Słyszysz grzmot? Natychmiast szukaj schronienia

Słyszysz grzmot? Natychmiast szukaj schronienia

Dodano: 
Burza / Alert RCB
Burza / Alert RCB Źródło: Pixabay / FelixMittermeier / X / RCB
Podczas burzy najbezpieczniej jest w solidnym budynku lub zamkniętym samochodzie z metalowym dachem. Wyjaśniamy, czego unikać na zewnątrz i w domu oraz jak rozpocząć RKO, gdy uderzenie pioruna doprowadzi do zatrzymania oddechu lub krążenia.

Burza to zjawisko związane z wyładowaniami elektrycznymi występującymi między chmurami lub między chmurą a ziemią. Zwykle towarzyszą jej intensywny deszcz, grad i porywisty wiatr. Od błysku do grzmotu mija kilka sekund, ponieważ światło dociera do nas niemal natychmiast, a dźwięk rozchodzi się z prędkością około 340 metrów na sekundę. Jeżeli grzmot słychać trzy sekundy po błysku, wyładowanie nastąpiło w odległości około kilometra. Nie warto jednak czekać ani obliczać dystansu. Sam fakt, że słyszymy grzmot, oznacza, że jesteśmy w zasięgu możliwego uderzenia pioruna.

Gdzie się schronić?

Najlepszą ochronę zapewnia zamknięty, solidny budynek z instalacją elektryczną i wodno-kanalizacyjną. Altana, wiata, namiot, przystanek autobusowy, zadaszenie piknikowe czy otwarty garaż nie są bezpiecznymi schronieniami.

Jeżeli w pobliżu nie ma odpowiedniego budynku, należy schronić się w zamkniętym samochodzie ze sztywnym, metalowym dachem i podniesionymi szybami. W środku nie powinno się dotykać metalowych elementów połączonych z nadwoziem.

Ze schronienia można wyjść najwcześniej po 30 minutach od ostatniego usłyszanego grzmotu. Deszcz może już ustać, choć wyładowania nadal będą możliwe.

Na otwartej przestrzeni

Jeżeli burza zastanie nas na zewnątrz, trzeba jak najszybciej dotrzeć do budynku lub samochodu. Nie należy czekać, aż zacznie padać albo wyładowania znajdą się bezpośrednio nad nami.

Szczególnie niebezpieczne są otwarte pola, plaże, boiska, wzniesienia, szczyty i granie. Trzeba unikać pojedynczych wysokich drzew, słupów, masztów, linii energetycznych i metalowych ogrodzeń. Drzewo nie chroni przed piorunem – prąd może przejść na stojącą obok osobę, rozprzestrzenić się po ziemi albo spowodować odłamanie konarów.

Na zewnątrz podczas burzy nie ma miejsca ani pozycji gwarantujących bezpieczeństwo. Jeżeli schronienie jest niedostępne, trzeba zejść z wzniesienia, opuścić otwartą przestrzeń i nie kłaść się płasko na ziemi.

Przykucnięcie ze złączonymi stopami może zmniejszyć powierzchnię kontaktu z podłożem i ryzyko związane z napięciem krokowym, ale nie chroni przed bezpośrednim uderzeniem. Jest wyłącznie rozwiązaniem awaryjnym, a nie alternatywą dla schronienia.

Osoby przebywające w grupie powinny się rozproszyć. Zmniejsza to ryzyko jednoczesnego porażenia wszystkich i zwiększa szansę, że ktoś będzie mógł wezwać pomoc.

Czy metal przyciąga?

Metal sam w sobie nie „przyciąga” piorunów. O miejscu uderzenia decydują przede wszystkim wysokość, kształt i położenie danego obiektu względem otoczenia. Jest jednak bardzo dobrym przewodnikiem prądu. Dotykanie metalowego ogrodzenia, masztu, poręczy, przewodu czy roweru może zwiększyć ryzyko ciężkich obrażeń. Wędki, kijki trekkingowe i parasole dodatkowo podwyższają sylwetkę, gdy są trzymane ponad ramionami.

Do zerwanych lub zwisających przewodów elektrycznych nie wolno podchodzić ani ich dotykać. Zagrożenie trzeba natychmiast zgłosić pod numerem 112.

Co robić nad wodą?

Po usłyszeniu grzmotu należy natychmiast wyjść z jeziora, rzeki, basenu lub morza, oddalić się od brzegu i znaleźć zamknięte schronienie. Woda dobrze przewodzi prąd, dlatego niebezpieczne może być nie tylko bezpośrednie trafienie, lecz także uderzenie pioruna w jej powierzchnię.

Trzeba przerwać wędkowanie i odłożyć wędkę. Osoby przebywające na łodzi powinny jak najszybciej wrócić do brzegu. Kabina większej jednostki może zapewnić częściową ochronę, ale w jej wnętrzu należy unikać kontaktu z metalowymi elementami i instalacją elektryczną. Mała, otwarta łódź nie jest bezpiecznym schronieniem.

W górach: nie czekaj na pierwsze krople

Przed wyjściem w góry trzeba sprawdzić prognozę i zaplanować drogę odwrotu. Gdy pojawią się oznaki burzy lub słychać grzmot – natychmiast zejść ze szczytu, grani i innych odsłoniętych miejsc.

Nie wolno chronić się pod skalnym okapem, przy wejściu do małej jaskini ani w mokrym żlebie. Piorun może przepłynąć po skale, wodzie i wilgotnym podłożu. Jeżeli grupa nie zdążyła dotrzeć do bezpiecznego schronienia, jej członkowie powinni się rozproszyć.

