Ministerstwo Zdrowia poinformowało o rozpoczęciu kontroli w samorządach medycznych: Naczelnej Izbie Lekarskiej, Naczelnej Izbie Pielęgniarek i Położnych, Naczelnej Izbie Aptekarskiej, Krajowej Izbie Ratowników Medycznych. Jej celem jest sprawdzenie realizacji dotacji przyznanych w latach 2024-25.
MZ: Samorząd lekarski uchyla się od kontroli
Jak wyjaśnia resort zdrowia, kontrole dotyczą:
- zgodności realizowanych zadań z umową oraz przepisami powszechnie obowiązującymi;
- legalności, gospodarności, celowości i rzetelności w wykorzystaniu środków publicznych;
- sposobu i rodzaju prowadzenia dokumentacji, określonej w przepisach oraz w umowach;
- terminowości rozliczeń realizacji umów.
MZ podkreśla, że działania kontrolne w NIPiP, NIA i KIRM przebiegają sprawnie i terminowo, natomiast wyjątkiem jest NIL. „Samorząd lekarski nie współpracuje, nie udziela odpowiedzi ani nie przekazuje wymaganych dokumentów i wyjaśnień. Ministerstwo Zdrowia skierowało 10 pism z prośbą o przedłożenie wyjaśnień w sprawach dotyczących zakresu kontroli oraz sporządzenia niezbędnych do kontroli zestawień i kopii z dokumentów oraz 3 ponaglenia” – pisze resort zdrowia. Dodaje, że kontroli w NIL podlegają cztery umowy na przekazanie środków publicznych w latach 2024-2025, o łącznej wartości 2 296 179,44 zł.
Naczelna Izba Lekarska ignoruje pisma kierowane zarówno przez dyrektora Departamentu Nadzoru i Kontroli, jak również samą minister zdrowia, w których wyczerpująco przedstawiono stanowisko co do prowadzenia czynności kontrolnych w Izbie – podkreśla MZ.
NIL: Mamy obiektywne przeszkody
Naczelna Izba Lekarska szybko odpowiedziała na zarzut uchylania się od kontroli ministerstwa. „Stanowczo sprzeciwiamy się przedstawianiu opinii publicznej wybiórczych informacji oraz sugestii, jakoby Naczelna Izba Lekarska uchylała się od współpracy lub odmawiała przekazywania dokumentów objętych czynnościami kontrolnymi” – piszą lekarze w oficjalnym komunikacie.
Samorząd poskreśla, że MZ pomija fakt, że Naczelna Izba Lekarska rozpoczęła przekazywanie żądanej dokumentacji oraz od początku postępowania pozostaje w kontakcie z organem kontrolującym, informując o obiektywnych przeszkodach organizacyjnych związanych z przygotowaniem i obsługą Krajowego Zjazdu Lekarzy.
„Od 15 kwietnia do 5 maja Ministerstwo Zdrowia skierowało do Naczelnej Izby Lekarskiej 11 pism zawierających obszerne żądania dokumentów i wyjaśnień, wyznaczając każdorazowo dwudniowe terminy na udzielenie odpowiedzi. W związku z zakresem żądanej dokumentacji oraz trwającymi obowiązkami ustawowymi Naczelna Izba Lekarska zwróciła się o odpowiednie dostosowanie harmonogramu czynności kontrolnych, powołując się na art. 21 ustawy o kontroli w administracji rządowej, zgodnie z którym czynności kontrolne powinny być prowadzone w sposób możliwie niezakłócający funkcjonowania jednostki kontrolowanej. Ministerstwo Zdrowia nie odniosło się jednak merytorycznie do przedstawionych argumentów ani do wniosku o zmianę terminów” – informuje samorząd lekarski.
NIL dodaje, że wątpliwości budzi fakt prowadzenia kontroli w trybie uproszczonym (z dnia na dzień), bez wskazania przyczyn uzasadniających zastosowanie tego szczególnego trybu.
Na koniec samorząd informuje, że będzie miał „obiektywną możliwość przekazania wymaganych dokumentów, niezwłocznie po zakończeniu czynności związanych z organizacją Krajowego Zjazdu Lekarzy”.
Czytaj też:
Lekarze przeciw NFZ. Chodzi o dostęp pacjentów do badań i leczenia
