W przypadku półpaśca najbardziej niebezpieczne są powikłania, najczęściej występuje neuralgia półpaścowa, czyli przewlekły ból, który może utrzymywać się od kilku, kilkunastu miesięcy do nawet kilku lat – mówi prof. dr hab. n. med. Iwona Paradowska-Stankiewicz, kierownik Pracowni Epidemiologii Chorób Zwalczanych Drogą Szczepień, NIZP PZH – PIB, konsultant krajowy w dziedzinie epidemiologii.
Adrian Dąbek, NewsMed. Panuje przekonanie, że półpasiec to niezbyt groźna choroba ze swędzącą wysypką. Czy tak jest faktycznie?
Prof. Iwona Paradowska-Stankiewicz: W opinii osób, które nie chorowały, zapewne tak się może kojarzyć. Jednakże większość osób chorujących na półpasiec odczuwa więcej dolegliwości i objawów w okresie występowania zwiastunów choroby, w czasie trwania choroby i w okresie utrzymywania się powikłań.
Około 3-4 dni przed wystąpieniem zmian skórnych w obrębie obszaru wystąpienia wysypki (tzw. dermatomu) zarówno w ciągu dnia jak i w nocy pojawia się ból, który może być ciągły, przerywany, sporadyczny, piekący, kłujący, pulsujący, w wielu przypadkach wrażliwy na dotyk. Nieprzyjemne doznania mogą mieć postać świądu skóry, mrowienia, pieczenia, drętwienia, czy kłucia. Ponadto może wystąpić gorączka, ból głowy, złe samopoczucie, czyli objawy dość charakterystyczne dla infekcji wirusowych.
Tak jak w wielu chorobach zakaźnych groźna nie jest sama choroba, a jej powikłania.
Tak rzeczywiście. Kluczowym problemem są powikłania po przechorowaniu półpaśca. Najczęściej występuje neuralgia półpaścowa, czyli przewlekły ból, który lokalizuje się w miejscu występowania wysypki. Ryzyko neuralgii wzrasta wraz z wiekiem, i o ile rzadko występuje u osób poniżej 40 roku życia, o tyle dotyczy 10 proc. osób w wieku 60–69 lat, 17 proc. osób w wieku 70–79 lat oraz rośnie do 20 proc. osób w wieku 80 lat i powyżej. Neuralgia może utrzymywać się od kilku, kilkunastu miesięcy do nawet kilku lat.
Niebezpiecznymi postaciami półpaśca są: postać oczna czy uszna. Postać oczna może doprowadzić do trwałego uszkodzenia wzroku, natomiast postać uszna – upośledzenia słuchu. Rzadko spotykane są wirusowe zakażenia opon mózgowo-rdzeniowych i mózgu jako powikłanie po półpaścu.
Innym powikłaniem są zmiany związane z ciężkim klinicznym przebiegiem półpaśca tzw. krwotoczną postacią i wylewami do skóry czy postać zgorzelinowa z owrzodzeniami zgorzelinowymi.
O jakiej skali zachorowań w Polsce mówimy? Ile osób choruje rocznie?
Skala zachorowań jest duża. W pierwszym tygodniu lutego zapadalność wyniosła 8,3 na 100 tys. osób, czyli ok. 2500 osób. Rocznie liczba osób chorujących może wynosić ok. 100 tys. osób!
I dla jak dużej grupy z tych osób półpasiec może okazać się bardzo przykry w konsekwencjach?
Grupą podwyższonego ryzyka zachorowania na półpasiec i wystąpienia powikłań są osoby starsze. Ponadto pacjenci z osłabionym układem odpornościowym, leczeni preparatami o działaniu immunosupresyjnym. Te osoby są narażone na zwiększone ryzyko rozwoju półpaśca rozsianego, zapalenia opon mózgowych i mózgu. Szacuje się, że hospitalizacji z powodu półpaśca wymaga około 1-4 proc. chorych.
Często się mówi, że jakaś choroba dotyka w szczególności seniorów. Ale w przypadku półpaśca to ryzyko rośnie już w średnim wieku.
Tak, wyraźny wzrost zachorowań jest obserwowany u osób powyżej 50 roku życia.
Dlatego warto pomyśleć o szczepieniu.
Tak, szczepienie przeciw półpaścowi jest dostępne. Chroni przed chorobą i jej poważnymi powikłaniami.
Dla kogo szczepienia są najbardziej wskazane?
Szczepienia są zalecane dla osób w wieku 50 lat i powyżej, ale również osób od 18. r.ż. z czynnikami ryzyka wystąpienia półpaśca np. osób z niedoborem pierwotnym lub wtórnym odporności komórkowej, z przewlekłymi chorobami serca, płuc lub wątroby, cukrzycą, zapalnymi chorobami autoimmunizacyjnymi, które w przeszłości przechorowały ospę wietrzną.
Kiedy jest najlepsza pora na szczepienie?
W przypadku szczepienia przeciw półpaścowi pora przyjęcia nie ma znaczenia, ponieważ półpasiec nie jest chorobą sezonową, zachorowania występują na przestrzeni całego roku.
Czytaj też:
Co piąta osoba po tej chorobie zmaga się z bólem. Eksperci apelują, żeby się szczepićCzytaj też:
Prof. Walecka: „To ból, jakby przykładać do skóry gorące żelazko. Może trwać miesiącami”
