach, jak długo i jakie to przynosi korzyści – wyjaśnia prof. Czupryniak.
Co jeszcze można poprawić?
Żeby opieka nad pacjentem była jeszcze lepsza, to – zdaniem eksperta – trzeba jeszcze poprawić dostęp do leków. Nowoczesne środki nie tylko obniżają poziom cukru, ale też wpływają na ryzyko sercowo-naczyniowo-nerkowe i przedłużają życie.
– Lepszy dostęp oznacza cenę, czyli to jest kwestia refundacji, żeby te leki były, żeby nie było bariery finansowej dla pacjentów, żeby mogli być tymi lekami leczeni – mówi prof. Czupryniak.
Leki powinny być też bardziej dostępne w sensie fizycznym, powinna być zapewniona odpowiednia produkcja.
– To jest rola państwa, pilnowania i takiego kształtowania systemu ochrony zdrowia i refundowania leków, żeby te leki, które dają największe korzyści, były dla pacjentów w największym stopniu dostępne – podkreśla diabetolog.
To kwestia priorytetów państwa, przeznaczenia środków. I tu jest bardzo dużo do poprawy, tak aby pacjenci, czyli my wszyscy, żebyśmy mogli skorzystać – dodaje.
Najważniejsze priorytety w diabetologii
Prof. Czupryniak wymienia też najważniejsze kwestie do rozwiązania w najbliższym czasie. – Pewnie najbardziej palącym problemem od lat jest bardzo niska wycena świadczeń czy procedur diabetologicznych, czyli leczenia pacjenta z cukrzycą w szpital. Prowadzę Klinikę Diabetologii i Chorób Wewnętrznych. Jakiego pacjenta byśmy nie leczyli, zawsze wygenerujemy straty – podkreśla.
Zdaniem eksperta ważne jest też rozszerzenie grupy osób uprawnionych do refundacji takich leków, jak analogi GLP-1. Te leki powinny być stosowane jak najwcześniej, już na etapie stanu przedcukrzycowego.
– W cukrzycy typu 1 zabiegamy też o to, żeby pacjenci, którzy są na pompach insulinowych refundowanych do 26. roku życia, mieli możliwość kontynuacji refundacji po przekroczeniu tego wieku, bo dlaczego ktoś ma nagle tracić dobrą metodę leczenia? – mówi prof. Czupryniak.
Diabetolodzy zabiegają też o rozszerzenie refundacji na systemy ciągłego monitorowania glikemii.
One są refundowane w cukrzycy typu 1 i tam, gdzie pacjent przyjmuje insulinę trzy razy dziennie lub więcej, ale mamy bardzo dużo danych pokazujących, że u każdego pacjenta leczonego insuliną, nawet raz na dobę, cukrzyca się poprawia, jeżeli korzysta z tego systemu – zaznacza ekspert.
Prof. Czupryniak dodaje, że mamy nowe leki z grupy analogów GLP-1 i GIP, podwójnych agonistów, które nie są refundowane, a powinny być refundowane.
Podkreśla, że rozszerzanie refundacji, tak aby większa grupa pacjentów mogła korzystać, przyniesie korzyści nie tylko pacjentom, ale i całemu systemowi, bo „pacjent lepiej wyrównany w dłuższej perspektywie będzie wszystkich mniej kosztował”, będzie miał mniej powikłań.
– Mamy partnera do rozmów, rozmawiamy z NFZ i Ministerstwem Zdrowia. Te decyzje w naszym odczuciu podejmowane zbyt wolno, ale nie tracimy nadziei, że rok 2026 będzie rokiem większej ilości pozytywnych zmian niż rozczarowań– zaznacza prof. Czupryniak.
Czytaj też:
Klucz do zdrowia w cukrzycy. Najważniejsze zasady. „Szansa na dłuższe życie”
