Jest skuteczniejsza wyszukiwarka wizyt i badań niż strona NFZ. „Uprościłem to”

Jest skuteczniejsza wyszukiwarka wizyt i badań niż strona NFZ. „Uprościłem to”

Dodano: 
Alternatywna wyszukiwarka terminów na NFZ
Alternatywna wyszukiwarka terminów na NFZ Źródło: Materiały prasowe / terminai.pl
Anonimowy Polak stworzył wyszukiwarkę terminów wizyt u specjalistów i placówek, gdzie najszybciej zrobimy badania na NFZ.

O sprawie napisał serwis OKO.press. Do redakcji przyszedł list o anonimowym twórcy, który stworzył wyszukiwarkę terminów wizyt na NFZ, alternatywną wobec tej, która funkcjonuje na stronie Narodowego Funduszu Zdrowia. Autor wykorzystał te same dane NFZ, ale stworzył lepsze, bardziej przyjazne narzędzie i udostępnił je bezpłatnie.

Uprościł wyszukiwarkę NFZ

„Nieoficjalny agregator terminów NFZ. Dane pochodzą z publicznego API Narodowego Funduszu Zdrowia. Projekt nie jest powiązany z NFZ” – brzmi informacja na stronie wyszukiwarki.

To, co stworzyłem, to po prostu bezpłatna wyszukiwarka terminów, korzystająca z oficjalnych danych NFZ, w którą możemy wpisać to, czego szukamy i dostać błyskawiczną odpowiedź. Powiem bezczelnie: uprościłem państwową wersję tej wyszukiwarki – mówi twórca w rozmowie z OKO.press

Wyjaśnia, że jest pracownikiem służb wojskowych i jednocześnie służb medycznych, aczkolwiek samą medycyną się nie interesuje.

– Technologiami bawię się już od paru lat, ale to, co w tej chwili dzieje się z szeroko rozumianą sztuczną inteligencją, jest po prostu fascynujące. Nowe technologie pozwalają robić cudowne rzeczy – mówi.

Wyszukiwarkę można znaleźć pod adresem terminai.pl. Aby znaleźć termin, wystarczy wpisać w polu wyszukiwania nazwę specjalisty i miasto. AI przetworzy zapytanie i pobierze aktualne dane z oficjalnego API NFZ. Wyniki pokazują nazwy placówek, daty pierwszych wolnych terminów i odległość od naszej lokalizacji. Można też skorzystać ze specjalnego filtra, który sortuje wg miast i specjalizacji. Tych ostatnich jest ponad 60.

Wyszukiwarka NZF to nie wyszukiwarka

– Państwowa wyszukiwarka naprawdę nie działa jak wyszukiwarka. Bo żeby dostać odpowiedź, muszę wiedzieć, czego dokładnie potrzebuję, co jest napisane na skierowaniu. Muszę znać konkretne miejsce, gdzie chcę zrealizować świadczenie, co jest przecież bez sensu, bo jeszcze mogę tego nie wiedzieć. Jeśli mieszkam np. na peryferiach niewielkiej miejscowości i chciałbym dowiedzieć się, jak daleko od niej są dostępne świadczenia i w jakich placówkach, na stronie NFZ tego nie zrobię. Nie da się – mówi twórca wyszukiwarki.

Przekonuje, że mówienie o długich kolejkach do lekarzy wynika z tego, że „wyrywkowo brana jest pod uwagę cała Polska”. – Opinie na temat stanu kolejek na NFZ tworzy się na podstawie danych z dużych miast. Faktycznie, jeśli spojrzeć na średnią, to w skali kraju kolejki się wydłużają. Ale to nie znaczy, że w mniejszych miejscowościach nie ma krótszych terminów – wyjaśnia.

Dodaje też, że dane, z których korzysta w swojej wyszukiwarce. są oficjalne, aczkolwiek każdy oddział, każdy szpital, aktualizuje je sam. – Teoretycznie dane powinny być aktualizowane codziennie. Z tego jednak, co sprawdzałem, są nieco opóźnione. Czasem nawet o 2-3 dni – zaznacza.

Oko Press na koniec dodaje, że twórca wyszukiwarki zaoferował NFZ, Ministerstwu Cyfryzacji i Ministerstwu Rozwoju nieodpłatne przekazanie projektu na cele społeczne. Czeka na odpowiedź.

Czytaj też:
Jak skrócić kolejki do lekarzy w Polsce? Jest kilka kluczowych zasad
Czytaj też:
Limity wracają do NFZ. Lekarze alarmują: dla pacjentów to oznacza dłuższe kolejki

Opracował:
Źródło: OKO.press