Profilaktyka może uratować życie. Katarzyna Lisowska: przestańmy powielać mity

Profilaktyka może uratować życie. Katarzyna Lisowska: przestańmy powielać mity

Dodano: 
Katarzyna Lisowska
Katarzyna Lisowska Źródło: Archiwum prywatne
O profilaktyce trzeba rozmawiać z dziećmi, młodzieżą, rodzicami i dziadkami – przekonuje Katarzyna Lisowska ze stowarzyszenia Hematoonkologiczni. Jej zdaniem problemem pozostaje powielanie mitów dotyczących badań oraz stygmatyzowanie osób, które zachorowały.

Profilaktyka nie powinna być tematem tabu, a rozmowa o badaniach i wczesnym wykrywaniu chorób powinna zaczynać się dużo wcześniej niż w gabinecie lekarskim. Tak przekonuje Katarzyna Lisowska, liderka stowarzyszenia Hematoonkologiczni i prezeska Fundacji Per Humanus. Jej zdaniem potrzebna jest przede wszystkim edukacja, która pomoże zmienić podejście społeczeństwa do profilaktyki i ograniczyć powielanie mitów dotyczących badań.

– Tylko edukacja społeczeństwa może zmienić podejście każdego do profilaktyki. Nie powielanie mitów o szkodliwości różnych badań, tylko pokazywanie, że wczesne wykrycie może nam pozwolić być rodzicami, a w przyszłości dziadkami

– podkreśla.

„Wiedzą w chorobę”. Pacjenci mówią do pacjentów

Stowarzyszenie Hematoonkologiczni wspólnie z Amazonkami Warszawa Centrum realizuje projekt „Wiedzą w chorobę”. Jednym z jego elementów jest utwór napisany przez młodego rapera i pacjentów, do którego powstał także teledysk. Słowa piosenki zawierają to, co sami pacjenci chcieliby przekazać innym osobom mierzącym się z chorobą. Projekt ma jednocześnie zwracać uwagę na znaczenie profilaktyki i wiedzy.

O profilaktyce trzeba rozmawiać w każdym wieku

Zdaniem Katarzyny Lisowskiej rozmowy o zdrowiu nie powinny ograniczać się do jednej grupy wiekowej.

– Rozmawianie z dziećmi, młodzieżą, rodzicami i dziadkami o profilaktyce – to nie może być temat tabu

– zaznacza. Zwraca jednocześnie uwagę na problem stygmatyzowania osób chorych – zarówno z powodu ograniczeń, z którymi muszą się mierzyć, jak i zmian wyglądu odbiegających od wzorców promowanych m.in. w mediach społecznościowych.

Organizacje pacjenckie mogą być drogowskazem

Katarzyna Lisowska zachęca do korzystania z badań profilaktycznych, ale podkreśla też znaczenie wsparcia, które pacjent może otrzymać po usłyszeniu niepokojącego wyniku.

– Każdy wie, że kiedy wyjdzie „coś” nie tak, zawsze może liczyć na mnie jako drogowskaz w chorobie. Wspólnie z innymi organizacjami pomagamy pacjentom, bo w nas jest dzisiaj siła

– mówi. Sama również korzystała z takiej pomocy, gdy pojawiło się u niej podejrzenie raka płuca. Pomocne okazało się wsparcie innych pacjentów – wiedzieli, jak pokierować osobę mierzącą się z podejrzeniem choroby.

Apel do Ministerstwa Zdrowia: pokazywać, że profilaktyka pomaga

Katarzyna Lisowska ma także konkretny postulat dotyczący komunikacji prowadzonej przez Ministerstwo Zdrowia.

– Trzeba pokazywać, że profilaktyka nie jest szkodliwa, tylko może nam uratować życie

– podkreśla.

Potrzebne są nie tylko dostępne badania, lecz także rozmowa, edukacja i przełamywanie obaw, które mogą zniechęcać ludzi do profilaktyki.

Czytaj też:
„Nic mnie nie boli, więc się nie badam”. Profilaktyka powinna sama docierać do pacjenta
Czytaj też:
Nie bój się wiedzieć. Wczesna diagnoza może dać szansę
Czytaj też:
„Zbadaj się” – to za mało. „Profilaktyka musi docierać tam, gdzie są ludzie”
Czytaj też:
„Papierowa” profilaktyka nie wystarczy. System powinien sam zapraszać na badania
Czytaj też:
Dość mówienia o profilaktyce. Trzeba wdrażać rozwiązania, które działają