Reakcje po decyzji prezydenta. „Ciemnota i zabobon”. Ale są też inne głosy

Reakcje po decyzji prezydenta. „Ciemnota i zabobon”. Ale są też inne głosy

Dodano: 
Prezydent Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki Źródło: Shutterstock / KSikorski
Będą umierać kobiety, którym oszuści zalecają leczenia raka tamponami z ziół, przy akceptacji prezydenckiego środowiska – tak Dorota Korycińska skomentowała decyzję prezydenta Karola Nawrockiego w sprawie Lex szarlatan.

Decyzja Karola Nawrockiego o przekazaniu tzw. Lex szarlatan do Trybunału Konstytucyjnego cały czas budzi emocji. Jest szeroko komentowana w serwisach społecznościowych przez środowisko lekarskie i pacjenckie.

Rzecznik Praw Pacjenta: Głęboki smutek

„Z głębokim smutkiem i niezrozumieniem przyjmuję decyzję Prezydenta RP Karola Nawrockiego o odrzuceniu nowelizacji ustawy, która miała wzmocnić ochronę pacjentów przed niebezpiecznymi praktykami pseudomedycznymi. Żałuję, że w batalii o bezpieczeństwo pacjentów pomimo dobrej i merytorycznej współpracy posłów z Komisji Zdrowia Sejmu oraz Senatu, apeli bardzo wielu osób ze świata medycyny, środowisk naukowych, organizacji pacjentów, dziennikarzy – silniejszy okazał się nacisk środowisk pseudomedycznych” – napisał Rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec.

Rzecznik dodał, że brak nowych przepisów to więcej przestrzeni dla niebezpiecznej i szkodliwej działalności szarlatanów i medycznych oszustów, którzy teraz poczują się jeszcze bardziej bezkarni.

"Państwo powinno skutecznie chronić pacjentów przed takimi praktykami i stać właśnie po stronie pacjentów. Cenę zapłacą głównie oni. Dziś, w wyniku decyzji Pana Prezydenta, państwo zostało pozbawione bardzo potrzebnych narzędzi, wzmacniających bezpieczeństwo chorych" – zaznaczył.

To brak odpowiedzialności

„Panie Prezydencie, jest medycyna oparta na faktach, nie ma medycyny komplementarnej, alternatywnej. Ta decyzja to przejaw braku brania odpowiedzialności za pacjentów. To ucieczka wiedząc, że zwaśnione strony KO i PiS nawzajem nie uznają wyroków TK” – napisał dr Michał Bulsa, prezes Okręgowej Rady Lekarskiej w Szczecinie.

Ustawa nie zakazuje zielarstwa

„Ustawa miała szczególnie chronić dzieci, chorych na raka, ludzi z ciężkimi chorobami nieuleczalnymi i osoby z zaburzeniami psychicznymi. To nie przypadek, że wymieniono właśnie ich. Kiedy człowiek jest w rozpaczy, łatwo mu wmówić wszystko" – napisała prof. dr hab. Agnieszka Szuster-Ciesielska z Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej w Lublinie, specjalistka wirusologii i immunologii.

Przypomniała, że ustawa nie zakazuje zielarstwa, masażu, akupunktury ani kosmetologii, co wielokrotnie potwierdzało Ministerstwo Zdrowia i Rzecznik Praw Pacjenta.

"Żeby przepisy w ogóle zadziałały, ktoś musi zarabiać na tym, że przedstawia niesprawdzoną metodę jako leczenie, na przykład dziecka albo osoby z chorobą nowotworową. Jeśli komuś nie podoba się brzmienie konkretnego artykułu, rozmawiajmy o tym artykule. To jednak nie powód, żeby wstrzymać całą ustawę na nieokreślony czas” – zaznaczyła.

facebook

To miało być narzędzie walki z oszustami

Decyzję prezydenta krytycznie oceniają także organizacje pacjenckie.

„Ustawa miała dać państwu narzędzia do walki z osobami, które żerują na strachu, desperacji i nadziei chorych, oferując „cudowne terapie”, suplementy czy metody bez potwierdzonej skuteczności, zniechęcając do leczenia opartego na wiedzy medycznej lub podszywając się pod specjalistów” – napisała Fundacja Alivia.

Fundacja zaznaczyła, brak ustawy jest szczególnie groźny w onkologii. Po diagnozie nowotworu wiele osób jest gotowych spróbować wszystkiego. „W takiej sytuacji łatwo trafić na ofertę, która daje fałszywą nadzieję i odciąga od skutecznego leczenia” – zaznaczyła Alivia.

Ciemnota i zabobon

Znacznie bardziej dosadnie decyzję prezydenta oceniła Dorota Korycińska, prezes Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej oraz Stowarzyszenia Neurofibromatozy Polska.

„Prezydent RP Karol Nawrocki nie podpisał ustawy LexSzarlatan. Co gorsza, w czeluściach ciemnoty i zabobonu pogrążyła się cała Rada Zdrowia przy Prezydencie RP. Niewyobrażalne” – napisała na FB.

„Będą umierać kobiety, którym oszuści zalecają leczenia raka tamponami z ziół, przy akceptacji prezydenckiego środowiska. Będzie leczenie raka nasionami ciecierzycy, które należy wetrzeć w rozciętą skórę, zalecanego przez szarlatanów, przy aplauzie medycznego otoczenia prezydenckiego. To oczywiście nie koniec walki o bezpieczne leczenie Polaków. Dobrze jednak wiedzieć, komu po drodze z nauką, a komu z szamaństwem. Prezydenckiej Radzie Zdrowia z nowoczesną medycyną po drodze nie jest” – dodała

facebook

Nie wszyscy oceniają jednoznacznie negatywnie

Opinie nie są jednak jednoznaczne. Reakcje osób takich jak Jerzy Zięba, propagator niesprawdzonych terapii medycznych, człowiek od lat znany z kwestionowania metod klasycznej medycyny, są dość oczywiste i nie będziemy ich cytować.

Natomiast pojawiają się głosy odrębne wśród organizacji pacjenckich. „Ale przecież prawnicy wiele razy zwracali uwagę, że niektóre zapisy są „za daleko”, dziwię się, że ich uwagi nie zostały uwzględnione, bo możemy wszystko zamknąć dyskusja na poziomie zły prezydent i ciemnogród, ale jest też inny poziom analizy tej porażki legislacyjnej, przynajmniej powinien być…” – zaznaczyła Ewelina Nazarko-Ludwiczak z Fundacji My Pacjenci.

Czytaj też:
Dezinformacja medyczna w Polsce. Oto najbardziej szkodliwe mity
Czytaj też:
Rzecznik Praw Pacjenta: Pacjent może czuć się bezpiecznie. Będzie zaopiekowany

Opracował:
Źródło: Facebook, X, NewsMed