Ponad 18 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy trafi do systemu ochrony zdrowia. Najwięcej – pomad 5 mld zł – do onkologii. Poinformowały o tym minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda oraz wiceminister Katarzyna Kacperczyk.
Minister zdrowia: Możemy się cieszyć i świętować
– Dzisiaj jest bardzo radosny dzień. Na różne aktywności możemy wydatkować 18 mld zł z KPO, od inwestycji w onkologię, kardiologię, opiekę długoterminową, także w cyfryzację, po część naukową i badawczą. Mamy również bardzo dużo projektów, które są związane z edukacją – powiedziała minister zdrowia.
Możemy się cieszyć i świętować, to są historycznie duże środki – dodała.
– Warto również wspomnieć o tym, co się wydarzyło wczoraj. Wielki dzień dla pacjentów, nowe otwarcie cyfrowej historii dla pacjentów, dla podmiotów leczniczych, czyli przyjęty przez Radę Ministrów projekt ustawy o zdrowiu.
Zaznaczyła, że to są „rzeczy. o których niedawno marzyliśmy”, czyli e-DILO, e-Konsylium, digitalizacja dokumentacji medycznej pacjenta. – To niebawem stanie się faktem i to też dzięki środkom z KPO – podkreśliła.
Możemy się pochwalić tym, że jesteśmy innowacyjni i nasze rozwiązania są jednymi z najlepszych w Europie.
Kacperczyk: Pieniądze trafią do pacjentów
Wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk zaznaczyła, że jesteśmy w szczególnym momencie, bo do zakończenia inwestycji zostały trzy, cztery miesiące.
– Większość przedsięwzięć, które realizujemy, jest już w stanie zaawansowania i niedługo będziemy kończyć i udostępniać nowe przestrzenie, sprzęt medyczny dla pacjentów, dla studentów, dla badaczy. Realizujemy ponad tysiąc projektów w uczelniach i podmiotach leczniczych – podkreśliła.
Z funduszy KPO na kardiologię zostanie przeznaczonych ponad 2,5 mld zł, na onkologię 5,2 mld, na cyfryzację ponad 4 mld, natomiast w kadry medyczne (stypendia, mentoring, infrastruktura, budowa pracowni i symulatorów) ponad 3 mld.
Kacperczyk zaznaczyła, że po raz pierwszy tak duże środki trafiają „jak najniżej do pacjentów”.
– Ponad 34 proc. środków z KPO trafiło do szpitali powiatowych, czyli trafiło tam, gdzie pacjenci dostają pierwszą pomoc w czasie choroby. Kolejne 30 proc. trafiło do szpitali wojewódzkich, czyli do regionu. To jest bezprecedensowa sytuacja, po raz pierwszy pieniądze idą za pacjentem i za potrzebami – podkreśliła.
Dodała, że były obawy, że Polska nie zdąży w pełni wykorzystać tych środków.
– Jak państwo wiecie, mieliśmy opóźnienie trzyletnie w niewykorzystywaniu tych środków. Nie były zrealizowane reformy, które przede wszystkim pozwoliłyby uruchomić te środki. Nie było prawej sieci onkologicznej, prawej sieci kardiologicznej, nie było ustawy o szpitalach i to jakby uniemożliwiało nam korzystanie z tych środków.
Nie identyfikujemy poważnych zagrożeń, jeżeli chodzi o wykorzystanie tych środków – dodała.
Zaznaczyła, że jest to projekt dla wszystkich państw Unii Europejskiej i one zaczęły realizować go wcześniej niż Polska. Ale „udało nam się w grudniu wynegocjować warunki rozliczenia”.
– To duża ulga, to daje nam dodatkowy bufor i gwarancję, że wszystkie te środki zostaną wykorzystane i rozliczone – dodała.
– Chciałam bardzo serdecznie podziękować całemu zespołowi Ministerstwa Zdrowia, bo wydać 18 mld w niecałe dwa lata to jest ogromny wysiłek, ale też chyba to jest miara tego sukcesu, ogromu zaangażowania i determinacji – podkreśliła na koniec.
Czytaj też:
18 mld zł na wsparcie pacjentów i placówek medycznychCzytaj też:
MZ: Ponad miliard złotych na konsolidację szpitali. To kierunek bardzo pożądany
