To dodają niemal do wszystkiego. Naukowcy biją na alarm w sprawie emulgatorów

To dodają niemal do wszystkiego. Naukowcy biją na alarm w sprawie emulgatorów

Dodano: 
To, co jemy, ma wpływ na nasze zdrowie
To, co jemy, ma wpływ na nasze zdrowie Źródło: freepik
Coraz więcej badań sugeruje, że popularne dodatki do żywności – emulgatory – mogą zaburzać mikrobiom jelitowy i sprzyjać stanom zapalnym. Choć są powszechnie stosowane, naukowcy zaczynają przyglądać się ich wpływowi na zdrowie człowieka z większą ostrożnością.

Emulgatory to substancje dodawane do żywności, które umożliwiają połączenie składników normalnie się rozdzielających, takich jak woda i tłuszcz. Dzięki nim produkty mają jednolitą konsystencję, dłuższą trwałość i lepszy wygląd.

Są powszechnie stosowane w żywności wysoko przetworzonej:

  • pieczywie przemysłowym,
  • lodach i deserach mlecznych,
  • margarynach, sosach i gotowych daniach,
  • słodyczach i przekąskach.

Do najczęściej używanych należą m.in. karboksymetyloceluloza (CMC), polisorbat 80 czy lecytyny.

Mikrobiom jelitowy pod wpływem dodatków

W ostatnich latach naukowcy zaczęli badać wpływ emulgatorów na mikrobiom jelitowy – złożony ekosystem bakterii, który odgrywa kluczową rolę w odporności, metabolizmie i zdrowiu psychicznym. Badania wskazują, że niektóre emulgatory mogą zmieniać skład mikrobioty jelitowej oraz zwiększać przepuszczalność jelit. Oznacza to, że bariera jelitowa staje się mniej szczelna, co sprzyja przenikaniu substancji zapalnych do krwiobiegu.

W przeglądach naukowych podkreśla się, że takie zmiany mogą prowadzić do przewlekłego, niskiego stanu zapalnego w organizmie.

Stan zapalny i choroby metaboliczne

Coraz więcej badań sugeruje, że wpływ emulgatorów nie ogranicza się tylko do jelit. W badaniach eksperymentalnych wykazano, że niektóre z nich mogą zaburzać metabolizm glukozy i insuliny oraz sprzyjać rozwojowi chorób metabolicznych.

Z kolei analizy populacyjne wskazują, że wyższe spożycie niektórych dodatków, w tym emulgatorów, może być związane z większym ryzykiem cukrzycy typu 2.

Naukowcy zwracają jednak uwagę, że są to zależności statystyczne, a nie dowód bezpośredniego związku przyczynowo-skutkowego.

Co mówią badania na ludziach?

Choć wiele badań przeprowadzono na modelach zwierzęcych, pojawiają się także dane z badań klinicznych.

W jednym z eksperymentów u zdrowych dorosłych spożycie diety z dodatkiem CMC wiązało się z:

  • zmniejszeniem różnorodności mikrobioty jelitowej,
  • zmianami metabolitów jelitowych,
  • objawami ze strony przewodu pokarmowego.

To sugeruje, że wpływ emulgatorów może mieć znaczenie także u ludzi, choć potrzebne są dalsze badania.

Nie wszystkie emulgatory działają tak samo

Ważne jest, że efekty zdrowotne mogą różnić się w zależności od rodzaju emulgatora. Niektóre badania wskazują, że np. lecytyny mogą mieć neutralny lub nawet korzystny wpływ na mikrobiotę jelitową. To pokazuje, że nie można traktować wszystkich emulgatorów jako jednej grupy o identycznym działaniu.

Problem żywności wysoko przetworzonej

Emulgatory są jednym z wielu składników żywności wysoko przetworzonej, która sama w sobie wiąże się z gorszym stanem zdrowia. Badania pokazują, że dieta bogata w tego typu produkty może prowadzić do zaburzeń mikrobiomu i zwiększonej przepuszczalności jelit. Dlatego trudno jednoznacznie oddzielić wpływ pojedynczego dodatku od całego stylu żywienia.

Czy powinniśmy się ich obawiać?

Eksperci podkreślają, że emulgatory dopuszczone do obrotu są uznawane za bezpieczne w określonych dawkach. Jednak rosnąca liczba badań sugeruje, że ich długotrwałe spożycie – zwłaszcza w dużych ilościach – może mieć znaczenie dla zdrowia.

Największe ryzyko dotyczy diety bogatej w żywność wysoko przetworzoną. Umiarkowane spożycie dodatków nie musi być szkodliwe. Warto jednak zwracać uwagę na skład produktów i ograniczać ich nadmiar.Eksperci rekomendują ograniczenie żywności wysoko przetworzonej na rzecz produktów świeżych i jak najmniej przetworzonych. To nie pojedynczy składnik, ale cały styl odżywiania decyduje o zdrowiu – również jelit.

Czytaj też:
Polskie dzieci chorują coraz częściej. Ekspert alarmuje: system nie działa

Źródło: Clinical Gastroenterology and Hepatology, Nature Communications, Microbiota Journal, PubMed