Ministerstwo Zdrowia przychyliło się do wniosku Naczelnej Izby Aptekarskiej i zmieniło termin uruchomienia funkcjonalności umożliwiającej realizację jednej e-recepty w różnych aptekach. Jak podkreśla resort, decyzję poprzedziły konsultacje ze środowiskiem aptecznym.
O co chodzi w nowym rozwiązaniu?
Planowana zmiana umożliwi realizację e-recepty w więcej niż jednej aptece. To szczególnie ważne w sytuacjach, gdy pacjent nie może wykupić wszystkich przepisanych leków w jednym miejscu, np. z powodu czasowych braków dostępności.
Nowe rozwiązanie ma zwiększyć elastyczność realizacji recept i ograniczyć problemy związane z poszukiwaniem leków w różnych placówkach.
Apteki mogą już zgłaszać gotowość
Nowa funkcjonalność ma zostać uruchomiona 1 lipca. Apteki mogą już składać deklaracje przystąpienia do usługi w Centrum e-Zdrowia. Resort zdrowia podkreśla, że przesunięcie terminu nie oznacza wstrzymania przygotowań. Wręcz przeciwnie – dodatkowy czas ma pozwolić placówkom lepiej przygotować się do wdrożenia nowych rozwiązań.
Więcej czasu na przygotowanie systemów
Jak wskazuje Ministerstwo Zdrowia, zmiana harmonogramu ma przede wszystkim charakter organizacyjny i techniczny. Dzięki przesunięciu terminu więcej aptek będzie mogło dostosować swoje systemy informatyczne oraz procedury do nowych zasad realizacji e-recept. Ma to zwiększyć liczbę placówek gotowych do korzystania z funkcjonalności już od pierwszego dnia jej działania.
Wspólne działania NIA i Centrum e-Zdrowia
Równolegle Naczelna Izba Aptekarska oraz Centrum e-Zdrowia prowadzą działania informacyjne i edukacyjne skierowane do farmaceutów oraz właścicieli aptek. Ich celem jest sprawne wdrożenie nowego rozwiązania w całym kraju oraz zapewnienie, że zarówno personel aptek, jak i pacjenci będą mogli bez problemów korzystać z nowych możliwości systemu e-recept.
Korzyści dla pacjentów
Środowisko aptekarskie od dawna zwracało uwagę, że możliwość realizacji jednej e-recepty w różnych aptekach może znacząco ułatwić życie pacjentom, zwłaszcza w okresach ograniczonej dostępności niektórych produktów leczniczych.
Resort zdrowia podkreśla, że dodatkowy czas na przygotowanie systemu ma przełożyć się na bezpieczne i sprawne uruchomienie usługi, z której docelowo skorzystają miliony pacjentów w całej Polsce.
Czytaj też:
Leki bez recepty to nie cukierki. Jeden błąd może mieć poważne skutkiCzytaj też:
Rezydenci kontra MZ. „Nowe przepisy uderzą w ciężarne lekarki”Czytaj też:
Milionowe zarobki lekarzy pod lupą. Sejm przyjął ustawę
