Szacuje się, że podwyższony poziom cholesterolu może dotyczyć 70 proc. Polaków. To poważny czynnik ryzyka incydentów sercowo-naczyniowych. Przez lekarzy nie zawsze zalecane jest włączenie farmakoterapii od razu, część pacjentów szuka też tzw. domowych sposobów na obniżenie poziomu cholesterolu.
Jabłka pomogą obniżyć cholesterol
I tutaj z pomocą przychodzi nauka, a konkretnie badanie przeprowadzone przez naukowców z włoskiego Centrum Badań i Innowacji Fundacji Edmunda Macha oraz Uniwersytetu w Reading. Zbawienne może być spożywanie owoców bogatych w błonnik. Chodzi konkretnie o jabłka, czyli najpopularniejsze owoce rosnące w Polsce.
Jedno jabłko, ale spożywane ze skórką, może nam dostarczyć 3-4 g błonnika. A to ma bardzo ważne znaczenie w profilaktyce dotyczącej cholesterolu.
Opublikowane w American Journal of Clinical Nutrition wyniki badań wykazały, że dwa jabłka dziennie – czyli źródło co najmniej 7 g błonnika – mogą pomóc obniżyć poziom cholesterolu u osób z lekko podwyższonym poziomem.
Wystarczą dwie sztuki dziennie
W badaniu wzięło udział 40 zdrowych osób z łagodną hipercholesterolemią –23 kobiety i 17 mężczyzn, których średnie BMI wynosiło 25,3 a średnia wieku 51 lat. Przez osiem tygodniu spożywali dwa jabłka dziennie (odmiana reneta kanadyjska, bogata w proantocyjanidyny, czyli naturalne przeciwutleniacze z grupy flawonoidów).
Po zakończeniu badań i analizie m.in. stężenia lipidów w surowicy, glukozy, insuliny i biomarkerów stanu zapalnego okazało się, że zmniejszyło się stężenie cholesterolu całkowitego, „złego” cholesterolu LDL (o 4 proc.) i triacyloglicerolu. „Jabłka nie miały wpływu na ciśnienie krwi ani inne markery chorób sercowo-naczyniowych” – zaznaczyli autorzy badania w podsumowaniu.
„Wpływ na poziom cholesterolu był bardzo niewielki w porównaniu z farmakoterapią statynami, dlatego nie jest jasne, czy ten efekt doprowadzi do zmniejszenia ryzyka chorób serca lub udaru mózgu” – ocenił to badanie prof. Tim Chico, specjalista medycyny sercowo-naczyniowej.
Dodał jednak, że „dieta bogata w błonnik i oparta na pełnowartościowych produktach spożywczych zmniejsza ryzyko wielu chorób, w tym raka i chorób serca”.
Nutraceutyki nie zawsze działają
Jednak z naturalnymi produktami mającymi rzekomo obniżać cholesterol trzeba uważać. Jak zauważał prof. Maciej Banach w rozmowie z NewsMed, niewiele jest nutraceutyków (nazwa pochodzi od angielskich słów „nutrition” – odżywianie i „pharmaceutical” – farmaceutyk), znacząco obniżających cholesterol.
– Zrobiliśmy badanie porównawcze (metaanalizę sieciową) – przejrzeliśmy wyniki prawie 400 randomizowanych badań. Z grupy kilkuset produktów udało nam się wybrać kilkanaście, których stosowanie może mieć znaczenie – mówił prof. Banach.
– Stwierdziliśmy, że jeśli chodzi o obniżenie cholesterolu LDL, to skutecznych jest jedynie kilka nutraceutyków: bergamota (zawierająca wyciągi z pomarańczy bergamotek), czerwony ryż zawierający monakolinę K, karczoch, berberyna (czyli wyciąg z korzenia berberysu); spirulina, czyli wyciąg z alg oraz sterole i stanole roślinne. Ich stosowanie faktycznie może mieć znaczenie w obniżaniu LDL – wyjaśniał.
Wyliczał, że w mniejszym stopniu LDL mogą obniżać też np. flawonoidy zawarte w sylimarynie, zielona herbata, czosnek czy polikosanol.
Czytaj też:
Podwyższony cholesterol nie boli. 5 niebezpiecznych mitów związanych z cholesterolemCzytaj też:
70 proc. Polaków ma zbyt wysoki cholesterol. „Kluczowe są trzy parametry”
