Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej to jeden z elementów pakietu reform, jakie chce wdrożyć Ministerstwo Zdrowia po tym, jak media ujawniły szereg afer w szpitalach, głównie dotyczących braku kontroli nad zarobkami lekarzy pracujących na kontraktach. Wyjątkowo bulwersującym przypadkiem był fakt zarobienia 1,6 mln zł w ubiegłym roku przez medyka bez specjalizacji, który pracował jako koordynator SOR.
Nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw ma wprowadzić limity wynagrodzenia pracowników medycznych pracujących w publicznym systemie zdrowia na kontraktach, a także ograniczenia dotyczące czasu pracy lekarzy. Projekt jest obecnie na etapie konsultacji publicznych.
Swoje uwagi do projektu zgłosił Związek Powiatów Polskich. Zaznacza, że popiera wprowadzenie przepisów limitujących wysokość wynagrodzeń w sektorze ochrony zdrowia, ale „przepisy w tym zakresie winny być jednoznaczne i precyzyjne”.
Limit wynagrodzeń zbyt wysoki
Nowelizacja wprowadza górny limit wynagrodzenia pracowników medycznych, pracujących zarówno w ramach umów o pracę, jak i umów cywilnoprawnych, ma poziomie 240 zł brutto za godzinę. Medycy na kontraktach będą mogli przepracować w miesiącu liczbę godzin maksymalnie do równowartości dwóch etatów, czyli 320 godzin. To sprawia, że maksymalne miesięcznie wynagrodzenie może wynosić 76,8 tys.
Zdaniem ZPP limit jest za wysoki. „Zaproponowana stawka godzinowa wynagrodzenia zasadniczego jest zawyżona i będzie prowadziła do windowania wynagrodzeń lekarzy, którzy obecnie takich stawek nie osiągają” – pisze związek w uwagach. „Jeżeli celem projektodawców było ograniczenie wysokości wygórowanych stawek wynagrodzeń lekarzy, to cel ten raczej nie zostanie osiągnięty” – dodaje.
Z dodatkami czy bez?
Samorządowcy wskazują też, że nie jest sprecyzowane czy maksymalna stawka godzinowa w przypadku pracowników etatowych dotyczy pensji zasadniczej, czy z dodatkami.
„Pytanie jest o tyle istotne, że osobom zatrudnionym na podstawie umowy o pracę często przysługują dodatki do wynagrodzenia standardowo przyjęte u danego pracodawcy, np. dodatek stażowy w SP ZOZ-ach czy nagroda jubileuszowa” – wyjaśniają.
Za mało czasu na wdrożenie zmian
Ostatni artykuł nowelizacji mówi, że ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia. Zdaniem ZPP to zdecydowanie zbyt krótki okres.
„Przepisy powinny wchodzić w życie stopniowo, tak aby nie doprowadzić do załamania się systemu ochrony zdrowia (szpitalnego i AOS) i umożliwić świadczeniodawcom przygotowanie się do wdrożenia zmian oraz pozostawać w zgodzie z innymi przepisami prawa pracy” – pisze związek.
„Proponowane zmiany będą miały bezpośrednie przełożenie na zmianę polityki kadrowej w podmiotach leczniczych i będą wymagały zmiany regulaminów wynagradzania lub zmiany układów zbiorowych pracy. Konieczne będzie negocjowanie i zmiana umów o pracę wszystkich pracowników medycznych” – tak uzasadnia swoją uwagę.
. Czytaj też:
Audyt w Szpitalu Południowym. Trzaskowki: 110 godzin dyżuru bez przerwy
