Anna Kupiecka: Chcielibyśmy, aby ta terapia mogła być stosowana w Polsce

Anna Kupiecka: Chcielibyśmy, aby ta terapia mogła być stosowana w Polsce

Dodano: 
Anna Kupiecka
Anna Kupiecka Źródło: Wprost
Terapia radioligandowa jest bardzo precyzyjna u pacjentów z zaawansowanym rakiem prostaty. Chcielibyśmy, aby mogła ona być stosowana u każdego pacjenta, u którego jest to zasadne. Niestety w Polsce jeszcze tak się nie dzieje – mówi Anna Kupiecka, prezeska Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej.

Niedawno odbył się Dzień Zdrowia NewsMed i Wprost „Zdrowie i system w punkcie zwrotnym: Sukcesy 2025-Wyzwania 2026 w polityce lekowej”. Temat jednej z debat to "Przełomy 2025, wyzwania 2026: onkologia, hematoonkologia, choroby rzadkie. Tak leczy się w Polsce". Jedną z ekspertek biorących w niej udział była Anna Kupiecka, prezeska Fundacji OnkoCafe – Razem Lepiej.

Terapia radioligandowa

Anna Kupiecka zwróciła m.in. uwagę na ograniczoną dostępność do niektórych nowoczesnych terapii. Dotyczy to m.in. terapii radioligandowej dla pacjentów z zaawansowanym rakiem prostaty, zarejestrowanej w Unii Europejskiej.

Rak prostaty to w Polsce problem populacyjny. Coraz więcej pacjentów z zaawansowanym nowotworem zgłasza się do fundacji, mówiąc, że istotne jest dla nich, aby mogli być leczeni terapią celowaną, tak jak Europejczycy, czy tak jak wskazują eksperci Polskiego Towarzystwa Onkologicznego – mówi prezeska OnkoCafe.

Terapia radioligandowa to nowoczesny mechanizm, który trafia prosto w komórki nowotworowe, dzięki czemu nie osłabia całego organizmu i pomaga w lepszej jakości życia – wyjaśnia.

Kupiecka zaznacza, że chorzy oczekują, żeby terapia mogła być dostępna dla każdego pacjenta, u którego jest zasadność jej zastosowania. Niestety w Polsce jeszcze tak się nie dzieje. Jedynie część pacjentów otrzymuje terapię, ale w trybie RDTL, czyli ratunkowego dostępu do technologii lekowych.

Obecna ścieżka jest bardzo długa

– Problem polega na tym, że proces musi przejść wszystkie etapy: akceptacji, wypełnienia dokumentacji przez lekarza, akceptacji konsultanta oraz pozytywnej decyzji o sfinansowaniu terapii. Często stan pacjenta przez ten czas się pogarsza. Nie wszyscy pacjenci są w stanie doczekać – podkreśla i dodaje, że terapia powinna być dostępna w programie lekowym, czyli „w spokojnym trybie”.

Prezes Onkocafe wyjaśnia, że terapia radioligandowa jest stosowana u pacjentów, którzy mają specyficzne wskazania. – To nie jest leczenie dla wszystkich pacjentów z zaawansowanym nowotworem prostaty. To decyzja lekarza po głębokiej analizie tego czy pacjent odniesie korzyść i czy jego stan zdrowia i obecność innych chorób pozwala na to, żeby zastosować to obciążające leczenie.

Kupiecka dodaje również, że to bardzo droga terapia.

– Wiemy, że sytuacja budżetowa w NFZ nie jest doskonała. Potrzebne jest mądre delegowanie środków, aby dobrze tymi naszymi pieniędzmi zarządzać, bo to są przecież pieniądze obywateli i trzeba je wydawać dobrze. Dlatego te decyzje nie są łatwe – podkreśla.

Czytaj też:
Radioligandy, czyli precyzyjne zabijanie komórek raka. „Szansa dla chorych z przerzutami”
Czytaj też:
Rak prostaty. Wysokie PSA nie zawsze oznacza raka. Ale z drugiej strony...

Źródło: NewsMed