Leczenie onkologiczne niezgodne ze standardami? NIO wyjaśnia

Leczenie onkologiczne niezgodne ze standardami? NIO wyjaśnia

Dodano: 
To najczęściej diagnozowany nowotwór złośliwy u kobiet
To najczęściej diagnozowany nowotwór złośliwy u kobiet Źródło: freepik
W debacie publicznej na temat jakości opieki onkologicznej opierajmy się na zweryfikowanych faktach – pisze Krajowy Ośrodek Monitorujący.

W jednym z serwisów piszących o zdrowiu pojawiły się sugestie, jakoby Krajowa Sieć Onkologiczna nie dawała pacjentom możliwości optymalnego leczenia, ustalonego podczas konsylium z udziałem specjalistów różnych dziedzin medycyny. „Szpitale z poziomu SOLO I i SOLO II, rozpoczynają leczenie bez konsylium, kierując się jedynie względami finansowymi” – czytamy. Nawet 20 proc. pacjentów trafiających do Narodowego Instytutu Onkologii w Krakowie po operacjach we wspomnianych placówkach może mieć rozpoczęte leczenie niezgodnie ze standardami, co może grozić znacznym pogorszeniem rokowań.

Na tekst zareagował Krajowy Ośrodek Monitorujący w KSO, czyli Narodowy Instytut Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie – PIB w Warszawie.

Brak źródeł i analiz

Diagnostyka, leczenie i monitorowanie pacjenta bazują na zasadach medycyny opartej na faktach. Fakty są niezbędne także w debacie publicznej dotyczącej funkcjonowania systemu ochrony zdrowia, w tym opieki onkologicznej. Istotne jest opieranie się na zweryfikowanych analizach, a nie na jednostkowych opiniach czy obserwacjach, które nie mogą stanowić żadnej podstawy do wyciągania wniosków czy kreowania opinii – pisze NIO i zaznacza, że „subiektywna ocena na poziomie jednego ośrodka nie jest wystarczająca do formułowania ocen funkcjonowania całego systemu ani do wyciągania wniosków o skali konkretnego zjawiska”.

„We wspomnianym artykule nie przedstawiono żadnych źródeł danych ani analiz, które pozwalałyby zweryfikować tezy dotyczące odsetka pacjentów leczonych niezgodnie ze standardami w ramach Krajowej Sieci Onkologicznej”.

Brak odniesienia do źródeł, metodologii oraz zakresu obserwacji uniemożliwia rzetelną ocenę przedstawionych informacji i ich rzeczywistej reprezentatywności, budząc tym samym niepokój u pacjentów, którzy — w obliczu choroby nowotworowej — poddani są i tak już ogromnej presji.

Powstają wskaźniki jakości

Warszawski NIO przypomina, że jedynym miarodajnym narzędziem analitycznym Krajowej Sieci Onkologicznej będą wskaźniki jakości opieki onkologicznej, które obecnie są na końcowym etapie opracowania. Ich wdrożenie umożliwi obiektywne pozyskiwanie danych dotyczących stopnia stosowania kluczowych zaleceń oraz rzeczywistej jakości realizowanych procesów diagnostyczno-terapeutycznych.

Kluczową rolę w KSO pełnią Krajowy Ośrodek Monitorujący oraz Wojewódzkie Ośrodki Monitorujące, które „przekazują listy kontrolne oraz rekomendacje dotyczące monitorowania jakości przeprowadzanych konsyliów do pozostałych ośrodków w Sieci, a lekarze uczestniczący w konsyliach są zobligowani do oceny jakości, kompletności diagnostyki onkologicznej oraz wskazania planu leczenia”.

Instytut podkreśla na koniec, że cały czas są opracowywane, publikowane i wdrażane wytyczne oraz kluczowe zalecenia dotyczące postępowania diagnostyczno-terapeutycznego w poszczególnych nowotworach. Te dokumenty są podstawę standaryzacji opieki i zapewnienia jej jednolitej jakości w całej sieci, można je znaleźć na internetowej Krajowego Ośrodka Monitującego.

Czytaj też:
Nowotwory w Polsce 2025 – co pokazuje najnowszy raport ECO? Wnioski są niepokojące
Czytaj też:
Jak się chronić przed rakiem? Jest na to 12 sposobów

Opracował:
Źródło: Narodowy Instytut Onkologii