Leki są, ale nie dla wszystkich pacjentów. Reumatologia wciąż walczy o dostęp

Leki są, ale nie dla wszystkich pacjentów. Reumatologia wciąż walczy o dostęp

Dodano: 
Prof. Brygida Kwiatkowska
Prof. Brygida Kwiatkowska Źródło: NewsMed
Polscy pacjenci z chorobami reumatycznymi mają dostęp do nowoczesnych terapii, ale nie zawsze mogą z nich skorzystać. – Limity finansowe w programach lekowych sprawiają, że wielu chorych wciąż czeka na leczenie – mówi prof. Brygida Kwiatkowska, krajowa konsultant w dziedzinie reumatologii.

Zdaniem prof. Brygidy Kwiatkowskiej, krajowej konsultant w dziedzinie reumatologii, sytuacja pacjentów z chorobami reumatycznymi jest dziś niejednoznaczna. Z jednej strony dostępność terapii znacząco się poprawiła, z drugiej – wciąż istnieją bariery organizacyjne i finansowe.

– Osiągnęliśmy spektakularny sukces, bo mamy refundację praktycznie wszystkich zarejestrowanych opcji terapeutycznych, dla których firmy złożyły wnioski refundacyjne

– podkreśla ekspertka.

Dodatkowo w Polsce udało się wprowadzić także terapie off-label, które w ciężkich przypadkach mogą ratować życie pacjentów i są rekomendowane w wytycznych leczenia.

Limity finansowe ograniczają dostęp do leczenia

Mimo szerokiego wachlarza terapii dostęp do nich bywa utrudniony przez ograniczenia finansowe w programach lekowych.

W każdym oddziale wojewódzkim Narodowego Funduszu Zdrowia obowiązują bowiem limity finansowania dla ośrodków prowadzących leczenie.

– W praktyce oznacza to, że mimo dostępności terapii nie zawsze możemy włączać nowych pacjentów do programów lekowych

– wyjaśnia prof. Kwiatkowska.

Tymczasem według europejskich analiz nawet 20–30 proc. pacjentów z chorobami zapalnymi stawów mogłoby wymagać leczenia w ramach programów lekowych.

Reumatoidalne zapalenie stawów – ogromna populacja pacjentów

Najczęstszą chorobą reumatyczną jest reumatoidalne zapalenie stawów (RZS), które dotyczy około 0,7 proc. dorosłej populacji.

W Polsce oznacza to nawet około 300 tys. pacjentów.

Tymczasem w programach lekowych leczonych jest jedynie kilka procent chorych. – Mamy niecałe 6 proc. pacjentów objętych takim leczeniem – podkreśla konsultant krajowa.

Dla porównania, w niektórych innych chorobach przewlekłych, jak np. stwardnienie rozsiane, dostęp do programów terapeutycznych jest znacznie większy.

Choroby reumatyczne nie dotyczą tylko osób starszych

Zdaniem ekspertki jednym z największych problemów jest nadal niewielka świadomość społeczna dotycząca chorób reumatycznych.

W powszechnym przekonaniu kojarzą się one głównie z osobami starszymi.

– Wiele osób wyobraża sobie starszą panią chodzącą o lasce i uznaje, że to naturalny element starzenia się

– mówi prof. Kwiatkowska.

Tymczasem choroby autoimmunologiczne mogą dotyczyć:

  • dzieci
  • młodych dorosłych
  • kobiet w wieku rozrodczym.

Przykładem są m.in.:

  • młodzieńcze idiopatyczne zapalenie stawów
  • toczeń rumieniowaty układowy
  • łuszczycowe zapalenie stawów
  • twardzina układowa
  • zespół Sjögrena.

Wczesna diagnoza kluczem do remisji

Kluczowym elementem skutecznego leczenia jest wczesne rozpoznanie choroby.

– Jeżeli zapalenie rozwija się przez długi czas bez leczenia, dochodzi do nieodwracalnych uszkodzeń

– podkreśla ekspertka.

Nowoczesne terapie pozwalają dziś u wielu pacjentów osiągnąć remisję choroby, czyli zahamowanie procesu zapalnego.

W zależności od choroby udaje się to uzyskać u 30–60 proc. pacjentów.

Choroby reumatyczne wpływają na cały organizm

Nieleczone choroby zapalne mogą prowadzić do licznych powikłań ogólnoustrojowych.

Należą do nich m.in.:

  • zwiększone ryzyko chorób sercowo-naczyniowych
  • większe ryzyko niektórych nowotworów, zwłaszcza chłoniaków
  • zaburzenia psychiczne, w tym depresja.

Przewlekły stan zapalny przyspiesza procesy miażdżycowe, dlatego pacjenci reumatologiczni często trafiają później do kardiologów.

– Wczesne i skuteczne leczenie mogłoby znacząco zmniejszyć liczbę tych powikłań

– podkreśla prof. Kwiatkowska.

Czytaj też:
Prof. Kwiatkowska: Wszystko, co robię, sprawia mi przyjemność. Uwielbiam swój zawód