Jak zachować się w domu?

Budynek zapewnia dobrą ochronę, ale część urazów związanych z piorunami zdarza się również wewnątrz. Prąd może przedostać się do domu przez instalację elektryczną, wodno-kanalizacyjną, antenową lub metalowe elementy konstrukcji.

Podczas burzy należy:

  • unikać kąpieli, prysznica, zmywania naczyń i kontaktu z bieżącą wodą,
  • nie używać sprzętów podłączonych do gniazdek ani telefonu stacjonarnego z przewodem,
  • nie dotykać przewodów, ładowarek i elementów instalacji elektrycznej,
  • trzymać się z dala od okien, drzwi, balkonów i ganków,
  • nie opierać się o betonowe ściany ani nie leżeć na betonowej podłodze.

Telefonu komórkowego lub bezprzewodowego można bezpiecznie używać, o ile urządzenie nie jest podłączone do ładowarki.

Wrażliwy sprzęt najlepiej odłączyć jeszcze przed nadejściem burzy. Gdy wyładowania już trwają, nie należy chodzić po domu i wyciągać wtyczek – bezpieczniej jest nie dotykać instalacji.

Warto wcześniej zamknąć drzwi i okna, schować przedmioty z balkonów, parapetów i ogrodu oraz przygotować latarkę na wypadek przerwy w dostawie prądu. Jeśli pojawią się iskrzenie, zapach spalenizny lub widoczne uszkodzenia przewodów, trzeba – o ile można to zrobić bez narażania się – odłączyć zasilanie i wezwać odpowiednie służby.

Jak piorun uszkadza organizm?

Bezpośrednie trafienie w człowieka nie jest jedynym mechanizmem porażenia. Prąd może dotrzeć do poszkodowanego również przez ziemię, drzewo, metalową konstrukcję albo inny trafiony obiekt. Uderzenie pioruna może spowodować zatrzymanie oddechu i krążenia, groźne zaburzenia rytmu serca, uszkodzenia układu nerwowego oraz oparzenia. Fala uderzeniowa lub upadek mogą prowadzić do urazów głowy, kręgosłupa i narządów wewnętrznych.

Każda osoba porażona piorunem wymaga pilnej oceny medycznej, nawet gdy odzyskała przytomność i początkowo czuje się dobrze.

Porażenie – pierwsza pomoc krok po kroku

Osoba porażona piorunem nie pozostaje naładowana elektrycznie. Można jej bezpiecznie dotknąć i rozpocząć udzielanie pomocy. Najpierw należy jednak ocenić otoczenie, ponieważ burza może nadal zagrażać poszkodowanemu i ratownikowi.

1. Wezwij pomoc

Zadzwoń pod numer 112. Włącz tryb głośnomówiący i wykonuj polecenia dyspozytora. Podaj dokładną lokalizację, liczbę poszkodowanych oraz informację, czy burza nadal trwa.

2. Sprawdź reakcję i oddech

Jeżeli osoba nie reaguje i nie oddycha prawidłowo albo jedynie wykonuje pojedyncze, nieregularne westchnienia, należy uznać, że doszło do zatrzymania krążenia. Osoba bez wykształcenia medycznego nie powinna tracić czasu na poszukiwanie tętna.

3. Rozpocznij RKO

Wykonuj 30 uciśnięć klatki piersiowej i dwa oddechy ratownicze, jeżeli potrafisz je prowadzić. Po porażeniu piorunem może dojść zarówno do zatrzymania oddychania, jak i krążenia, dlatego oddechy ratownicze są szczególnie cenne.

Jeżeli nie umiesz lub nie możesz ich wykonywać, prowadź nieprzerwane uciskanie klatki piersiowej. Uciskaj jej środek w tempie 100-120 razy na minutę, na głębokość 5-6 cm, pozwalając klatce po każdym uciśnięciu wrócić do wyjściowego położenia.

4. Użyj AED

Gdy tylko dostępny będzie automatyczny defibrylator zewnętrzny, włącz go, odsłoń i osusz klatkę piersiową, przyklej elektrody zgodnie z rysunkiem, a następnie wykonuj polecenia urządzenia. AED może obsłużyć także osoba bez przeszkolenia.

5. Nie zostawiaj poszkodowanego samego

Jeżeli osoba oddycha prawidłowo, chroń ją przed wychłodzeniem i stale kontroluj jej stan. Zwróć uwagę na oparzenia oraz obrażenia powstałe podczas upadku. Nie przemieszczaj poszkodowanego bez potrzeby, jeśli podejrzewasz uraz kręgosłupa – chyba że pozostawanie w danym miejscu stwarza bezpośrednie zagrożenie.

RKO należy prowadzić do przyjazdu ratowników, odzyskania prawidłowego oddechu lub chwili, gdy dalsze działania staną się niebezpieczne. Szybka reakcja świadka, rozpoczęcie resuscytacji i użycie AED mogą uratować życie.

Czytaj też:
Apteczka na wakacje. O tym wiele osób zapomina
Czytaj też:
Dr Michał Sutkowski: To może zabić w kilka godzin
Czytaj też:
Nie czekaj, aż zachce ci się pić. Lekarz ostrzega przed groźnym błędem
Czytaj też:
Ta kartka może uratować ci życie. Sprawdź, co trzeba zrobić

Źródło: RCB, Wytyczne Europejskiej Rady Resuscytacji