Nowa szansa dla pacjentów z wadami serca. „Wydłużamy życie i poprawiamy jego jakość”

Nowa szansa dla pacjentów z wadami serca. „Wydłużamy życie i poprawiamy jego jakość”

Dodano: 
Zabieg wszczepienia zastawki płucnej metodą przezskórną
Zabieg wszczepienia zastawki płucnej metodą przezskórną Źródło: Materiały prasowe / NIKard
W Narodowym Instytucie Kardiologii przeprowadzono zabieg wszczepienia zastawki płucnej metodą przezskórną u pacjenta ze złożoną, wrodzoną wadą serca – Tetralogią Fallota.

Chory był wcześniej operowany w dzieciństwie, a w ostatnich latach zmagał się z ciężką niedomykalnością zastawki płucnej i powiększeniem prawej komory serca. Dzięki nowoczesnej technologii udało się wykonać zabieg w sposób małoinwazyjny, bez konieczności ponownej operacji kardiochirurgicznej.

Nowe metody wydłużają życie

Jak podkreśla prof. Janina Stępińska, dyrektor Narodowego Instytutu Kardiologii, rozwój technologii ma ogromne znaczenie. – Naszą misją jest zapewnienie pacjentom dostępu do najnowocześniejszych metod leczenia, które nie tylko wydłużają życie, ale przede wszystkim poprawiają jego jakość. Wprowadzenie do praktyki klinicznej innowacyjnych rozwiązań poszerza możliwości terapii pacjentów z wadami wrodzonymi serca i potwierdza, że nasz ośrodek jest liderem nowoczesnej kardiologii w Polsce i Europie – mówi prof. Stępińska

To już czwarty taki zabieg w NIKard, a nowoczesna technologia – specjalistyczny reduktor drogi odpływu prawej komory – została zarejestrowana w Europie w 2024 r. Pozwala przygotować miejsce pod wszczepienie standardowej zastawki biologicznej w sytuacji, gdy warunki anatomiczne uniemożliwiają bezpośrednią implantację.

– Trudność w tym przypadku polegała na tym, że miejsce, w którym powinna znaleźć się zastawka płucna, było zbyt szerokie dla wszystkich dostępnych obecnie na rynku zastawek. Dzięki reduktorowi mogliśmy przygotować optymalne warunki do implantacji, a sam zabieg wykonaliśmy przezskórnie, przez żyłę udową. To pozwoliło pacjentowi uniknąć kolejnej operacji kardiochirurgicznej i znacząco skróciło czas rekonwalescencji – wyjaśnia prof. Marcin Demkow, kierownik Kliniki Choroby Wieńcowej i Strukturalnych Chorób Serca.

Zabieg w odpowiednim czasie

Pacjent, który przez lata pozostawał pod opieką specjalistów NIKard, opuścił szpital już po dwóch dobach hospitalizacji. Jak zaznacza prof. Elżbieta Katarzyna Biernacka, konsultantka Poradni Wad Wrodzonych Serca i Zaburzeń Rytmu o Podłożu Genetycznym, zabieg przeprowadzono w odpowiednim momencie.

– W ostatnim czasie obserwowaliśmy u chorego powiększanie się jam prawego serca oraz postępującą niedomykalność zastawki płucnej. Dzięki zabiegowi udało się zapobiec dalszej progresji wady serca i uniknąć ryzyka rozwoju ciężkich powikłań, takich jak zaburzenia rytmu czy niewydolność serca. W bardzo krótkim czasie serce pacjenta powinno wrócić do normalnych rozmiarów i pracować znacznie wydajniej – wyjaśnia.

Nowoczesna technologia, zastosowana przez lekarzy NIKard, pozwoliła pacjentowi nie tylko uniknąć kolejnych operacji kardiochirurgicznych, lecz także szybko wrócić do zdrowia i normalnego funkcjonowania.

Zabieg przeprowadzili: prof. Marcin Demkow, dr Mariusz Dębski, dr Gianfranco Butera, dr Maciej Barwijuk (zespół lekarski) Łukasz Kościołek, Jakub Nowak; Danuta Mateuszczuk (zespół pielęgniarski), Mikołaj Czyżewski (technik). Konsultacja i prowadzenie pacjenta: prof. Elżbieta Katarzyna Biernacka – konsultantka Poradni Przyklinicznej Wad Wrodzonych Serca i Zaburzeń Rytmu o Podłożu Genetycznym oraz Zespół Kliniki Wad Wrodzonych Serca, pod kierownictwem prof. Mirosława Kowalskiego.

Czytaj też:
Te badania zmieniły onkologię, teraz zmienią kardiologię. Prof. Gil: Świat nam uciekł

Opracował:
Źródło: Narodowy Instytut Kardiologii