Tak jak należało się tego spodziewać, po chwilowym spadku zachorowań na grypę, słupki znowu zaczęły rosnąć. Dane z raportu o chorobach zakaźnych prowadzonego przez Ministerstwo Zdrowia, Centrum e-Zdrowia i Główny Inspektorat Sanitarny, pokazują, że w tygodniu obejmującym okres od 12 do 18 stycznia rejestrowano ponad 138 zachorowań na 100 tys. mieszkańców. W poprzednim analizowanym okresie (od 5 do 11 stycznia) było to 67,5 zachorowań.
Wzrost jest więc dwukrotny.
Szczyt zachorowań przed nami
Statystyki z wcześniejszych lat wskazują wyraźnie, że w sezonie infekcyjnym obserwujemy dwa, czasem trzy szczyty zachorowań na grypę. Pierwszy, mniejszy ma miejsce w grudniu, drugi, znacznie poważniejszy – pod koniec stycznia lub na przełomie stycznia i lutego. W czasie ubiegłorocznego styczniowego szczytu oficjalnie raportowano o ponad 365 zachorowaniach na grypę na 100 tys. (okres od 20 do 26 stycznia oraz od 27 stycznia do 2 lutego).
A więc przed nami kolejne wzrosty liczby infekcji. Trudno przewidzieć, jak będzie wyglądał szczyt, ale, jak zapowiadał Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski, obecny sezon grypowy może być wyjątkowo trudny. To z powodu większej liczby zachorować powodowanych nowym wariantem grypy A (H3N2), określonego jako wariant K.
– Nowy wariant wirusa grypy nie wykazuje szczególnej zjadliwości, ale ponieważ jest nowym mutantem, to w populacji nie ma pamięci immunologicznej, zatem wiele osób po kontakcie zachoruje – ostrzegał Grzesiowski.
Warto się szczepić
Na szczęście, jak zauważył Grzesiowski, szczepionka przeciw grypie przygotowana na sezon 2025/2026 jest skuteczna także wobec nowego wariantu grypy.
Dlatego po raz kolejny warto przypomnieć, że szczepienia to najskuteczniejszy sposób zapobiegania ciężkim przebiegom grypy i innych chorób zakaźnych. Szczepić się można (i warto) w czasie trwania całego sezonu grypowego. Trzeba jednak wziąć pod uwagę czas potrzebny na wykształcenie odporności, czyli około 10-14 dni.
O szczepieniu powinny szczególnie pomyśleć seniorzy, ze względu na ich obniżoną odporność i znacznie większe ryzyko ciężkich powikłań.
Na szczęście możliwość zaszczepienia się w aptece sprawiła, że Polacy znacznie częściej niż w poprzednich latach decydują się przyjąć szczepionkę przeciwko grypie. W obecnym sezonie infekcyjnym do 18 stycznia zrobiło to ponad 2,2 mln osób. W analogicznym okresie sezonu 2024/25 było to 1,8 mln, a rok wcześniej – 1,64 mln.
Czytaj też:
Przeziębienie, grypa czy COVID-19? Objawy mogą mylić. Sprawdź, jak je odróżnić!Czytaj też:
„Wirusy bardzo dobrze czują się w niskich temperaturach”
