Radykalna zmiana składki zdrowotnej. Sejm zajmie się tym w czwartek

Radykalna zmiana składki zdrowotnej. Sejm zajmie się tym w czwartek

Dodano: 
Pacjent u lekarza
Pacjent u lekarza Źródło: freepik
W czwartej Sejmie ma być rozpatrywany radykalnie odmienny pomysł na finansowanie systemu ochrony zdrowia.

Kwestia składki zdrowotnej cały czas budzi emocje. Dotyczą jednak głównie jej wysokości. Zdaniem wielu jest za niska i dochody z niej nie są w stanie pokryć zapotrzebowania Narodowego Funduszu Zdrowia, z drugiej strony obecny rząd planował jej obniżenie, zostało to jednak zawetowane przez prezydenta Karola Nawrockiego.

Nowy wariant płacenia składki zdrowotnej

Tymczasem w czwartek w Sejmie będzie rozpatrywany zupełnie inny aspekt. Komisja do Spraw Petycji rozpatrzy wniosek „w sprawie reformy systemu składki zdrowotnej w Polsce”. Petycja została złożona do Sejmu w grudniu. Jej autor postuluje, aby wyodrębnić dwa koszyki świadczeń zdrowotnych: szpitalnego i ambulatoryjnego i wprowadzić wariantowy model składki zdrowotnej.

W wariancie A składka byłaby płacona jak dotychczas, natomiast wariant B składałby się z Koszyka A, czyli składki podstawowej – obowiązkowej obejmującej świadczenia udzielane w szpitalach, SOR–ach i onkologii, a także ratownictwo i opiekę nad ciężkimi chorobami oraz Koszyka B opłacanego samodzielnie, z którego finansowana byłaby prywatna opieka ambulatoryjna i diagnostyczna.

„Wprowadzenie takiego modelu składki zdrowotnej umożliwi osobom, posiadającym prywatne ubezpieczenie zdrowotne lub finansującym leczenie z własnych środków, na rezygnację z finansowania koszyka ambulatoryjnego przy zachowaniu obowiązkowej składki na koszyk szpitalny” – argumentuje autor petycji.

Obecnie każdy płaci tyle samo, nawet jeżeli leczy się prywatnie

W obecnym systemie każda osoba pracująca płaci obowiązkową składkę zdrowotną, która trafia do NFZ. Oznacza to jeden centralny system finansowania leczenia, bez możliwości wyboru ubezpieczyciela. Nie można zrezygnować z publicznego systemu ochrony zdrowia, a wydatki na prywatne leczenie nie obniżają składki zdrowotnej.

Jak zaznacza autor petycji, publiczny system finansuje głównie „ciężką medycynę” i koncentruje się przede wszystkim na leczeniu szpitalnym, ratowaniu życia, leczeniu wysokospecjalistycznym onkologii i intensywnej terapii, „przez co nie jest systemem realnej dostępności specjalistów, która to dostępność od wielu lat jest w Polsce bardzo mocno ograniczona i z długimi terminami oczekiwania w zakresie wizyt/badań”

Logiczny zatem – jak czytamy w uzasadnieniu – staje się postulat oddzielenia „ratowania życia” od „opieki bieżącej” osób, które chcą się tak leczyć. Obywatele finansują leczenie zarówno publiczne, jak i prywatne, nie otrzymując rekompensaty za brak korzystania z NFZ.

Zdaniem autora petycji obecna składka zdrowotna nie ma charakteru ubezpieczeniowego, nie jest ekwiwalentna, nie uwzględnia zakresu faktycznie wykorzystywanych świadczeń, nie przewiduje możliwości wyboru. Wprowadzenie wariantów składki wprowadzi realną funkcję ubezpieczeniową.

W wielu państwach europejskich funkcjonują rozwiązania, które łączą obowiązkową solidarność zdrowotną z realnym prawem wyboru sposobu finansowania opieki medycznej przez obywatela – zaznacza na koniec.

Opinia

W czwartek podczas posiedzenia komisji petycję ma przedstawić poseł Krzysztof Bojarski. W marcu została przedstawiona opinia Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji na temat tej petycji.

„Petycja dotyczy propozycji zmian w modelu systemu ochrony zdrowia i wykracza poza obecne ramy jego funkcjonowania ukształtowane ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Pozornie proste rozgraniczenie rodzaju składek zdrowotnych, a co za tym idzie zakresu świadczeń zdrowotnych gwarantowanych ubezpieczonym, w przypadku próby zastosowania takiego podziału składek, musiałoby się wiązać z całkowitą zmianą obecnie obowiązujących przepisów. Zmiany te musiałyby uwzględniać nie tylko normy konstytucyjne, ale również skutki społeczne i ekonomiczne dla systemu opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych, jak też świadczeniobiorców i świadczeniodawców” – napisało biuro.

Czytaj też:
Dziura w NFZ będzie coraz większa. Wiceprezes NFZ: To trzeba zmienić
Czytaj też:
NFZ na skraju wydolności. Nowa ustawa ma „uratować system” i przynieść miliardy

Opracował:
Źródło: Sejm