Woda z kranu miała być darmowa dla klientów w restauracjach. Rząd planował wprowadzenie przepisów nakazujących od 12 sierpnia bezpłatne oferowanie pół litra kranówki każdej osobie w lokalu gastronomicznym, jednak ostatecznie Ministerstwo Klimatu i Środowiska wycofało się z tego pomysłu. Resort zapowiada, że kwestia darmowej wody z kranu zostanie uregulowana w innej ustawie, więc obecnie zależy to od wewnętrznych ustaleń w każdym lokalu.
Czy woda z kranu jest bezpieczna?
Nie każdy jest jednak przekonany do tego rozwiązania. Woda z kranu to dla wielu wciąż obawa dotycząca jakości. Jak pisze Główny Inspektorat Sanitarny, „woda z kranu cieszy się w Polsce złą sławą od epoki komunizmu, kiedy to trafiała do mieszkań w postaci mętnej i intensywnie chlorowanej”.
Jednak w ostatnich latach systemy uzdatniające przeszły jednak gruntowaną modernizację, a jakość kranówki uległa diametralnej poprawie. Według GIS aż 99,7 proc. domów zasila dziś woda zdatna do picia.
Do tego, czy można pić wodę z kranu, przekonuje również to, że polska kranówka spełnia wymogi Ministerstwa Zdrowia, Światowej Organizacji Zdrowia oraz jeszcze bardziej restrykcyjne regulacje Unii Europejskiej – przekonuje urząd.
Woda najlepszej jakości płynie z kranów w największych miastach w Polsce, m.in. Trójmieście, Krakowie, Poznaniu, Łodzi, Warszawie i Katowicach.
Co można znaleźć w kranówce?
Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia skład wody z kranu nie różni się od tego w butelkach, a nierzadko wypada korzystniej pod względem stężenia minerałów.
Obejmuje m.in. cenne dla naszego organizmu: wapń, magnez, fosfor, sód, siarkę, miedź oraz potas. Na obecność tych dwóch pierwszych pierwiastków wskazuje kamień osadzający się w czajniku, który często mylnie uznajemy za przejaw niskiej jakości wody.
Stężenie pierwiastków w wodzie z kranu nie wszędzie jest identyczne. Nie inaczej ma się jednak sprawa w przypadku wody butelkowanej. Tylko nieliczne produkty na rynku zawierają minimum 1000 miligramów składników mineralnych na litr, czyli tyle, ile powinna mieć „prawdziwa” woda mineralna. A to jeszcze nie wszystko, bo na przykład skład wody z kranu w Krakowie i Trójmieście jest nawet kilkakrotnie bogatszy w magnez i wapń niż wody źródlanej dostępnej w sklepach – wyjaśnia GIS.
Walory zdrowo
Woda z kranu nie powinna budzić wątpliwości dotyczących walorów zdrowotnych, jednak wciąż żywe są mity o szkodliwości kranówki. Według jednego z nich woda z kranu do picia przyczynia się do powstawania kamieni nerkowych. Żadne oficjalne badania nie potwierdzają jednak tej tezy – podkreśla GIS.
Nieuzasadnione są również wątpliwości dotyczące obecności chloru w wodzie. Rzeczywiście często stosuje się go do dezynfekcji kranówki, ale w ilościach kontrolowanych, bezpiecznych dla zdrowia.
Decydując się na picie wody z kranu, nic nie tracimy, a możemy sporo zyskać. Wraz z kranówką przyjmujemy bowiem łatwo przyswajalne pierwiastki odpowiedzialne za prawidłowe funkcjonowanie organizmu.
Jeden z najważniejszych – wapń – wpływa na mocne kości i zdrowe zęby. Chroni mięśnie i stawy. Wspiera prawidłową pracę serca. Zapobiega też rozwojowi stanów zapalnych. Jeśli jego poziom w organizmie jest odpowiedni, nasza odporność wzrasta, zyskujemy siły witalne i cieszymy się dobrym samopoczuciem.
Nie mniej korzyści dostarcza magnez. Ten cenny pierwiastek jest dobrze znany ze swojego wpływu na układ nerwowy. Do tego niweluje uczucie zmęczenia i poprawia wydolność fizyczną. Bierze również udział w regulowaniu gospodarki elektrolitowej organizmu.
W Polsce woda przeznaczona do spożycia przez ludzi jest bezpieczna i pozostaje pod stałą kontrolą służb sanitarnych.
Nowe regulacje
GIS dodaje, że wprowadzono niedawno nowe przepisy dotyczące jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi. Nowe regulacje wynikają z „dostosowania do europejskich standardów i nowoczesnego podejścia opartego na analizie ryzyka”. Oznacza to, że woda jest monitorowana bardziej kompleksowo – od miejsca poboru, przez system uzdatniania i sieć wodociągową, aż po kran w domach.
Nowe przepisy:
- zwiększają zakres badanych parametrów wody,
- umożliwiają wcześniejsze wykrywanie zagrożeń,
- wprowadzają nowe standardy dla laboratoriów i dostawców wody,
- szczególnie chronią miejsca wrażliwe, takie jak szpitale, szkoły i placówki opieki.
Dzięki temu woda w kranach w Polsce jest bezpieczna, a system jej kontroli staje się jeszcze bardziej nowoczesny i precyzyjny – zaznacza GIS.
facebook
Czytaj też:
Picie 2,5 litra wody dziennie to mit. Były rektor WUM: Do szpitali trafiają pacjenci „przewodnieni”
