Grypa w natarciu. Choroba zbiera naprawdę solidne żniwo w tym sezonie. Liczba zakażeń jest (na razie) większa niż w poprzednim, a dramatycznie większa niż dwa lata temu.
Grypa zbiera śmiertelne żniwo
Dane z raportu o chorobach zakaźnych prowadzonego przez Ministerstwo Zdrowia, Centrum e-Zdrowia i Główny Inspektorat Sanitarny, pokazują, że w tygodniu obejmującym okres od 26 stycznia do 1 lutego zarejestrowano ponad prawie 400 zachorowań na 100 tys. mieszkańców. W poprzednim analizowanym okresie (od 25 do 31 stycznia) było to 275 zachorowań na 100 tys. mieszkańców, a na początku stycznia – 70 zachorowań. A słupki wciąż rosną, specjaliści spodziewają się, że szczyt nastąpi w połowie lutego.
Dla porównania – w sezonie 2024/25 szczyt zachorowań to było 365 przypadków na 100 tys., a w sezonie 2023/24 – „jedynie” 143 zachorowania (w drugim tygodniu lutego) na 100 tys.
Jak mówił niedawno Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski, z powodu powikłań grypowych od początku sezonu infekcyjnego zmarło już 550 osób, a 13 tys. wymagało hospitalizacji. To dane sprzed kilku dni, obecnie z pewnością le liczby są znacznie wyższe.
Grypa i jej powikłania
Jak przypominają lekarze, grypa sama w sobie może nie być tak niebezpieczna, jak jej powikłania. Najczęstsze to zapalenie płuc, angina paciorkowcowa i zaostrzenie współistniejącej choroby przewlekłej (cukrzycy, astmy, chorób nerek).
Powikłania można podzielić na kilka kategorii:
Układ oddechowy:
- zapalenie płuc,
- zapalenie oskrzeli,
- wtórne bakteryjne zapalenie płuc,
- zapalenie oskrzelików,
- niewydolność wielonarządowa,
Układ krążenia:
- zapalenie mięśnia sercowego,
- zapalenie osierdzia,
- zwiększone ryzyko zawału serca,
- zapalenie mięśni obwodowych.
Układ nerwowy:
- zapalenie mózgu i opon mózgowych,
- encefalopatia,
- zespół Guillain–Barré.
Najwyższe ryzyko ciężkiego przebiegu i powikłań występuje u seniorów (65 lat i więcej) dzieci poniżej 5 roku życia, kobiet w ciąży oraz osób przewlekle chorych. Śmiertelność grypy sezonowej u osób mających co najmniej 65 lat wynosi nawet 1 proc. (umiera 10 osób na 1000 chorych).
U najmłodszych pacjentów powikłania to przede wszystkim zapalenie ucha środkowego, zapalenie krtani, tchawicy i oskrzeli, dolegliwości ze strony układu pokarmowego, a także – rzadziej – zespół Reye’a.
Szczególnie groźne jest zapalenia płuc. – Powikłania grypy w postaci zapalenia płuc, które w 20 proc. przypadków ma etiologię pierwotnie wirusową, to jest śródmiąższowe zapalenie płuc charakteryzujące się ciężkim przebiegiem – mówiła NewsMedowi prof. dr hab. n. med. Aneta Nitsch-Osuch, Kierownik Zakładu Medycyny Społecznej i Zdrowia Publicznego Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, specjalista pediatra, epidemiolog.
Wirus grypy, podobnie jak i inne wirusy oddechowe, uszkadza nabłonek dróg oddechowych, który bardzo długo się regeneruje.
– Taki uszkodzony nabłonek dróg oddechowych jest łatwo atakowany przez kolejne patogeny chorobotwórcze. Najczęściej są to bakterie, głównie pneumokoki. Pneumokokowe zapalenie płuc – jak wiemy – leczy się długo, zwłaszcza kiedy spowodowane jest pneumokokiem wieloantybiotykoopornym, a ten problem również w populacji dziecięcej, także w naszym kraju, narasta – podkreślała pediatra.
Czytaj też:
Ojciec czwórki dzieci czeka na przeszczep serca. 38-latek zlekceważył grypęCzytaj też:
Dr Sutkowski: Ci, którzy się nie zaszczepili, radzą sobie gorzej
