Ebola wróciła do Europy. Czy może pojawić się w Polsce

Ebola wróciła do Europy. Czy może pojawić się w Polsce

Dodano: 
GIS apeluje o czujność
GIS apeluje o czujność Źródło: magnific
Ponad tysiąc zakażeń i setki zgonów w Afryce, a do tego pierwszy od początku epidemii przypadek zawleczony do Europy. Główny Inspektor Sanitarny wydał komunikat dotyczący wirusa Ebola. Jak ocenia ryzyko dla Polski?

Ponad tysiąc potwierdzonych zakażeń, setki zgonów i pierwszy przypadek zawleczony do Europy. Główny Inspektorat Sanitarny poinformował o aktualnej sytuacji związanej z epidemią choroby Ebola wywołanej wirusem Bundibugyo (Bundibugyo virus disease – BVD), która rozwija się w Demokratyczna Republika Konga i Uganda. Ryzyko dla mieszkańców Polski pozostaje bardzo niskie, jednak sytuacja jest stale monitorowana ze względu na dynamiczny rozwój ogniska epidemicznego i duży ruch ludności w regionie.

Ponad tysiąc zakażeń w Kongu

Do 24 czerwca w Demokratycznej Republice Konga potwierdzono 1118 przypadków zakażenia wirusem Bundibugyo, w tym 291 zgonów. Najwięcej zachorowań odnotowano w prowincji Ituri, ale przypadki wykryto również w prowincjach Kiwu Północne i Kiwu Południowe.

Opanowanie epidemii utrudniają konflikt zbrojny, migracje ludności oraz ograniczony dostęp do opieki medycznej w części regionów objętych zachorowaniami. W sąsiedniej Ugandzie potwierdzono dotąd 20 zakażeń i dwa zgony. Część przypadków była związana z lokalną transmisją wirusa, a część z zawleczeniem zakażeń z terenów objętych epidemią w Kongu.

Pierwszy przypadek w Europie

Największe zainteresowanie wzbudziła informacja o pierwszym przypadku zakażenia wirusem Bundibugyo wykrytym w Europie. Chodzi o lekarza, który wrócił do Francji po pracy w misji humanitarnej w Demokratycznej Republice Konga. Pacjent został hospitalizowany w specjalistycznym ośrodku w Paryżu i według dostępnych informacji jego stan jest dobry.

Czy Polsce grozi Ebola?

Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób ocenia ryzyko zawleczenia wirusa do krajów Unii Europejskiej jako bardzo niskie. Taką samą ocenę przedstawia GIS.

W Polsce nie wykryto dotąd żadnego przypadku zakażenia wirusem Bundibugyo, jednak służby sanitarne przeprowadziły już przegląd infrastruktury szpitalnej, możliwości diagnostycznych i dostępności środków ochrony indywidualnej dla personelu medycznego. Planowane jest także utworzenie przy GIS zespołu doradczego ds. szczególnie niebezpiecznych chorób zakaźnych.

Czym różni się wirus Bundibugyo od innych szczepów?

Wirus Bundibugyo należy do grupy wirusów wywołujących chorobę Ebola, jednak różni się od znacznie lepiej poznanego szczepu Zaire odpowiedzialnego za największe epidemie w Afryce Zachodniej. Obecnie nie istnieje zatwierdzona szczepionka ani leczenie ukierunkowane bezpośrednio na ten wariant wirusa. Podstawą walki z epidemią pozostają szybka diagnostyka, izolacja pacjentów i śledzenie kontaktów osób zakażonych.

Eksperci zwracają uwagę, że pierwsze objawy mogą przypominać wiele innych chorób tropikalnych, w tym malarię, co dodatkowo utrudnia szybkie rozpoznanie zakażenia.

Jak dochodzi do zakażenia?

Wbrew obawom społecznym wirus Ebola nie przenosi się drogą powietrzną. Do zakażenia dochodzi poprzez kontakt z krwią, wydzielinami lub innymi płynami ustrojowymi osoby chorej albo zmarłej z powodu choroby wywołanej wirusem Ebola.

Ryzyko zakażenia zwiększa również kontakt z zakażonymi zwierzętami lub spożywanie mięsa dzikich zwierząt pochodzących z obszarów objętych epidemią.

GIS wydał zalecenia dla podróżnych

Osoby planujące podróż do krajów Afryki Środkowej i Wschodniej powinny wcześniej skonsultować się z lekarzem medycyny podróży, najlepiej sześć do ośmiu tygodni przed wyjazdem.

Podczas pobytu GIS zaleca przede wszystkim:

  • częste mycie i dezynfekcję rąk,
  • unikanie kontaktu z osobami chorymi,
  • unikanie kontaktu z dzikimi zwierzętami i ich szczątkami,
  • niespożywanie mięsa dzikich zwierząt,
  • dokładne mycie owoców i warzyw,
  • unikanie odwiedzania jaskiń i miejsc bytowania nietoperzy.

Po powrocie z regionów objętych epidemią należy zwrócić szczególną uwagę na swoje samopoczucie.

Objawy nawet po miesiącu od powrotu

Osoby wracające z terenów objętych epidemią powinny obserwować swój stan zdrowia przez 30 dni od zakończenia podróży. W przypadku wystąpienia gorączki, osłabienia, bólów mięśni, wymiotów czy innych niepokojących objawów należy pilnie skontaktować się z lekarzem i poinformować o niedawnym pobycie w rejonie występowania wirusa.

Czytaj też:
„Nie bierzcie tabletek, tu nie ma malarii”. Dlaczego ta rada może kosztować życie
Czytaj też:
Szczepienia przed podróżą. Które są obowiązkowe? I czy są darmowe? Najważniejsze informacje
Czytaj też:
Zimą w tropiki? Bez przygotowań malaria może zabić w ciągu doby