Tegoroczna zima jest wyjątkowo zdradziecka. Panujące od długiego czasu mrozy sprawiły, ze z powodu wychłodzenia organizmu życie straciło już ponad 40 osób. Dlatego Policja, lekarze i ratownicy przypominają, aby zachować ostrożność i nie prowokować losu nierozsądnym zachowaniem.
Specjaliści obalają też kilka niebezpiecznych mitów związanych z niskimi temperaturami.
Mit. Mróz zabija wirusy
Mroźna pogoda nie niszczy wirusów. Te patogeny potrafią przetrwać w bardzo niskiej temperaturze (nawet kilkadziesiąt stopni poniżej zera, która ich nie niszczy, a jedynie zmniejsza aktywność.
– Wirusy bardzo dobrze czują się w niskich temperaturach. Ich aktywność jest mniejsza, ale nie giną. W związku z tym wiele osób, które ulega wychłodzeniu, czy tak zwanemu przeziębieniu, szybko może łapać infekcje – wyjaśniał dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny.
Co więcej,w czasie niskich temperatur panujących na zewnątrz, transmisji wirusa sprzyja wiele elementów. – Zamykamy się w pomieszczeniach, mniej wietrzymy, więcej czasu spędzamy w cieple, ale niestety wymiana powietrza w tych pomieszczeniach jest słabsza. To powoduje, że jeżeli ktoś wśród nas jest chory, łatwo zaraża wszystkich wokół siebie – mówił Grzesiowski.
Co więcej, niska temperatura sprawia, że nasz nos, jako pierwsza bariera przed drobnoustrojami, staje się mniej skuteczny.
Mit. Alkohol rozgrzewa
Panuje przekonanie, że mocny alkohol czy słynna „herbatka z prądem” to dobry pomysł na rozgrzanie się przed wyjściem na zewnątrz w czasie mrozu. To nieprawda. To jeden z najbardziej niebezpiecznych mitów.
Po napiciu się można odczuć uczucie ciepła, jednak w rzeczywistości alkohol nie rozgrzewa naszego organizmu. Alkohol rozszerza położone pod skórą naczynia krwionośne, przez które zaczynamy tracić ciepło i może dojść do poważnego wychłodzenia organizmu. Jeśli wypijemy niewielką ilość alkoholu, często zaczynamy się szybciej poruszać i to właśnie zwiększona aktywność fizyczna nas rozgrzewa.
Natomiast duża ilość wypitego alkoholu sprawia, że zimno nie jest w ogóle odczuwane. Wypity trunek zakłóca zdolność organizmu do prawidłowego zarządzania temperaturą, ponieważ osłabia zdolności układu nerwowego do monitorowania temperatury. W efekcie może dojść do śmiertelnego wychłodzenia organizmu.
Mit. Na mrozie nie można się spocić
W niskich temperaturach również można się spocić. Dlatego przed wyjściem na zewnątrz warto odpowiednio się ubrać, założyć oddychającą, termoaktywną bieliznę, która odprowadza wilgoć na zewnątrz. Druga warstwa powinna ogrzewać i utrzymywać ciepło.
Niewłaściwe, niedopasowane do aktywności i temperatury ubranie może sprzyjać nadmiernemu poceniu się podczas ruchu. A noszenie wilgotnego lub mokrego od potu ubrania doprowadzi do szybkiego ochłodzenia organizmu – jak najszybciej trzeba je wysuszyć lub zmienić.
Czytaj też:
Jak dbać o serce przy takiej pogodzie? Kardiolog: Nawet zimą pamiętajmy o jednymCzytaj też:
Już 40 ofiar mrozu w Polsce. Specjalista wyjaśnia, kto jest najbardziej zagrożony
